Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Zwycięstwa białostockich drugoligowców

Zwycięstwa białostockich drugoligowców

Siatkarki Pronaru Zeto po łatwym zwycięstwie 3:0 nad ekipą Warmissu-Volley Olsztyn zapewniły sobie pierwszą pozycję przed play off o awans. Miłą niespodziankę sprawił drugi białostocki zespół - WSAP, wygrywając 3:2 z aspirującą do awansu Politechniką Radom.

Drużyna Pronaru w ostatnich dwóch spotkaniach nie zachwycała formą, przed tygodniem męczyła się nawet z outsiderem rozgrywek. Na szczęście w sobotę białostoczanki zagrały już tak, jak przystało na główne kandydatki do awansu. Chociaż rywal nie był wymagający, siatkarki Pronaru przez cały mecz były skoncentrowane, nie miały słabszych momentów, jakich w poprzednich pojedynkach nie brakowało.

Dziewczyny zagrały bardzo spokojnie, a właśnie spokój jest dla nas bardzo ważny – mówi trener Czesław Tobolski. – Najważniejsze jest to, że chociaż przeciwnik nie zmusił nas do większego wysiłku, to byliśmy konsekwentni. Właśnie to bardzo pozytywnie świadczy o zespole. To jest taka namiastka profesjonalizmu.



Chociaż białostoczanki po raz kolejny grały bez libero (kontuzji w ostatnim meczu doznała Karolina Mróz), to tym razem nie wpłynęło to na ich grę. Sobotnie spotkanie było jednym z najkrótszych w rozgrywkach ligowych, trwało około 50 minut. Zespół gości tylko dwa razy wyszedł na prowadzenie – w trzecim secie, kiedy prowadził 2:1 i 3:2. Jednak dla zespołu z Olsztyna były to dobre złego początki. Dalsza część tej partii, jak i dwie wcześniejsze, to pełna dominacja białostoczanek. W każdym elemencie gry przewyższały one rywalki o klasę.

To było jedno z najgorszych spotkań w wykonaniu mojego zespołu – ocenia Piotr Koczan, szkoleniowiec Warmissu. – Nic nam nie wychodziło. Chcieliśmy pozostawić po sobie chociaż dobre wrażenie, a nawet to nam się nie udało.

AZS Zeto Białystok – Warmiss-Volley Olsztyn 3:0 (25:12, 25:8, 25:12)

Składy zespołów:

AZS Zeto: Pałkiewicz, Sachmacińska, Gosko, Szeszko, Kulik, Kalinowska oraz Piekarska.


Z zespołem z Olsztyna w play off o utrzymanie zagra drugi z białostockich zespołów – WSAP. Białostoczanki w sobotę niespodziewanie pokonały ekipę z Radomia, która liczy jeszcze na grę z najlepszymi w II lidze. Gospodynie mogły pokusić się nawet o zdobycie kompletu punktów. Niestety, po wygraniu dwóch setów, nie potrafiły dobić rywalek, a miały już w górze piłkę meczową. O wyłonieniu zwycięzcy decydował piąty set, w którym zawodniczki WSAP-u nie dały już większych szans przeciwniczkom, wygrywając 15:10.

Sukces ekipa gospodarzy zawdzięcza w głównej mierze rewelacyjnej grze Małgorzaty Bartoszuk, która była nie do powstrzymania dla zespołu z Radomia.

O naszym zwycięstwie zadecydowała bardzo dobra gra blokiem – mówi Artur Sakowicz, trener WSAP-u. – Całkiem nieźle zagraliśmy też w przyjęciu, jedyne zastrzeżenia można mieć do gry w obronie. Mogliśmy wygrać za trzy punkty, ale w trzecim secie mieliśmy taki moment dekoncentracji. Wszystko zakończyło się pozytywnie i wierzę w to, że się utrzymamy.

Sobotni mecz z niżej notowaną drużyną WSAP-u potwierdził, że akademiczki prezentują bardzo nierówną formę. W końcówce pierwszego seta prowadziły nawet dwoma punktami i miały dwie piłki setowe. Jednak z powodu błędów na rozegraniu przegrały partię do 25. Druga odsłona to wyraźna przewaga białostoczanek, które chyba zbyt szybko uwierzyły w łatwe zwycięstwo i w kolejnych setach pozwoliły na odrobienie strat przez drużynę gości. Piąty set toczył się jednak pod dyktando siatkarek z Białegostoku.

Podopieczne Rafała Skórnickiego zachowały szansę na grę w fazie play-off dzięki dwóm wygranym setom w Białymstoku. Nie bez znaczenia pozostaje również to, że rywalki radomianek – Energa Gedania II Gdańsk – zainkasowały w tej kolejce tylko dwa punkty. Aby jednak awansować do czołowej czwórki, akademiczki nie będą mogły stracić więcej niż jednego seta. – Jesteśmy w stanie ograć gdańszczanki, ale tylko wtedy, jeśli dziewczyny zaprezentują się tak jak podczas niedawnego meczu z Pronarem Białystok czy AZS-em AWF Warszawa – powiedział kierownik drużyny Krzysztof Białczak.

WSAP AZS Białystok – AZS Politechnika Radom 3:2 (27:25, 25:19, 22:25, 24:26, 15:10)

Składy zespołów:

WSAP: Chajęcka, Iwaniuk, Sasimowicz, Piwko, Bartoszuk, Zakrzewska, Sobolewska (libero) oraz Dąbrowska, Olesiuk, Szulborska.

AZS Radom: Dobosz, J. Majkusiak, I. Lachowska, K. Jaroszek, A. Majkusiak, I. Jaroszek, Kiraga (libero).

Zobacz również:

Wyniki 13. kolejki oraz tabela gr. 3 II ligi kobiet

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2006-01-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved