Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Przed meczem siatkarzy Jadar – Pronar

Przed meczem siatkarzy Jadar – Pronar

Jadar Radom podejmie jeden z najbardziej nieobliczalnych zespołów Pronar OSiR Hajnówka. A "traktory" w ten weekend zagrają dwa spotkania, z liderem i z ostatnią drużyną ligi

O tym, że sobotni rywal Jadaru ma spory potencjał, przekonała się niemal cała czołówka ligi. O ile w pierwszej fazie sezonu zasadniczego Pronar urwał każdemu zespołowi z pierwszej czwórki po secie, o tyle w rundzie rewanżowej, święcił już triumf nad AZS-em Nysa i Avią Świdnik. Zdarzały mu się jednak także wpadki, bo inaczej porażek z Bzurą Ozorków i Energetykiem Jaworzno na własnym parkiecie nazwać nie można.

W minioną środę przegrał natomiast po pięciosetowym pojedynku z Chemikiem-Delecta Bydgoszcz. – Szkoda, że nie udało się nam wygrać szybciej, bo przecież recepta na siatkarzy z Hajnówki jest prosta: posyłać im mocną zagrywkę, grać w pierwsze tempo i nie popełniać niewymuszonych błędów – zdradził „Gazecie” drugi trener Chemika Maciej Kosiak. Uważa on, że Jadar stać na pokonanie zespołu prowadzonego przez Jacka Wesołowskiego i Marka Antoniuka zdecydowanie szybciej niż po tie-breaku.



Ekipa z Hajnówki, chociaż w kościach ma pojedynek z trzecim zespołem ligi, do Radomia nie przyjedzie na wycieczkę. – Mamy naprawdę dobrą drużynę. Niektórzy podstawowi zawodnicy potrafią grać tak jak najlepsi w tej lidze -charakteryzuje swoich podopiecznych Antoniuk. Szkoleniowiec podkreśla jednak, że zawodnicy Pronaru nie tworzą jeszcze zespołu, który może walczyć o awans. Zdaje sobie sprawę z tego, że jego podopiecznym brakuje regularności i konsekwencji w grze. Pomimo to chciałby wywieźć z Radomia chociaż punkt.

Z motywacją podopiecznych na mecz z radomianami Antoniuk również nie powinien mieć problemów. Wszak zwycięstwo z liderem byłoby z pewnością największym sukcesem w tegorocznych rozgrywkach. – Nie możemy im tego ułatwić. Chcemy wygrać wszystkie pojedynki do końca rozgrywek. Zresztą obliguje nas do tego pozycja, którą zajmujemy w tabeli – powiedział „Gazecie” Bogdan Domagaładyrektor Jadaru.

W sobotnim pojedynku trener radomskiego teamu Grzegorz Wagner nie będzie mógł skorzystać jedynie z rozgrywającego Łukasza Kruka, który po urazie pleców dopiero wchodzi w rytm treningowy. Tak jak w poprzednich pojedynkach zastąpi go Daniel Górski .

Pierwszoligowi siatkarze Pronaru Hajnówka, po pasjonującym środowym boju z Chemikiem Bydgoszcz. W sobotę „Traktory” ruszają do Radomia, gdzie czeka na nich lider tabeli – Jadar. Po meczu pojadą do Spały. Następnego dnia rozegrają zaległe spotkanie z zespołem z drugiego bieguna, bo zamykającym stawkę pierwszoligowców SMS-em.

Z nieobliczalną młodzieżą Szkoły Mistrzostwa Sportowego Pronar powalczy o komplet punktów. Natomiast w Radomiu każde zdobyte „oczko”będzie dużym sukcesem.

Prowadzony przez Grzegorza Wagnera Jadar jest zdecydowanie najlepszy w lidze, ale na młodego szkoleniowca wywierana jest spora presja. Gdy tydzień temu jego podopieczni przegrali pierwszego seta z GTPS-em Gorzów Wielkopolski, bardziej porywczy działacze mało go nie zwolnili. Ostatecznie Jadar zwyciężył rywali 3:1. Dlatego Wagner, w rozmowie trenerem Jackiem Wesołowskim, żartował: – Przykro mi, nie możemy wam odpuścić, bo mnie stąd wywalą.

Choćby Jadar miał i 20 punktów przewagi nad resztą stawki, koleżeństwo nie pomoże i o każdą zdobycz trzeba w Radomiu walczyć do upadłego. Plus w tym taki, że na dobry wynik mało kto liczy.

Wyjdziemy na ten mecz na luzie, ale skoncentrowani – mówi rozgrywający Pronaru Jacek Malczewski. – Nie ma co się oszczędzać na Spałę, chyba że trenerzy zechcą dać odpocząć pierwszej szóstce i będą wpuszczać zmienników.

źródło: Gazeta Wyborcza, moderatorvolley.eu

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-03-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved