Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Valerio Vermiglio: Na boisku jestem niegrzecznym chłopcem

Valerio Vermiglio: Na boisku jestem niegrzecznym chłopcem

Mówi się, że grą kieruje rozgrywający, od jego decyzji zależą późniejsze akcje. Valerio Vermiglio doskonale wie co znaczy trafność wyboru. Ma przecież na swoim koncie mistrzostwo Europy 2005. Czy z Sisleyem Treviso również sięgnie po złoty medal włoskiej ligi dokładając do tego najwyższe podium w Champions League?

W wywiadzie udzielonym Strefie Siatkówki opowiada o sobie, o przygotowaniach do Final Four Champions League oraz zapewnia, że z trenerem Lozano, Polacy mogą zajść naprawdę wysoko.

Anna Więcek: Co się dzieje z Treviso? Myślisz, że stać Was na złoto przy tak dobrze grającej Maceracie?



Valerio Vermiglio: Tak naprawdę nic wielkiego się nie dzieje. Mamy wzloty i upadki tak jak każdy inny zespół. Musimy zadbać o to, aby skupić się na tym co dla nas najważniejsze w tym sezonie czyli zdobyciu kolejnego mistrzostwa. Pojedyncze wpadki są nieważne. W zeszłym sezonie mieliśmy identyczną sytuację w półfinale. Macerata prowadziła 2:0, ale ostatecznie to my zwyciężyliśmy 3:2 i później zdobyliśmy nasze trzecie z rzędu mistrzostwo. Wszystko będzie zależało od dnia i koncentracji.

– Jak wyglądają wasze przygotowania do Final Four Ligi Mistrzów?

– Tak, przygotowujemy się już do tego wielkiego turnieju. To jeden z naszych celów, postawionych przed sezonem. Chcieliśmy zagrać w Rzymie i to będzie bardzo ekscytujące przeżycie dla każdego z nas. Zdajemy sobie doskonale sprawę, że na boisku będzie toczyła się „wielka bitwa”, ponieważ rywale są z najwyższej półki, ale to właśnie najlepszy czas, żeby pokazać wszystkie nasze umiejętności i spróbować zdobyć trofeum.

– Jaka jest Twoja opinia na temat szans medalowych Włochów podczas MŚ w Japonii?

– Tak naprawdę ciężko powiedzieć co będzie się działo w Japonii. Oczywiście my zrobimy wszystko aby wywalczyć złoty medal, ale zanim to się stanie musimy pokonać wiele innych, nie mniej dobrych reprezentacji. Myślę, że ta intensywność meczów w Japonii może być naszym kluczem do sukcesu. Jesteśmy przyzwyczajeni to wielu meczów w krótkim czasie.

– Jak traktujecie rozgrywki Ligi Światowej?

– W rozgrywkach Ligi Światowej zdarzyć się może tak naprawdę wszystko. To świetny turniej i każdego roku w tych rozgrywkach pojawiają się reprezentacje, które nagle mają tzw. “zryw” i grają świetne zawody. Dla nas Liga Światowa to najlepsza droga żeby porównać nasze umiejętności z najlepszymi reprezentacjami na świecie.

– Co możesz powiedzieć na temat trenera Lozano?

– Znam go, ponieważ pracował wiele lat we Włoszech. Uważam, że to naprawdę świetny szkoleniowiec. Ma bardzo dobre przygotowanie i potrafi świetnie motywować zawodników. Myślę że z reprezentacją Polski może dokonać wielu wspaniałych rzeczy.

– Jakie są Twoje wspomnienia z wyjazdów do Polski?

– Tak byłem kilkakrotnie w Polsce. Nie tylko z reprezentacją, ale również z klubem. Pamiętam, że graliśmy w Polsce przeciwko Pamapolowi w Częstochowie. Moje wspomnienia? Została mi w pamięci niezbyt ciepła pogoda ale wspaniali, gorący kibice. W Polsce bardzo kocha się siatkówkę.

– Uważasz, że polska siatkówka jest dobra?

– Uważam, że ogólnie europejska siatkówka rośnie w siłę z roku na rok. Francja, Hiszpania, Grecja, Polska, Rosja, Włochy, to zespoły, które są na podobnym, bardzo dobrym poziomie. Jeśli chodzi o Polskę to macie teraz świetnego trenera kadry narodowej i to dla Polaków bardzo duża szansa, aby zrobić potężny krok naprzód.

– Jaka jest twoja opinia o polskich rozgrywających?

– Każdy z nas się ciągle uczy, niezależnie od tego ile ma lat. Oni również, udowadniają z roku na rok podnoszenie swoich umiejętności tak jak i podnosi się poziom polskiej siatkówki.

– Jaka jest Twoja opinia na temat Polaków grających we Włoszech jak Murek czy Świderski?

– To bardzo dobrzy zawodnicy, reprezentanci Polski, mają bardzo dobre umiejętności. Uważam, że zdecydowanie są w naszej lidze potrzebni i mogą wiele dobrego w swoich klubach zrobić.

– Polscy fani doskonale znają Cię z boiska, a jaki jest Valerio Vermiglio prywatnie?

– Widząc mnie na boisku można powiedzieć, że jestem takim trochę “niegrzecznym chłopcem” (śmiech), ale to tylko pozory, tak naprawdę jestem zupełnie inny w swoim codziennym życiu. Prowadzę normalne życie, mam przyjaciół, ukochanego psa, moje życie jest tak naprawdę proste i nie jestem taki “agresywny” jak być może, można zobaczyć podczas meczów. Wtedy jednak do głosu dochodzi adrenalina, ale mam ją tylko na boisku.

– Dziękuję za rozmowę.

– Ja również.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, ligi zagraniczne, turnieje światowe

Więcej artykułów z dnia :
2006-03-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved