Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Siatkarki Pronar AZS Białystok przed walką o I ligę

Siatkarki Pronar AZS Białystok przed walką o I ligę

Siatkarki Pronaru Zeto Białystok zgodnie z przedsezonowymi założeniami przystąpią do rozgrywek play off o awans z pierwszej pozycji w tabeli. Drużyna WSAP-u po rundzie zasadniczej jest szósta i czeka ją teraz walka o utrzymanie.

Pronar jest głównym faworytem do awansu do I ligi. Białostoczanki w dotychczasowych meczach nie ustrzegły się wpadki, w drugiej kolejce niespodziewanie przegrały 0:3 w Warszawie z AZS-em AWF-em. Potem wygrywały już wszystkie spotkania, chociaż zdarzały się im także słabsze występy, choćby ostatnio z Politechniką Radom czy AZS-em UW Warszawa.

Jedno jest pewne, porażka w Warszawie nie powinna nam się zdarzyć – mówi trener Pronaru Czesław Tobolski. – Potem było już wszystko w porządku. A stracony punkt z drugim warszawskim zespołem [wygrana 3:2] wynikał z pewnych eksperymentów w składzie, które chciałem przećwiczyć. Zakończyliśmy rozgrywki na pierwszym miejscu, czyli wykonaliśmy założony plan i jesteśmy zadowoleni.



Być może gra wyglądałaby lepiej, gdyby trener miał do dyspozycji całą kadrę. Niestety, z powodu kontuzji nie może korzystać z usług: Anny Prokop, Natalii Tobolskiej i Patrycji Klekotki. Wszystkie na boisko wrócą dopiero w przyszłym sezonie.

Dysponujemy takim składem, na jaki pozwala nam budżet – wyjaśnia Tobolski. – Uważam, że liczą się przede wszystkim umiejętności zawodniczek, a nie ich liczba.

Siatkarki Pronaru w pierwszej rundzie play off, w której gra się do trzech zwycięstw, zmierzą się z ekipą z Radomia. Pierwsze mecze odbędą się w Białymstoku 11-12 lutego. Kolejne zwycięstwa nad Politechniką powinny być formalnością, ale do awansu wciąż będzie daleko. Białostoczanki nie mogą mieć również większych problemów ze zwycięzcą rywalizacji między AZS-em AWF-em Warszawa a Czarnymi Węgrów. Dopiero po ostatecznej wygranej w swojej grupie II ligi podopieczne Tobolskiego awansują do decydującej rozgrywki o I ligę. W niej Pronar najprawdopodobniej zagra z drużyną z Andrychowa, która wygrała grupę czwartą II ligi.

Musimy być bardzo ostrożni, ponieważ jest to trudny przeciwnik – ocenia Tobolski, który obserwował tę drużynę. – Ciężko porównać poziom naszych zespołów. Już powiedziałem swoim zawodniczkom, że będą musiały zagrać w pełni skoncentrowane, by wygrać. Poza tym w Andrychowie jest gorąca atmosfera na meczach, przychodzi tam sporo kibiców.

Zawodniczki Pronaru do decydującej fazy rozgrywek będą przygotowywać się w Białymstoku. Być może zmierzą się w sparingu z lokalnym rywalem, zespołem WSAP-u. Podopieczne Artura Sakowicza z kolei muszą szykować się do walki o utrzymanie.

W pewnym momencie myślałem, że uda się nam wskoczyć nawet do czwórki i grać o awans – mówi Sakowicz. – Niestety, nie udało się i dlatego pozostał pewien niedosyt. Potencjał moich zawodniczek chyba nie został do końca wykorzystany. Może jakbyśmy w każdym spotkaniu występowali w optymalnym składzie, wyniki byłyby inne. Nie zawsze jednak było to możliwe.

Drużyna WSAP-u w pierwszej rundzie play off też do trzech wygranych zmierzy się z ekipą AZS-u UW Warszawa. Pierwsze dwa spotkania również odbędą się w Białymstoku 11-12 lutego. Po rundzie zasadniczej zespoły mają remisowy bilans w spotkaniach bezpośrednich.

Wydaje mi się, że jesteśmy faworytem – twierdzi jednak szkoleniowiec WSAP-u. – Jak dobrze przepracujemy najbliższe dni, powinniśmy się utrzymać w II lidze.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2006-01-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved