Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > SPS Politechnika – Sokół Chorzów 3:1

SPS Politechnika – Sokół Chorzów 3:1

fot. archiwum

Wynik spotkania SPS-u z Sokołem Chorzów, jest dla częstochowskiego zespołu odpowiedzią na pytanie, czy ostatnia wygrana w Krakowie nie była przypadkowa.

Politechnika po raz kolejny w tym sezonie udowodniła, że jest w stanie powalczyć z zespołami teoretycznie mocniejszymi, a co najważniejsze jest w stanie z taki zespołami wygrywać.

 

Pierwsza partia meczu nie zapowiadała wygranej miejscowych. Częstochowianki bardzo słabo przyjmowały i nie kończyły ataków. Sokół wypracował sobie czteropunktową przewagę (10:14) i zaczął grać "swoja" siatkówkę. Siatkarki Politechniki także wygrały już z pierwszym stresem i nieco poprawiły grę. Po skutecznych atakach Edyty Węcławek i Marzeny Solskiej oraz skutecznym bloku na środku siatki częstochowianki zmniejszyły stratę do 1 punktu (18:19). Kibice liczyli na emocjonującą końcówkę, jednak po nieskutecznym ataku Magdy Fedorów przewaga Sokoła ponownie wynosiła 3 punkty. O czas poprosił jeszcze trener Andrzej Solski , ale na boisku nic się nie zmieniło i ostatecznie chorzowianki wygrały seta do 20.



 

Do drugiego seta częstochowianki przystąpiły całkowicie odmienione, natomiast z Sokoła "zeszło powietrze". Od pierwszej piłki SPS grał zdecydowanie lepiej i zmuszał rywalki do popełniania prostych błędów. Rozgrywająca Politechniki Magda Pietroczuk zaczęła grać kombinacyjną siatkówkę i przewaga Politechniki rosła (16:13, 18:14). Chorzowianki całkowicie rozbite takim obrotem sprawy podniosły się dopiero przy pierwszej piłce setowej SPS-u (24:18). Chorzowianki zaserwowały asa, na środku pomyliła się Magda Fedorów i o drugi czas poprosił trener Solski . Po przerwie chorzowianki zablokowały Edytę Węcławek i było już 24:22. W kolejnej akcji to częstochowianki były górą – skuteczny blok NieczyporowskaFedorów dał Politechnice 25 punkt i zwycięstwo w 2 secie.

 

Trzecia odsłona spotkania rozpoczęła się od prowadzenia Sokoła 0:2. Po częstochowskiej stronie siatki na zagrywce stanęła Marzena Solska i przy jej serwisie SPS zdobył 5 kolejnych punktów. Szybko zareagował trener Sokoła, który poprosił o pierwszy czas dla swojego zespołu. Po przerwie w szeregach chorzowskich niewiele się zmieniło, natomiast częstochowianki grały jak natchnione i objęły prowadzenie 10:4. Na zagrywce stanęła teraz Edyta Węcławek i przewaga Politechniki wzrosła do 10 punktów (15:5). Sokół w dalszym ciągu fatalnie przyjmował, a po stronie SPS-u w obronie dobrze spisywała się Marta Kędzia . Końcówka partii nie przyniosła już żadnych emocji i ostatecznie częstochowianki wygrały do 15, a ostatni punkt bezpośrednio z zagrywki zdobyła Marzena Nieczyporowska .

 

Ostatnia partia rozpoczęła się od wyrównanej gry po obu stronach siatki, jednak to częstochowiankom udało się wyjść na minimalne prowadzenie (10:8). Sokół grał lepiej niż w poprzedniej partii, więc kibice mogli oglądać dużo długich i ciekawych wymian. Przy stanie 12:11 bardzo ładną obroną w polu popisała się Magda Fedorów , co wzbudziło duży aplauz kibiców. Po kolejnym tego dnia asie serwisowym Marzeny Nieczyporowskiej o czas poprosił trener chorzowianek i ta przerwa okazała się dla Sokoła bardzo dobra. Przy zaledwie 1 oczku Politechniki przyjezdne zdobyły punktów 6 i wyszły na prowadzenie 16:18. Tym razem grę przerwał trener Andrzej Solski , i po raz kolejny role na boisku się odwróciły. Częstochowianki uspokoiły grę i zmusiły chorzowianki do popełniania błędów. Ostatecznie SPS wygrał seta do 21, a całe spotkanie 3:1.

 

Komplet punktów zdobyty w tym spotkaniu przez SPS Politechnikę jest na pewno sporą niespodzianką. Rywalki z Chorzowa są bowiem zespołem teoretycznie mocniejszym i bardziej doświadczonym. Częstochowianki udowodniły, że młody zespół spod Jasnej Góry jest w stanie powalczyć z każdym. Po sobotnim pojedynku wszyscy mogą mieć powody do radości, bowiem myśl o spadku SPS-u z I ligi jest już praktycznie przeszłością.

Kolejne spotkanie częstochowianki rozegrają 4 marca w Legionowie.

 

SPS Politechnika – Sokół Chorzów 3:1 (20:25, 25:22, 25:15, 25:21)

 

SPS: Pietroczuk, Nieczyporowska, Cupisz, Węcławek, Fedorów, Solska, Kędzia (libero) oraz Marszałek

 

Sokół: Kaczmar, Konsek, Młodzieniewska, Wysocka, Gołda, Biernatek, Settnik (libero) oraz Kania, Furtak

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2006-02-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved