Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kłopoty bydgoskiego Chemika

Kłopoty bydgoskiego Chemika

Wiesław Popik, szkoleniowiec bydgoskiej Delecty Chemika jest zaniepokojony poczynaniami działaczy. Na razie zespół który awansował do PLS-u, osłabia się a nie wzmacnia. Ważne kontrakty ma obecnie tylko czterech graczy.

Była euforia po awansie, a teraz nastała szara rzeczywistość. Budżet zespołu nie wzrósł nagle dwukrotnie, a oczekiwania finansowe siatkarzy, niestety, tak. Prezes Piotr Sieńko nie chce obiecywać „gruszek na wierzbie”, dokładnie liczy każdą złotówkę i proponuje kontrakty na miarę możliwości.

W ten sposób w zespole pozostał rozgrywający Tomasz Borczyński i libero Tomasz Knasiecki, wrócił po roku gry w Avii Świdnik środkowy bloku Wojciech Kaźmierczak, a umowę podpisał Kamil Kacprzak, przyjmujący z Bzury Ozorków. Z pozostałymi siatkarzami tworzącymi trzon zespołu w poprzednim sezonie prowadzone były rozmowy, które miały zakończyć się pomyślnie do połowy czerwca. Miały… Wczoraj Tomasz Wieczorek zakomunikował, że podpisał dwuletni kontrakt z… AZS Politechniką Warszawa. A wszystko najprawdopodobniej rozbiło się o pieniądze, choć siatkarz zaprzecza – Warunki zaproponowane przez działaczy ze stolicy były podobne.



Wieczorek dyplomatycznie tłumaczył, że chciał zmienić klimat, spróbować swych sił w nowym otoczeniu itp.

Cóż, każdy ma prawo wyboru, lecz bardzo mi szkoda, że „Wieczór” odchodzi – stwierdził Popik. – Oby w jego ślady nie podszedł też Krzysztof Kocik. Nie wiadomo co z Marcinem Lubiejewskim.

Kocik nie ukrywa, że ma propozycje z innych klubów. – Jakich nie zdradzę. Chcę zostać w Delekcie, lecz zaproponowane warunki nie w pełni mnie satysfakcjonują.

Szkoleniowiec widząc co się dzieje, sam zaprosił do „Łuczniczki” siatkarzy ze Słowacji i Czech. Przyjechali Słowacy Stanisław Vartownik, znany z gry w Mostostalu Kędzierzyn i reprezentant kraju Tomas Plichta oraz Czech Jakub Zwolanek. Dołączyli do nich przyjmujący Michał Gaca z GTPS Gorzów, rozgrywający Bartłomiej Matejczyk z AZS Nysa. Ich grze przyglądał się Marcin Olichwer także z GTPS, który wraca do gry po kontuzji barku. Występowali też Rafał Matusiak, Sebastian Wójcik.

Najlepsze wrażenie zrobił Vartownik, lecz nie wiadomo jakie będą jego oczekiwania finansowe. Działacze, na razie, zdecydowali się podpisać umowę z … Olichwerem. Od dzisiaj zawodnicy będą trenować indywidualnie. – Nie ma sensu trzymać ich w Bydgoszczy, skoro jest tylko czwórka. Każdy otrzyma ode mnie rozpisane treningi. Spotkamy się na początku sierpnia. Mam nadzieję, że wtedy będę miał do dyspozycji 12 siatkarzy, którzy z powodzeniem powalczą przynajmniej o utrzymanie w PLS. Nie zamierzam po raz drugi w mojej trenerskiej karierze po jednym sezonie spaść do I ligi – zakończył zatroskany Popik, który owszem podjął się prowadzenia zespołu, lecz umowy jeszcze nie ma podpisanej.

źródło: Gazeta Pomorska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2006-06-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved