Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Grand Prix Polski na piasku w Kędzierzynie

Grand Prix Polski na piasku w Kędzierzynie

fot. archiwum

W ostatni weekend nasi specjaliści od "plaży" zmagali się w Kędzierzynie-Koźlu, w Grand Prix Polski. Wystąpiły 23 pary męskie i 20 żeńskich. Równoległy turniej w Hajnówce nie obniżył poziomu zawodów. Czołówka krajowa zagrała na boiskach obok hali Mostostalu.

Nie brakowało niespodzianek, o czym świadczy choćby wyeliminowanie w początkowej fazie turnieju tzw. „jedynki” – Krymarys i Witczak. Czy wygranej w turnieju kobiet czeskiego duetu Haragova i Blahova.

 

Niedzielne pojedynki były bardzo wyrównane walka toczyła się o każdy punkt. Z czterech rozegranych półfinałów w trzech o zwycięstwie decydowały tie-breaki. Tylko parze czeskiej udało się pokonać rywalki w dwóch setach. Dzięki temu Czeszki bardziej wypoczęte przystąpiły do finału, w którym trafiły na parę Wrzochal i Kalinowska. W pierwszym secie wyraźnie dominowały i nie dały zbyt wiele ugrać naszej polskiej parze. Do tego mniej autowych zagrywek i ataków i to nasze południowe sąsiadki schodziły zadowolone z boiska. W drugim secie dobrze zaczęły polki. Od początku uzyskały wyraźną przewagę i nie oddały jej do końca wygrywając 21:17. W tie-breaku walka była bardzo wyrównana, a na prowadzenie wychodziła raz jedna raz druga para. Przy stanie 14:14 najpierw autowa zagrywka polskiej pary, a później atak autowy i to czeski duet mógł cieszyć się z wygranego meczu i całego turnieju



 

W finale męskim spotkała się bardzo doświadczona para Parkitny i Więcek z parą Prudel i Fogel. Pierwszy set była bardzo zacięty, a walka toczyła się punkt za punkt. Żadna z par nie potrafiła wyprowadzić wyraźnej przewagi. Od stanu 15:15 przewagę uzyskała para Prudel/Fogel i wygrała tego seta do 18. W drugim secie wyraźnie już przeważała para opolsko-rybnicka. Parkitny i Więcek zaczęli popełniać mnóstwo błędów i oddawali kolejne punkty rywalom. Set i mecz zakończył atakiem Mariusz Prudel.

 

Trzecie miejsce, wśród mężczyzn zajęła para Siewiorek i Iglewski, która wygrała z parą Rzędzicki i Szopa. Natomiast wśród kobiet w meczu o najniższe miejsce na podium lepsza okazała się para Kucypera i Lademan, która pokonała litwinki Dubakaite i Zakarauskaite.

 


 

Po wygranym meczu finałowym Patryk Fogel powiedział:

 

[Sławomir Pawlak] – Jak oceniasz poziom turnieju?

Było bardzo wiele par wyrównanych. Co można stwierdzić po tym, że para rozstawiona z numerem jeden odpadła już w początkowej fazie turnieju. A poziom turnieju był przyzwoity a nawet dobry. Mi szczerze zabrakło tutaj kilku par, z którymi moglibyśmy zagrać bardzo dobre pojedynki. I uważam, że tego właśnie do pełni sukcesu nam zabrakło.

 

Dziś w końcu nastąpiło przełamanie i jesteście na podium?

Wiedziałem, że kiedyś musi się to stać, że przełamiemy czwórkę i w końcu staniemy na podium. Dziś to się udało i stanęliśmy na najwyższym podium.

 

Przeciwnicy w drugim secie jakby trochę odpuścili i przestali wierzyć w możliwość wygranej?

Każdemu z nas dały się we znaki trudy turnieju. Poza tym uważam, iż z każdego by uszło powietrze w momencie gdyby zaczął przegrywać pięcioma sześcioma punktami.

 

Już w najbliższym czasie Akademickie Mistrzostwa Świata na Cyprze w Protaras, w których zagrasz razem z Piotrem Marciniakiem. Jakie plany, cele sobie stawiacie?

W każdych zawodach wychodząc na boisko myślę wyłącznie o wygranej. One mnie mobilizują i dodają sił do gry. Gdybym nie wierzył w to, już bym pewnie nie grał. Więc liczę w tych mistrzostwach na pudło. Natomiast dopiero tam dowiemy się, jaki poziom prezentują zawodnicy i czy pudlo będzie realne. Mogę powiedzieć jedno, iż zrobię wszystko, aby zdobyć medal dla Polski.

 

Zatem życzę tego medalu i sukcesów zarówno w kraju jaki za granicą.

Dziękuję bardzo.

 


 

Szkoda tylko, iż dla takich sportowców jak Patryk, którzy chcą walczyć o dobre imię dla Polski brakuje wsparcia. Dodatkowo wiem, iż zawodnicy na Cypr polecą na swój koszt choć w tych mistrzostwach będą reprezentować Polskę i polski AZS. Szkoda również, że w takich przypadkach zapomina się choćby o tym aby ufundować zawodnikom dres czy koszulkę po to by godnie nas tam reprezentowali.

Pod koniec zawodów nad Kędzierzynem pojawiło się słońce. Liczę, że i dla Patryka i Piotra również zaświeci słońce.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Więcej artykułów z dnia :
2006-06-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved