Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Rozbudzone nadzieje

Rozbudzone nadzieje

- Zaczęliśmy mecz bardzo dobrze i można było mieć nadzieję, że będą emocje do końca. Rywal momentami był bezradny i zapowiadało się na bardzo ciekawy pojedynek - mówi Tomasz Józefacki.

Niestety wraz z upływem czasu do głosu doszli rywale i mimo, że walczyliśmy do końca nie udało się już odmienić losów meczu – dodaje Tomasz Józefacki.

Rzeszowianie rozpoczęli mecz z dużym animuszem. Imponowali mocnym serwisem z którego dokładnym odbiorem przeciwnik miał duże problemy. Olsztynianie nie byli w stanie zatrzymać świetnie grających na skrzydłach rywali i nic dziwnego, że przegrali inauguracyjną partię. Tak dobra postawa resoviaków tylko rozbudziła nadzieje kibiców na dobrą postawę w kolejnych setach. Niestety tak się nie stało.



W I secie rywale nie mogli trafić zagrywką i popełniali raz za razem błędy w serwisie, przez co mogliśmy złapać wiatr w żagle. Później Olsztyn już zaczął lepiej grać, my może nie spisywaliśmy się aż tak źle, ale mocnym serwisem odrzucili nas od siatki i były problemy – mówi Stanisław Pieczonka.

Rywale podrażnieni porażką w I secie ostro ruszyli do odrabiania strat i to oni już niemal do końca byli stroną dyktującą warunki gry.

Chyba Olsztyn nas w I secie delikatnie mówiąc zlekceważył, a później gdy zaczął grać swoje to nie było już najlepiej z naszej strony. My jesteśmy takim zespołem, że jak idzie to wszystkim, a jak nie to nikomu. Nie ma takiej osoby, która wzięła by ciężar gry na siebie. Doświadczeni rywale wykorzystywali każdy nasz najmniejszy błąd – mówi Sławomir Szczygieł.

Raz za razem skutecznymi atakami popisywali się Gruszka, Papke i Bąkieiwcz i przewaga rywali rosła.

Być może trochę za bardzo rozluźnieni podeszliśmy do meczu, choć trzeba przyznać, że Resovia w I secie zagrała bardzo dobrze. Jednak gdy my zaczęliśmy grac swoje rywal nie był tak skuteczny – mówi Paweł Papke.

Na środku siatki resoviacy mieli duże problemy z zatrzymaniem ataków Nowaka czy Grzyba, sami natomiast też z rzadka popisywali się udanymi akcjami.

Z mocnymi zespołami takimi jak Bełchatów czy Olsztyn gra się nam ciężko na środku. Taki Marcin Nowak praktycznie nie skakał, stanął na palcach z wyciągniętymi rękoma i piłki się od niego odbijały. Trzeba z nimi grać szybko, ale do tego potrzebne jest dobre przyjęcie, bo tylko wówczas można ich blok zmęczyć i rozrzucić na siatce – mówi Sławomir Szczygieł.

Na nic zdawały się zmiany jakie dokonywał trener Such, jego podopieczni nie byli już w stanie skutecznie przeciwstawić się grającym coraz lepiej olsztynianom.

Za wyjątkiem tego II seta pozostałe niby były wyrównane, ale rywal miał pełną kontrolę. Oni złapali swój rytm gry i ciężko już tak mocny zespół wybić z uderzenia. Na pewno pocieszające jest, że jeśli będziemy grać tak jak w I secie, konsekwentnie i odważnie to jest szansa powalczyć z najlepszymi. Musimy cały czas ich nękać zagrywką i być w bliskim kontakcie punktowym, bo wówczas już im serwis tak nie wychodzi. My jak dokładnie przyjmiemy piłkę to potrafimy sobie poradzić. Myślę, że w fazie play-off pokażemy się z jeszcze lepszej strony i emocje będą znacznie większe – kończy Tomasz Józefacki.

Jan Such, Resovia Rzeszów:

Pierwszy set w naszym wykonaniu doskonały. Wszyscy realizowali założenia taktycznie, szczególnie w zagrywce. Później widać było nieco braki ale wciąż jesteśmy na etapie przygotowań do play-off. W drugiej partii Waldek, stary wyga, nakazał swoim zawodnikom ”prać ile wlezie” w polu zagrywki. I tak właśnie grali, a u nas przyjęcie spadło. Za tydzień w Częstochowie powinno być jeszcze lepiej, a za dwa tygodnie już w play-offach powinno być bardzo dobrze.

Waldemar Wspaniały, PZU AZS Olsztyn:

W I secie mieliśmy trochę nerwówki bo Resovia zaczęła z wysokiego pułapu, zwłaszcza w zagrywce. My nie mieliśmy skutecznego serwisu dlatego też Pilarz miał ułatwione zadanie i rozrzucał nasz blok na siatce. Później już nasza maszyna zaskoczyła we wszystkich elementach i momentami graliśmy bardzo dobrą siatkówkę. Od pewnego czasu gramy na całkiem niezłym poziomie a stać nas na jeszcze lepszą postawę.

źródło: Super Nowości

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2006-02-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved