Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Mają słowo Sebastiana Świderskiego

Mają słowo Sebastiana Świderskiego

To byłby hit przyszłego sezonu. Wychowanek gorzowskiej siatkówki Sebastian Świderski może zagrać w I lidze, w GTPS-ie. Jest pewne, że w nadchodzącym sezonie gorzowski zespół zmieni się prawie nie do poznania.

Przez ostatnie miesiące gorzowska siatkówka przeżyła prawdziwą metamorfozę. Jeszcze w styczniu żadne znaki na niebie i ziemi nie wskazywały, że ktoś uratuje GTPS. Zastanawiano się nawet, czy zespołu, który nie miał za co jechać na kolejny mecz, nie wycofać z rozgrywek I ligi. Sytuacja diametralnie się zmieniła, gdy za sterami klubu stanął gorzowski biznesmen Zenon Michałowski. – Siatkówka w naszym mieście ma zbyt wielkie tradycje, aby tak po prostu zniknąć – mówił nowy prezes GTPS. – Nie dopuścimy do tego, a wręcz przeciwnie. Mamy ambicje nawiązać do najlepszych lat tej dyscypliny w Gorzowie.

Strzałem w dziesiątkę było namówienie do współpracy firmy Dziewulski Inkaso, która w nowym sezonie ma być sponsorem tytularnym. Zespół utrzymał się w I lidze, a do 15 czerwca będą spłacone wszelkie zobowiązania wobec zawodników. Po raz pierwszy od kilku lat GTPS ma przystąpić do nowych rozgrywek bez długów.



W nadchodzącym sezonie chcemy być w czołówce I ligi, a w dwa, trzy lata gorzowski zespół powinien zagrać w Polskiej Lidze Siatkówki – to kolejna bardzo odważna, ale i radosna dla kibiców siatkówki z Gorzowa deklaracja prezesa Michałowskiego. Do tego jednak GTPS potrzebuje przebudowy. – Wzmocnienia będą i to nie byle jakie – powiedział prezes GTPS i najpierw zmienił sztab trenerski. Andrzej Stanulewicz bez oporów wrócił do pracy z młodzieżą, a zastąpił go zupełny nowicjusz na ławce szkoleniowej Maciej Kowalczuk. Nie jest to jednak ktoś nowy w siatkówce. Wręcz przeciwnie. Były środkowy Stilonu, wicemistrz Polski w barwach gorzowskiego zespołu, jest według Michałowskiego właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. – Jest bardzo konsekwentny i na pewno sobie poradzi – powiedział prezes.

Pierwsza informacja kadrowa ma wymiar symboliczny, ale jednocześnie to byłby prawdziwy hit w I lidze i wielka gratka dla kibiców. Zarząd GTPS doszedł do porozumienia z Sebastianem Świderskim. Wychowanek Stilonu mógłby zagrać w gorzowskim klubie w fazie play-off. Jest to zgodne z europejskimi przepisami. Po zakończeniu występów w jednym klubie, każdy siatkarz może jeszcze zagrać w innej lidze. I być może z tego skorzysta Świderski – gwiazda ligi włoskiej. Zawodnik musi jeszcze tylko uzyskać zgodę swojego klubu RPA Perugia. – Gorzowskiemu klubowi bardzo dużo zawdzięczam i jeśli będzie taka możliwość to na pewno wspomogę zespół – mówił siatkarz. Jego sportowy powrót do domu, choć na chwilę, na kilka spotkań to na pewno byłoby wielkie wydarzenie.

Świderski byłby hitem dopiero za kilka miesięcy. Znamy też nazwiska dwóch nowych siatkarzy, którzy wzmocnią gorzowską drużynę od początku przygotowań. Na początek z GTPS dogadały się dwie wieże. Gracze, którzy w polskiej siatkówce nie są anonimowi. Dwuletni kontrakt podpisał 25-letni Krzysztof Grzesiowski. Ten mierzący 206 cm siatkarz ostatnio występował w piątym zespole ekstraklasy AZS Politechnika Warszawa. Może występować na pozycjach przyjmującego i atakującego. We wtorek z GTPS związał się także 28-letni środkowy Paweł Kupisz. Przeszedł do GTPS z AZS Nysa, klubu, który po spadku z ekstraklasy bezskutecznie walczył w ostatnim sezonie o szybki powrót do elity.

To nie koniec rozmów z zawodnikami z zewnątrz. Gorzowscy działacze chętnie widzieliby w zespole graczy spadkowicza z PLS Jokera Piła – utalentowanego rozgrywającego Łukasza Jurkojcia i atakującego Wojciecha Winnika. Nie wiadomo jednak, jak ci siatkarze zareagują na wiadomość o zgłoszeniu pilskiego klubu do I ligi. Wcześniej prawie już było przesądzone odsprzedanie miejsca na zapleczu ekstraklasy drużynie z Sopotu. Zarząd Jokera ostatecznie nie zgodził się na takie rozwiązanie.

W składzie GTPS nie zabraknie także zawodników, którzy utrzymali I ligę dla Gorzowa. Nowy, dwuletni kontrakt podpisał już Daniel Mróz. W zespole mają także zostać Adrian Hunek, Arkadiusz Kamiński, Paweł Dziekanowski. Być może po raz kolejny w gorzowskim zespole zobaczymy Radosława Maciejewskiego (zimą na kilka miesięcy przeniósł się do Jokera Piła) i rozgrywającego Pawła Łojewskiego.

Kogo zabraknie? Na pewno atakującego Tomasza Sokołowskiego, który zapewne wzmocni beniaminka I ligi Inotel Poznań. Ten klub, tak jak GTPS, ma ambicje wkrótce sforsować bramy ekstraklasy. Niepewny jest los Marcina Olichwera, Michała Gacy i Konrada Woronieckiego. Trener Kowalczuk widziałby ich w swoim zespole. Kolejne negocjacje mają być zakończone do końca tego tygodnia, a cały zespół na sezon 2006/07 poznamy najpóźniej w pierwszych dniach czerwca.

Zobacz również:

GTPS: Zaciąg z Hajnówki, w play-off ze Świderskim

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-06-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved