Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Ewa Ślusarz wzmocniła zespół siatkarek Energi Gedania

Ewa Ślusarz wzmocniła zespół siatkarek Energi Gedania

Grająca ostatnio w AZS Poznań zawodniczka podpisała dwuletni kontrakt z gdańskim klubem. Dostała koszulkę z nr 1, bo ma rządzić na boisku. Koszulka jest na razie symboliczna, ale zadania, jakie stoją przed nową rozgrywającą Gedanii, są jak najbardziej konkretne.

Przyzwyczailiśmy się do zwycięstw w I lidze, więc dobrze by było kontynuować tę passę – mówi prezes Gedanii Zdzisław Stankiewicz. – Musimy zapomnieć o tym, że przed dwoma laty walczyliśmy o utrzymanie i spadliśmy. Teraz powinniśmy zająć co najmniej piąte miejsce – dodał Stankiewicz, a przysłuchujący się temu oświadczeniu trener Leszek Milewski, szeroko otworzył oczy. Jeśli jednak klubowi działacze zrealizują transferowe plany, gra w środku stawki LSK nie powinna być problemem.

Kontrakt z Ewą Ślusarz podpisano w sobotę, dziś zawodniczką Gedanii ma zostać również skrzydłowa Dalinu Myślenice Dorota Ściurka. Ślusarz zdaje sobie sprawę, że będzie na niej spoczywała spora odpowiedzialność.



Na razie wygląda na to, że będę najstarsza w drużynie. Wiem, że trener Milewski oczekuje od rozgrywającej tego, że będzie przywódcą na boisku i myślę, że poradzę sobie z tą rolą. Jednak potrzebna jest jeszcze jedna rozgrywająca, bo wiem z doświadczenia, że rywalizacja zawsze wychodzi zespołowi na dobre – mówi Ślusarz. Kolejną rozgrywającą może być Marta Pluta z Grześków Kalisz, ale na razie priorytetową sprawą jest znalezienie środkowej.

Jeśli uda się dojść do porozumienia finansowego z Sylwią Pycią, to właśnie reprezentantka Polski może wzmocnić Gedanię. Pycia grała ze Ślusarz w Poznaniu i wraz z Dominiką Kuczyńską mogłaby stworzyć mocny duet środkowych.

Kim jest Ewa Ślusarz?

Nowa rozgrywająca Gedanii urodziła się 1 września 1979 roku. Ma 188 cm wzrostu i waży tylko 65 kg. – Nie muszę się pilnować, cały czas trzymam wagę, nawet jak dużo jem – mówi. W poprzednim sezonie miała kontuzję ścięgna Achillesa i sporo nie grała. – Po operacji nie ma już jednak śladu, nawet blizna jest niewielka – podkreśla z uśmiechem.

Jest w kadrze Polski, ale cały czas pozostaje skromną dziewczyną. Jeszcze kilka lat temu zarabiała 700 zł miesięcznie, teraz jako reprezentantka kraju spokojnie może żądać kilkanaście razy więcej. Nadal marzy o występie na igrzyskach olimpijskich. Niemal cała jej rodzina związana jest ze sportem – siostra Agnieszka gra w piłkę ręczną w Zgodzie Ruda Śląska, a jej partner Rafał Kasprów (Ślusarz mówi o nim żartobliwie: „przyszły, niedoszły”) gra w badmintona.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2006-06-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved