Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Owczarski: Jeszcze można pozostać w PLS

Marcin Owczarski: Jeszcze można pozostać w PLS

Atakujący Jokera Piła był pewnym punktem gości w dramatycznym meczu w Miliczu. Jego zejście z powodu kontuzji - w końcówce piątej partii – ułatwiło gospodarzom utrzymanie się w PLS. O meczu i przyszłej konfrontacji z Sosnowcem opowiadał Marcin Owczarski.

Dariusz Gintowt: Nastroje po meczu (Gwardia – Joker, przyp. redakcja) za pewne minorowe w Pana zespole?

Marcin Owczarski: – Oczywiście nie najlepiej się teraz czujemy. Trochę więcej błędów i w przyjęciu i w ataku spowodowało przegranie trzeciego seta. Byliśmy w kolejnych trzech partiach bardziej przewidywalni i to skrupulatnie Gwardia wykorzystała. W tie-breaku zeszliśmy na zmianę z przewagą, cały czas był równy wynik. W końcówce wszedł Wojtek Winnik, siedział cały czas na ławce, też na nim w tym momencie spoczywała duża odpowiedzialność, niestety się pomylił i tak po prostu ten set wyglądał, że Gwardia ”dowiozła” to zwycięstwo do końca.



D.G: To uderzenie Pana o bandę było rozumiem bardzo bolesne? Po nim musiał Pan zejść po zmianie stron w tie-breaku?

Marcin Owczarski: – Tak, starałem się wybronić piłkę, niestety nie oceniłem dobrze odległości od bandy i uderzyłem bardzo mocno ręką i trzeba było zrobić zmianę, ponieważ nie czułbym się na siłach, aby pomóc zespołowi.

D.G. W pierwszym secie zdobył Pan 9 punktów i uczestniczył w skutecznym podwójnym bloku, a więc znakomita postawa Marcina Owczarskiego, też Pan to tak odebrał?

Marcin Owczarski: – To był bardzo dobry set całego zespołu. Nasz skład był praktycznie cały „przemeblowany”, chcieliśmy trochę zaskoczyć Gwardię, co nam się w dużej mierze udało. Postawa całej drużyny zasługuje na uznanie w przekroju całego meczu a szczególnie w pierwszych dwóch setach. Niewiele brakowało, abyśmy zakończyli to wszystko w trzech odsłonach.

D.G.: Czy Joker już w tej chwili myślami jest przy barażach z Sosnowcem?

Marcin Owczarski: – No tak, nic nie pozostaje tylko walczyć z Sosnowcem, nie takiego scenariuszu się spodziewaliśmy, ale musimy zakończyć sezon dalej walką i spróbować powalczyć w barażach. Sezon jeszcze się nie skończył, jeszcze można grać, jeszcze można pozostać w Polskiej Lidze Siatkówki.

D.G.: Wobec Pana znakomitej postawy w dzisiejszym meczu nasuwa się pytanie czy patrzy Pan na rankingi PLS-u?

Marcin Owczarski: – Powiem tak, nie sprawdzam tych rankingów, walczymy o „życie”, fajna sprawa jeśli któryś z kolegów jest w tym rankingu gdzieś tam umieszczony, ale naprawdę u nas postawa całego zespołu decyduje o tym, czy my wygramy mecz, czy nie, u nas nie ma indywidualności musimy grać wszyscy.

D.G.: Jak Pan pamięta sezon w Gwardii 2002/2003?

Marcin Owczarski: – Pamiętam bardzo dobrze, we Wrocławiu spędziłem trzy lata, znam tych chłopaków, może nie wszystkich, ale czuję duży sentyment do tego miejsca. Takie mecze jak dziś można potraktować bardziej priorytetowo, ale akurat mi osobiście Gwardia „leżała”, bo tak samo u nas mecz zwycięski i tutaj, grało się po prostu dobrze, lubię grać z Gwardią.

D.G.: Jak Pan ocenia, niedaleką już, rywalizację z Sosnowcem?

Marcin Owczarski: – Jeżeli byśmy z takim zaangażowaniem, z taką wolą walki podeszli do meczów z Energią to byłbym optymistą. Te spotkania u siebie, przynajmniej, byłyby w naszym zasięgu a również w Sosnowcu można powalczyć. Ale każdy mecz musi wyglądać tak jak ten z Gwardią.

D.G.: Dziękuję za rozmowę.

Marcin Owczarski: – Do zobaczenia w przyszłym sezonie w PLS-ie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2006-02-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved