Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar Konfederacji czy puchar pocieszenia?

Puchar Konfederacji czy puchar pocieszenia?

O Pucharze CEV zwykło się mówić, że to puchar pocieszenia dla drużyn, które nie zdołały zakwalifikować się do Ligi Mistrzów lub Top Teams Cup. Ta edycja najmłodszego z europejskich pucharów może tej tezie zaprzeczyć. Kto z kim i dlaczego zagra w tegorocznym CEV Cup?

Puchar pocieszenia, puchar przegranych – takie opinie można usłyszeć o najmłodszych europejskich rozgrywkach – Pucharze CEV. Opinie te powstały w związku z tym, że do Pucharu Konfederacji zgłaszają się drużyny, które nie zdobyły w swojej lidze miejsca pozwalającego na grę w Lidze Mistrzów lub Top Teams Cup. Tymczasem tegoroczna edycja Pucharu CEV zdaniem wielu obserwatorów może mieć silniejszą obsadę od Top Teams.

Pierwsza edycja Pucharu Konfederacji odbyła się w sezonie 1980/1981. Wśród męskich zespołów triumfował wówczas AS Cannes, wśród kobiet SV Lonhof (RFN). Co ciekawe, polskie zespoły startowały w tym Pucharze dopiero od sezonu 1989/1990 (AZS Częstochowa i ŁKS Łódź).



W tym sezonie w Pucharze CEV wśród 47 zgłoszonych męskich zespołów jest dwóch przedstawicieli ligi polskiej: PZU AZS Olsztyn oraz Jastrzębski Węgiel. Chociaż żaden z nich nie należy do faworytów, to niewykluczone, że jeden z nich może zrobić niespodziankę. Niestety, tylko jeden, bowiem zgodnie z regulaminem mogą one na siebie trafić w 1/8 finału. Obu drużynom życzymy, by w tym sezonie oprócz PLS mogły się zmierzyć jeszcze w pucharach europejskich…

Cztery najniżej rozstawione drużyny walczyć będą o dwa miejsca w II rundzie, w której 48 zespołów zostało podzielonych na 12 grup. PZU AZS Olsztyn zagra w turnieju w Sofii, Jastrzębski Węgiel w belgijskim Averbode. Do drużyn występujących w drugiej rundzie dołączy również siedem zespołów z 2. miejsc turniejowych II rundy Pucharu Top Teams. Zwycięzcy grup awansują do 1/8 finału, gdzie dołączą do nich 4 wcześniej rozstawione zespoły. Od tej fazy wszyscy rywalizować będą ze sobą systemem pucharowym (mecz i rewanż) aż do wyłonienia najlepszej czwórki, która zagra w turnieju finałowym.

Zdobywca Pucharu CEV z poprzedniego sezonu, obecny mistrz Włoch – Lube Banca Macerata, z oczywistych względów wystąpi w Lidze Mistrzów. Do faworytów tegorocznej edycji z pewnością należeć będą: Tourcoing Lille, Copra Piacenza i rosyjski Fakieł Nowyj Ungieroj. Być może któraś z drużyn z Pucharu Top Teams również włączy się do walki o to trofeum.

Zobacz również:

Losowanie Pucharu CEV mężczyzn

Do Pucharu CEV kobiet zgłoszonych zostało 36 drużyn, w tym Nafta Gaz Piła reprezentująca Polskę. Dwa najniżej rozstawione zespoły zagrają o jedno wolne miejsce w rozgrywkach grupowych. W II rundzie zespoły rozlosowane zostały na 9 grup, do których dołączy osiem drużyn z 2. miejsc fazy grupowej Top Teams. Nafta Piła będzie gospodarzem jednego z turniejów Pucharu CEV.

Zwycięzcy turniejów dołączą do siedmiu rozstawionych wcześniej drużyn i rozpoczną rozgrywki systemem pucharowym (mecz i rewanż) aż do wyłonienia najlepszej czwórki, która zagra w turnieju finałowym.

Zdobywczynie Pucharu CEV z poprzedniego sezonu, siatkarki Scaviolini Pessaro, w tym roku zagrają w Lidze Mistrzyń. Faworytem tej edycji będzie z pewnością inny włoski zespół, Sirio Perugia. W walce o Final Four liczyć się będą również mistrzynie Belgii, Euphony Tongeren, hiszpański zespół Uniwersidad Burgos, a także francuski La Rochette, Zarenczje Odińcowo oraz któraś z serbskich drużyn. Nie można wykluczyć, że dużą rolę odegrać może jedna z drużyn z Pucharu Top Teams.

Zobacz również:

Losowanie Pucharu CEV kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2006-06-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved