Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Dostałem szansę i nie popuszczę

Dostałem szansę i nie popuszczę

Łukasz Perłowski, środkowy Resovii Rzeszów, jest zadowolony z powołania do kadry Raula Lozano. Siatkarz jest przekonany, że udział w zgrupowaniu reprezentacji na pewno pomoże podnieść jego umiejętności siatkarskie.

Łukasz Perłowski, debiutant w kadrze seniorów, twierdzi, że jeszcze nigdy tak ciężko nie trenował, jak podczas zgrupowania w Spale.

[q]Przez pierwsze dwa tygodnia to zakwasy dawały znać o sobie, ale to normalka, skoro przez trzy miesiące nic się nie robiło, a później zaczyna się trenować to zmęczenie jest spore. Jest to najcięższy okres treningowy jaki miałem w życiu. Jest bardzo ciężko ale jakoś sobie radzę. Tak czy owak, mam świadomość, że



wszystko leży w moich rękach. Dostałem szansę i nie popuszczę. Uczynię wszystko, żeby swój czas wykorzystać[/q]

Zawodnik uważa, że do optymalnej formy jeszcze daleka droga. – Na pewno nie jestem jeszcze w 100 procentowej dyspozycji, ale trenuję już mocno. Może nie aż z tak dużymi obciążeniami, ale na pewno daję z siebie wszystko. Przyjechałem przecież do Spały aby czegoś się nauczyć. Na pewno, na razie, nie ma co oszukiwać organizmu, który przez tak długi okres, z powodu kontuzji, nie był poddawany obciążeniom.

Środkowy Resovii jest zadowolony z atmosfery panującej w zespole narodowym. – Koledzy na każdym kroku starają się pomagać. Każdy z nich pamiętał o stresie, który towarzyszył, gdy sami wchodzili do kadry. Chłopaki więc zagadują, służą radą, co chwilę pytają, czy wszystko gra. Bardzo pomaga mi kapitan Piotrek Gruszka. Atmosfera w zespole jest naprawdę budująca.

Łukasz Perłowski bardzo pozytywnie ocenia trenera Raula Lozano. – Szalenie wymagającym, jeśli chodzi o treningi. Generalnie to sympatyczny, ciepły facet. Trener często się śmieje, dowcipkuje. Ujął mnie sposobem, w jaki traktuje siatkarzy odbudowujących formę po kontuzjach. Sam czuję się przy nim pewnie i bezpiecznie. Od razu widać, że trener zna się na rzeczy i posiada ogromne doświadczenie. Przy całym szacunku dla rodzimych szkoleniowców, wydaje się, że jest od nich lepszy.

Zawodnik jest świadomy tego, że na pozycję w kadrze trzeba pracować latami. – Na razie gramy w pięciu na jednym boisku i nie widać większej rywalizacji. Każdy daje z siebie wszystko, ale w sportowej atmosferze. Często też mamy spotkania indywidualne. Środkowi oglądają mecze na video i analizujemy co było złe itd. Trener rysuje różne ustawieni na tablicy i jak należy się zachowywać w danych sytuacjach. Na treningach ćwiczymy w różnych ustawieniach i każdy jest brany pod uwagę. Nikt nie jest faworyzowany i każdy traktowany jest na równi. Niezależnie od tego, co się wydarzy, wiem, że treningi z najlepszymi polskimi siatkarzami zaprocentują. Jeśli nie znajdę się w kadrze na Ligę Światową, spróbuję w następnym roku. Ale będę walczył, bo Raul Lozano zapowiedział, iż nie liczą się dawne zasługi, lecz aktualna forma. To sprawiedliwe, każdy na starcie ma bowiem równe szanse.

Z Łukaszem Perłowskim środkowy Resovii i reprezentacji Polski rozmawiał Rafał Myśliwiec – Super Nowości.

źródło: Super Nowości

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-06-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved