Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > WTS Warka nie awansuje do I ligi siatkarzy

WTS Warka nie awansuje do I ligi siatkarzy

Nie będzie dalszej rywalizacji o I ligę dla Warki. WTS dwukrotnie uległ SPS-owi Zduńska Wola (2:3 i 0:3), który zagra z Błękitnymi Ropczyce o awans. Piąte miejsce w II-ligowych rozgrywkach wywalczyły rezerwy Jadaru.

Konfrontacja WTS z SPS Zduńska Wola zgodnie z przewidywaniami wzbudziła ogromne zainteresowanie wśród kibiców. Hala OSiR w sobotę pękała w szwach i trzeba przyznać, że każdy, kto był świadkiem pojedynku, mógł być usatysfakcjonowany. Szkoda jedynie, że gospodarze sprawili zawód kibicom, przegrywając… wygrane spotkanie.

Goście prowadzili w setach 2:1. Warka zdołała jednak wyrównać stan meczu, a w decydującej partii wypracowała solidną przewagę 13:9 (!). Mało kto przypuszczał wówczas, że goście mogą jeszcze dojść do głosu. A jednak… Gospodarze seryjnie popełnili błąd za błędem, oddając rywalom inicjatywę. – Byliśmy bardzo zdenerwowani porażką, bo szanse na zwycięstwo były przecież ogromne – rzucił „Gazecie Wyborczej” środkowy bloku Warki Paweł Otwinowski.



W rewanżu podopieczni Marka Bernata byli bardzo zmotywowani, ale cóż z tego, skoro zespół ze Zduńskiej Woli był lepszy w każdym elemencie gry. Doskonałe obrazuje to sytuacja z partii trzeciej. WTS prowadził już 21:14 i w zasadzie… przestał grać. Goście mozolnie zbierali oczko za oczkiem, by ostatecznie po autowej zagrywce Roberta Wykowskiego wznieść ręce do góry w geście zwycięstwa. – Jestem bardzo szczęśliwy – mówił ze łzami w oczach trener gości Grzegorz Zawierucha. Wygraliśmy dwukrotnie na parkiecie rywala, a awans do finału chłopcy wywalczyli w dniu moich imienin. Czy można oczekiwać czegoś więcej… – powiedział „Gazecie Wyborczej” Zawierucha.

Nie zawiodły rezerwy Jadaru. Zgodnie z przypuszczeniami wywalczyły piąte miejsce, ogrywając po raz drugi w play-off Gwardię Szczytno. Tym razem radomianie wygrali 3:2, choć mogli i powinni zakończyć mecz znacznie szybciej. – W końcówce pierwszej partii dwie kontrowersyjne decyzje podjęli sędziowie, odbierając nam zwycięstwo – powiedział „Gazecie Wyborczej” trener Arkadiusz Sawiczyński.

Po wygraniu drugiego seta szkoleniowiec dał pograć wszystkim siatkarzom, których miał do dyspozycji. Jadar w czwartym secie miał piłkę setową i meczową, ale tym razem zawodnicy nie ustrzegli się błędów. W Szczytnie nie zagrał kontuzjowany Wojciech Żaliński oraz Cezary Żyłkowski, który trenuje z pierwszym zespołem.

Piąte miejsce w lidze oddaje aktualne możliwości tego zespołu. Na grę o wyższe lokaty chyba nie mieliśmy szans – podsumował drugoligowe występy Sawiczyński.

WTS Warka – SPS Zduńska Wola 2:3 i 0:3

(15:25, 29:27, 22:25, 25:21, 16:18) i (22:25, 12:25, 23:25).

Gwardia Szczytko – Jadar II Radom 2:3

(28:26, 23:25, 22:25, 28:26, 16:18).

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-03-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved