Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Na przekór kłopotom

Na przekór kłopotom

fot. archiwum

- Na przekór kontuzjom, które po raz kolejny nawiedziły nasz zespół chcemy wygrać w sobotę bardzo ważny dla nas mecz z Politechniką - mówi trener Resovii, Jan Such. W Warszawie rzeszowianie przegrali 2-3.

W tygodniu poprzedzającym mecz z AZS-em Politechniką z powodu przeziębień w mniejszym wymiarze trenowali Tomasz Kozłowski i Piotr Łuka . Na środowym treningu nogę skręcił będący ostatnio w wysokiej formie Michał Kaczmarek , którego czeka co najmniej dwutygodniowa przerwa w grze. – Nie zagra także Tomek Józefacki , który ma problemy z barkiem. Pod dużym znakiem zapytania stoi występ Tomka Kamudy , który też ma problemy z barkiem – mówi szkoleniowec Resovii, Jan Such .

 

Przed tak ważnym meczem wszystko się posypało w naszym zespół i na nowo trzeba ustalać taktykę i pewne zastępcze schematy w grze. Trudno jest w ciągu dwóch dni przemeblować zespół, ale nie pozostaje nam nic innego – mówi trener Such. Gdyby nie zagrał Tomasz Kamuda (w czwartek zawodnik odbyły badania barku tomografem), to wówczas na ataku zastąpi go Zbigniew Zieliński lub Stanisław Pieczonka . – Za Kaczmarka zagra Szczygieł, który będzie miał szansę pokazania się. Szkoda, że taki pech dotkną nas przed tak ważnym pojedynkiem z Politechniką. Wygrany zespół w sobotnim meczu będzie mógł być już spokojny o szóste miejsce. Mam nadzieję, że mimo tych kłopotów to my będziemy górą – twierdzi trener Such, jednocześnie apelując do kibiców o doping, który będzie w sobotę ekipie Resovi bardzo potrzebny. – Wiem, że kibice wymagają od nas wiele, ale teraz gdy zespół jest w potrzebie pokażą, że są naszym dużym wsparciem – kończy szkoleniowiec Resovii.



 

Jedziemy po punkty do Resovii, ale ile ich zdobędziemy to się okaże – mówi trener AZS Politechniki, Krzysztof Felczak . Zespół z Warszawy podobnie jak Resovia w pierwszych dwóch meczach rundy rewanżowej zgromadził na swoim koncie 4 punkty. – W Rzeszowie zapowiada się bardzo ciekawa konfrontacja. Rywale dysponują bardzo wyrównanym składem, każdy z zawodników Resovii dysponuje skuteczną zagrywką i do tego dochodzi jeszcze wspaniała atmosfera w hali na Podpromiu – mówi szkoleniowiec Politechniki, który uważa, że kluczem do sukcesu w sobotę będzie poziom liczby błędów. – Jeśli będzie on taki jak w ostatnich dwóch meczach, albo niższy i dołożymy do niego skuteczny serwis to jest duża szansa. Mamy małe problemy zdrowotne ale mam nadzieje, że nie wpłyną one na wynik – dodaje Felczak.

 

Dodatkowe emocje będzie miał w sobotnim spotkaniu siatkarz Resovii, Wojciech Gradowski , który w zeszłym sezonie bronił barw Politechniki. – Na pewno zawsze jakieś dodatkowe emocje będą, jak się gra przeciwko byłym kolegom z drużyny. Na pewno bardzo miło wspominam okres gry w Warszawie, zawodników i trenera Felczaka. Bardzo dobrze mi się tam grało, teraz jednak stanę po drugiej stronie siatki. Na pewno żadnych sentymentów na boisku nie będzie. Gram w Resovii, bardzo dobrze się czuję w Rzeszowie i postaram się jeśli tylko dostanę szansę pomóc mojemu zespołowi w odniesieniu zwycięstwa. Ten sobotni mecz jest dla nas bardzo ważny i będę podwójnie zmobilizowany. Dodatkowy dreszczyk emocji na pewno będzie – powiedział Wojciech Gradowski.

 

Bardzo byśmy chcieli zainkasować trzy punkty i mocno w to wierzymy. Na pewno jednak nie będziemy wybrzydzać, jeśli to nie uda. Chcemy wygrać za wszelka cenę, bo kontuje nas nie oszczędzają. Rywal jest na fali i zapowiada się ciężka przeprawa. Rywale grają bardzo dużo skrzydłami, a mało środkiem. Praktycznie raz za razem atakują Rybak, Szulc i Małecki i trzeba się skupić na skrzydłach. Musimy odrzucić przeciwnika zagrywką od siatki, żeby spokojnie ustawić sobie blok na skrzydłach – zakończył zawodnik Resovii.

źródło: Super Nowości

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2006-01-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved