Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Odrabiają zaległości

Odrabiają zaległości

Walczących o miejsce w pierwszej czwórce siatkarzy Avii czeka pracowity tydzień. Rozegrają dwa spotkania i oba we własnej hali. Już w środę zmierzą się w z SMS Spała, a w sobotę ich przeciwnikiem będzie lider Jadar Radom.

Jest to spotkanie zaległe, które na prośbę gości zostało przełożone z 18 lutego. Biorąc pod uwagę miejsca obu zespołów, zdecydowanym faworytem wydaje się być Avia. Świdniczanie do tej pory zgromadzili 41 punktów, co im daje piątą pozycję, ale czwarty w tej chwili Energetyk Jaworzno rozegrał jedno spotkanie awansem, a do końca rundy zasadniczej pozostały mu tylko trzy spotkania, podczas, gdy Avia ma jeszcze cztery mecze. Można powiedzieć, że kadra narodowa juniorów, bo ona występuje pod szyldem SMS I PZPS jest w komfortowej sytuacji, bo mimo że zajmuje dopiero 14 lokatę spadek jej nie grozi. Po prostu zgodnie z regulaminem ten zespół nie może być zdegradowany. Chodzi o to, aby zdolna młodzież ogrywała się w ligowych meczach. – Muszę powiedzieć, że juniorzy ze Spały załapali świetną formę – dodaje trener Lemieszek. – W trzech ostatnich meczach wywalczyli aż siedem punktów. Między innymi ograli silny Pronar Hajnówka. W rewelacyjnej dyspozycji jest młodszy brat grającego u nas Marcina Jarosza – Jakub.

Świdniczanie też ostatni okres mogą zaliczyć do udanych. Wprawdzie zespół jest nieco zmęczony, bo w trzech ostatnich kolejkach, które odbyły się w ciągu tygodnia zawodnicy musieli rozegrać aż 14 setów. Dwa mecze wyjazdowe zakończyły się dla Avii zwycięsko, w tym z bardzo groźnym AZS Nysa. W minioną sobotę drużyna ze Świdnika przegrała z Chemikiem w Bydgoszczy 1:3, ale to jeden z najmocniejszych zespołów w lidze, z ambicjami na grę w ekstraklasie. – Te wyniki podbudowały nas psychicznie, szczególnie wygrana w Nysie – podkreśla Krzysztof Lemieszek. – Zdajemy sobie sprawę, że nasz awans do pierwszej czwórki jest na wyciągnięcie ręki. Dlatego musimy się sprężyć i podejść do tego meczu bardzo poważnie. Nie chcę, aby powtórzyła się taka sytuacja, jak w pierwszym meczu z Górnikiem Radlin, kiedy to przegraliśmy na własnym parkiecie. Oczywiście nawet wygrana w tym meczu niczego jeszcze nie przesądza, bo jest jeszcze do rozegrania kilka spotkań, a to jest sport i wszystko może się zdarzyć. Niemniej jednak zrobimy wszystko, aby nie zawieść. W Spale wygraliśmy 3:0, więc liczę na to, że i tu będzie dobrze. Na szczęście wszyscy zawodnicy są zdrowi. Mam do dyspozycji 13 siatkarzy, bo dołączył do nas młody Tomasz Bogusz.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-03-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved