Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Kaczmarek i Paweł Siezieniewski o sobotnim meczu

Michał Kaczmarek i Paweł Siezieniewski o sobotnim meczu

fot. archiwum

PKE Polska Energia Sosnowiec przegrała u siebie 0:3 z Resovią Rzeszów. Opinie po meczu przekazali Strefie Siatkówki, środkowy Resovii, Michał Kaczmarek, i wracający do składu PKE Polskiej Energii po kontuzji, Paweł Siezieniewski.

Z Michałem Kaczmarkiem (środkowym Resovi Rzeszów) rozmawia Marcin Wypych.

 

Marcin Wypych: Czy pokusiłby się Pan o podsumowanie tego dzisiejszego meczu?



 

Michał Kaczmarek : – Oczywiście! Wydaje mi się, że dziś zagraliśmy dobrze i taktycznie i blokiem. Było może trochę niepotrzebnych sytuacji, ale wynik 3:0 nas cieszy i kolejne 3 punkty wędrują n a nasze konto… co też nas cieszy.

 

M.W. Czy spodziewaliście się wygranej w trzech setach?

 

Michał Kaczmarek : – Wiadomo, że Sosnowiec walczył o punkty i to braliśmy pod uwagę, że będzie ciężko. Jakaś możliwość zawsze jest, że się przegra – taki jest sport, taka jest siatkówka. Jednak przyjechaliśmy tutaj po 3 punkty i wierzyliśmy w to, że nie damy ich sobie odebrać. Tak też się stało.

 

M.W. Jakub Markiewicz mówił ostatnio, że przed nimi cztery spotkania, a oni inkasują 12 punktów. Wśród przeciwników jesteście także wy! Jak przygotowujecie się do tego spotkania?

 

Michał Kaczmarek : U nas w zespole jest parę osób chorych – jeżeli chodzi o kwestię składu, ale myślę że do następnego tygodnia już będzie dobrze. Za tydzień gramy we własnej hali i myślę, że także powinniśmy wygrać ten mecz i sprawić by w Rzeszowie pozostały kolejne 3 punkty. Przygotowania będą toczyły się normalnym tokiem.

 

M.W. Czy jeszcze teraz – gdy jesteście już w tak dobrej sytuacji – macie jakieś plany jeżeli chodzi o punkty, miejsce w tabeli?

 

Michał Kaczmarek : – Nasz cel, to miejsca 5. lub 6. po dzisiejszym spotkaniu jesteśmy na miejscu piątym i to nas cieszy. Jeżeli usytuujemy się wyżej to już będzie super, a szał radości pewnie ogarnąłby cały Rzeszów.

 

M.W. Czy po dzisiejszym spotkaniu, są jeszcze jakieś elementy w zespole do poprawki?

 

Michał Kaczmarek : – Myślę, że gramy dobrze a lepsza forma dopiero do nas dotrze. Do poprawki? Myślę, że te akcenty dekoncentracji zespołu na boisku.

 


 

Z naszym serwisem swoją opinią podzielił się także Paweł Siezieniewski , który dziś po raz pierwszy po dłuższej przerwie (spowodowanej kontuzją – red.) zagrał przed swoją publicznością.

 

Paweł Siezieniewski : – Szkoda, że nie udało nam się powalczyć dzisiaj i przedłużyć tej rywalizacji z Resovią. Trzeci set był bardzo dramatyczny, a zabrakło myślę trochę szczęścia, umiejętności i spokoju. Wydawało nam się, że jak wygramy tego seta to możemy pójść za ciosem i pokusić się o jakieś punkty, tym bardziej że Resovia nie grała dziś rewelacyjnie. Wszystko oczywiście rozegrało się w naszych głowach i zależne było od nas samych. Pierwszy set – szkoda że przegrany, bo było to prowadzenie. Myślę, że to właśnie on ustawił ten mecz. Drugi set – bez historii, podporządkowany całkowicie gościom. Była walka w całym spotkaniu, była determinacja! Zabrakło szczęścia? umiejętności? ogrania? Nie wiem, ciężko mi powiedzieć. Do kolejnego spotkania będziemy się przygotowywać jeszcze intensywniej. Mamy zespół młody, niedoświadczony, a część chłopaków dopiero rozpoczyna przygodę z tą powiedzmy „wielką siatkówką”. W decydujących momentach wychodzi właśnie brak doświadczenia i pomimo walki i determinacji – górę bierze brak doświadczenia i tej tzw. „siatkarskiej głowy”. Mamy teraz dwa ciężkie spotkania. Są to dla nas mecze priorytetowe i powiem, że różnie może się zdarzyć. Możemy wygrać te spotkania i wejść do ósemki, ale możemy je także wygrać i nie wejść do ósemki. Zespołowi jest teraz potrzebna wygrana, bo tylko ona scala bardziej zespół i tworzy z niego jedno.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2006-02-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved