Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Polki pokonały USA 3:0

Polki pokonały USA 3:0

W towarzyskim meczu rozegranym w Chicago, prowadzona przez trenera Andrzeja Niemczyka, reprezentacja Polski seniorek, pokonała narodowy zespół Stanów Zjednoczonych 3:0.

Biało-czerwone flagi, biało-czerwone koszulki fanów siatkówki, polskie flagi wywieszona na balustradach trybun przeplatały się z dominującymi nad salą okrzykiem „Polska, Polska”. Amerykanów prawie nie było słychać…

Polskie siatkarki od razu ostro ruszyły na rywalki, bardzo łatwo wygrywając pierwszego seta z wyraźnie stremowanymi i usztywnionymi dopingiem dla Polek rywalkami 25:14.



Drugi set rozpoczął się od prowadzenia Amerykanek 3:1, ale już po kilku minutach było 7:3 dla Polek. Amerykanki nie potrafiły przebić się przez blok biało-czerwonych (zwłaszcza brylowała w tym elemencie Maria Liktoras) oraz miały olbrzymie kłopoty z przyjmowaniem zagrywki polskich „złotek”.

Takimi seriami biało-czerwonym już do końca do seta nie udało się zdobywać punktów. Pod wodzą Rachel McMillan, Amerykanki zmniejszyły przewagę do 11:10 dla Polski, wyrównując po atomowym uderzeniu jednej z najlepszych tego wieczoru Angeli McGinnis. Po dwóch trudnych do przyjęcia zagrywkach Katarzyny Skorupy i zbiciu Natalii Bamber, polskie złotka ponownie objęły prowadzenie (15:11), ale Amerykanki, po znakomitych atakach Cassie Busse, ponownie wyrównały (16:16) i po całej serii wymian objęły prowadzenie 18:17. Sala wstała z miejsc, ponownie rozległ się doping „Polska, Polska!” i nasze siatkarki po raz kolejny rozpracowały obronę zespołu gospodarzy, obejmując prowadzenie 21:18. Widząc, że jej zawodniczki ciągle mają problemy z szybko rozgrywającymi piłkę w ataku Polkami, trenerka ekipy USA Jenny Lang Ping poprosiła o czas. Niewiele to pomogło – najpierw uderzenie Marii Liktoras minęło blok, dając biało-czerwonym 22 punkt, a później były już trzy setbole. Amerykanki potrafiły zdobyć jeszcze jeden punkt, ale trzeci setbol dał „złotkom” wygraną w secie i prowadzenie w meczu 2:0.

Trzeci set to wymiana ciosów – 1:1, 2:1, 3:3, ale lepiej grające w defensywie Polki objęły prowadzenie 5:3. Wymiana siatkarskich ciosów trwała nadal. Kilka minut później na tablicy wyników jest 8:6 dla podopiecznych Jenny Lang Ping. Trener Andrzej Niemczyk, bardziej dla zdopingowania dziewczyn, niż zmiany taktyki wziął kolejny czas. Dziewczyny wyszły na parkiet uśmiechnięte, ale dopiero uderzenie Mileny Rosner przełamało passę trzech kolejnych punktów dla zespołu USA. Amerykanki rozgrywają się z każdą minutą i choć po serwisie Marii Liktoras Polki remisowały 12:12 widać było, że tego seta będzie bardzo trudno wygrać. Sytuacji nie zmieniły nawet potworne gwizdy polskiej widowni – Amerykanki prowadzą 15:12, później 22:19, ale ponownie „Złotka” pokazały na co je stać, zmniejszając przewagę do tylko jednego punktu (22:21). Ostatnie 10 minut do siatkarski dramat Amerykanek i pokaz ogromnej klasy podopiecznych trenera Niemczyka. Nie przejmując się trzema setbolami dla ekipy USA, Polki wyrównały stan seta na 24:24. Chwilę później objęły prowadzenie 25:24! Od tej chwili już nikt nie oglądał tego seta na siedząco. Pierwsza piłka meczowa trafia kilka centymetrów obok linii, ale tego wieczoru „złotka” były nie do zatrzymania, wygrywając seta 28:26 i cały mecz 3:0!

Polska – USA 3:0 (25:14; 25;22; 28:26)

Dlatego potrzebuję mieć w kadrze 18 zawodniczek? Żeby każda z nich wiedziała jak wygląda atmosfera wielkiego meczu – powiedział trener Andrzej Niemczyk, przekrzykując skandującą „Dziękujemy!” polską widowni w Chicago. – W pierwszym secie Amerykanki nie potrafiły dać sobie rady z naszą szybkością i z faktem, że grały na wyjeździe. W drugim dziewczyny zrobiły się trochę zbyt pewne siebie i dlatego walka była bardziej zacięta. Trzeci to już walka na nerwy, którą wygraliśmy. Jestem dumny z każdej z dziewczyn i jak zwykle nie będę żadnej wyróżniał. Te dziewczyny, które zastąpiły piątkę stałych kadrowiczek, które zostały w Polsce pokazały dlaczego mamy silną siatkówkę – bo ja nie mam w składzie jednej czy dwóch „szóstek”, tylko 18 dziewczyn, które w każdej chwili, z każdym podejmą walkę.

Polki, przebywając na rehabilitacyjnym zgrupowaniu w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, większość czasu spędzają na odpoczynku, odnowie biologicznej w jednym z najlepszych klubów sportowych w mieście i gimnastyce funkcjonalnej. Nasze „Złotka” biorą też udział w wielu akcjach promocyjnych wśród miejscowej Polonii, a w czasie wolnym robią to, co każda kobieta lubi najbardziej – zakupy.

27 maja Polki opuszczą gościnne Chicago i na drugą część zgrupowania polecą do Kanady, gdzie czekają ich dwa spotkania z reprezentacją gospodarzy, 2 i 4 czerwca.

źródło: interia.pl, PZPS

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet, rozgrywki towarzyskie

Więcej artykułów z dnia :
2006-05-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved