Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > O jak najlepszą pozycję przed play-off

O jak najlepszą pozycję przed play-off

O jak najkorzystniejszą pozycję przed play-off, powalczą w sobotę białostockie zespoły, występujące w drugiej lidze siatkówki kobiet. Pronar Zeto i WSAP, zagrają na własnych parkietach.

Zawodniczkom Pronaru Zeto brakuje tylko punktu, żeby zapewnić sobie pierwsze miejsce w tabeli na zakończenie rozgrywek, natomiast drużyna WSAP-u musi wygrać, żeby umocnić się na szóstej pozycji.

Zdecydowanie łatwiejsze zadanie stoi przed liderkami rozgrywek, które podejmą w sobotę (godz. 17) przedostatni w tabeli zespół Warmisu-Volley Olsztyn. Jednak mimo słabszego przeciwnika wynik spotkania jest otwarty, ponieważ w ostatnich meczach białostoczanki grały słabo. Dwie kolejki temu wymęczyły zwycięstwo 3:1 nad ekipą Politechniki Radomskiej. Z kolei przed tygodniem w konfrontacji z najsłabszym zespołem ligi AZS-em UW Warszawa zdobyły tylko dwa punkty (wygrały 3:2).



Przewaga punktowa, którą mamy, pozwala na przećwiczenie różnych wariantów gry – mówi Czesław Tobolski, trener Pronaru. – Ja nie zrażam się słabszymi wynikami, ponieważ najważniejsze są play offy.

Właśnie w Warszawie szkoleniowiec próbował zmian w ustawieniu. Jako środkowa grała Joanna Szeszko, którą na przyjęciu zastąpiła dotychczasowa libero Karolina Mróz. Teraz ponownie możemy oczekiwać zmian, ponieważ kontuzji nabawiła się Mróz.

Nie jest to groźny uraz, ale po raz kolejny zagramy bez libero – informuje trener Tobolski. – W czwartek trenowaliśmy bez Karoliny i nie przypuszczam, by w meczu z drużyną z Olsztyna były problemy. Dla nas najważniejszy jest awans do I ligi i wszystko robimy, żeby ten cel zrealizować. Musimy próbować różnych rozwiązań, bo nie mamy zbyt dużej kadry.

Problem ze składem ma również druga z białostockich ekip – WSAP. W ostatnim spotkaniu trener Artur Sakowicz nie mógł skorzystać z trzech zawodniczek: Aleksandry Olesiuk, Anny Szulborskiej i Marty Sianko.

Kogo teraz zabraknie, sam jeszcze nie wiem – twierdzi szkoleniowiec. – Dziewczyny mają zaliczenia na studiach, inne pracują, dlatego na treningach z frekwencją jest różnie. Na domiar złego Kasia Piwko z powodu urazu nie ćwiczyła w tym tygodniu.

Białostoczanki podejmą w sobotę (godz. 18) ekipę Politechniki Radom, która ma jeszcze szansę na wywalczenie czwartej pozycji umożliwiającej grę w play off o awans. Dlatego siatkarki WSAP-u czeka trudne zadanie. W pierwszym meczu między tymi zespołami białostoczanki wygrały tylko jednego seta. Mało tego, już od czterech kolejek nie potrafią zdobyć choćby punktu.

Może w końcu się przełamiemy. Będziemy starać się wygrać, ponieważ gdybyśmy zajęli szóste miejsce, to w play off pierwsze spotkanie rozegramy we własnej hali, a to jest dla nas niezwykle istotne – mówi Sakowicz.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2006-01-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved