Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Niespodziewana odmiana „Mineralnych”

Niespodziewana odmiana „Mineralnych”

Po remisowej, zaciętej rywalizacji w Kaliszu, dziś oczekiwano w Muszynie wyrównanej walki. Grześki jednak nad wyraz łatwo rozbiły "Mineralne" w stosunku 3:0, obejmując prowadzenie 2-1 w play-off.

Tylko w jednym secie – drugim – Muszynianka podjęła wyrównaną walkę z Grześkami. W porównaniu z dwoma poprzednimi meczami miejscowe miały niską skuteczność w ataku. Inna sprawa, że świetnie zagrała w sobotę Izabela Żebrowska, której ataki bliskie były ideału, a na specjalistkę od końcówek wyrosła Anna Barańska (pierwszy set skończył się po jej bloku, zaś drugi i trzeci po jej atakach). Jak podkreślali po meczu działacze z Kalisza bardzo dobrym pomysłem było zorganizowanie przed trzecim spotkaniem krótkiego obozu w Szczyrku dla zawodniczek Grześków.

W pierwszym secie było 2:5, później 7:9 i 8:10. Wydawało się, że miejscowe mogą powalczyć w tej odsłonie o zwycięstwo. Jednak Grześki znów zaczęły grać skutecznie i po chwili było 12:20. Gdy Muszynianka zdobyła dwa punkty z rzędu trener Grześków, Igor Prielożny bojąc się, że w szeregi jego zespołu wkradło się rozluźnienie, wziął czas. Po rozmowie – w której nie było mocnych słów – kaliszanki bez problemów zakończyły set po swojej myśli.



W drugim secie początkowo Grześki objęły prowadzenie 6:3, ale po chwili miejscowe doprowadziły do remisu (8:8), a później objęły prowadzenie (12:11, 13:11). Przy stanie 21:20 dwa błędy popełniła Milena Rosner. Najpierw zaatakowała w aut, a potem przepuściła piłkę, która spadła obok niej na boisku, gdyż myślała, że pójdzie ona na aut. Co prawda po chwili zawodniczka ta popisała się skutecznym atakiem i zdobyła 22 punkt dla muszynianek, ale wtedy Grześki miały już na swym koncie ich 24. Po ataku Barańskiej przyjezdne prowadziły 2:0 w setach.

W trzecim secie kaliszanki bardzo szybko „odskoczyły” miejscowym – 6:2, 9:4. W tym momencie trener gospodarzy Bogdan Serwiński zdecydował się na zmianę. Za Joannę Mirek weszła Maja Soja. Niewiele zmieniło to obraz gry. Na drugą przerwę techniczną schodzono przy stanie 8:16. Później muszynianki nie podjęły już walki. Mecz zakończył się po efektownym ataku Anna Barańskiej.

Muszynianka Muszyna – Grześki Kalisz 0:3 (16:25, 22:25, 16:25)

Stan rywalizacji play-off: 2:1 dla Grześków Kalisz

Składy

Muszynianka-Fakro: Ewa Cabajewska, Dorota Pykosz, Marlena Mieszała, Natalia Bamber, Joanna Mirek, Milena Rosner, Magdalena Banecka(l) oraz Anna Szydełko, Dominika Sieradzan, Maja Soja.

Grześki Goplana: Marta Pluta, Edyta Kucharska, Maria Liktoras, Anna Barańska, Izabela Żebrowska, Marta Kuehn(l) oraz Katarzyna Styskal, Olga Owczynnikowa, Straszimira Filipowa.

Jutro czwarty mecz – drużyny grają także w Muszynie o godz. 14:30.

Zobacz również:

LSK – wyniki spotkań rundy play-off

źródło: gazeta.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2006-04-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved