Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > W środę Centrostal gra o finał

W środę Centrostal gra o finał

W środę wicemistrzynie Polski jadą na Słowację walczyć o awans do finału pucharu Top Teams. Centrostal udaję się do południowego sąsiada z zaliczką wugranego 3:1 meczu w Bydgoszczy, awans wydaję się więc być bardzo realny.

Tydzień temu bydgoszczanki bardzo przybliżyły się do tego celu. Po problemach w pierwszym przegranym secie, trzy kolejne z mistrzem Słowacji rozstrzygnęły na swoją korzyść. W obecności prawie trzech tysięcy widzów. Zwyciężały na tyle wysoko, że przed rewanżem są w dość korzystnej sytuacji – nawet w przypadku porażki o awansie zadecyduje stosunek tzw. małych punktów, a nie wygrane sety (obecnie wynosi 96:81, czyli 1,185 na korzyść bydgoszczanek). Nie jedziemy po to, żeby się oglądać na wynik pierwszego meczu, tylko po to, by wygrać – mówi Piotr Makowski. – Nasza pozycja wyjściowa jest dobra, ale wiemy, że przeciwnik na pewno będzie groźniejszy u siebie niż u nas – twierdzi menedżer Waldemar Sagan. Razem z Makowskim i siatkarkami (wg pisowni słowackiej m.in. Godosova, a nie Godos i Szajekova, a nie Szajek) dziś o 10 ruszy do Warszawy, skąd o 16 wystartują samolotem do Bratysławy. – Stamtąd to już około 60 kilometrów samochodem – mówi Jolanta Studzienna. Była środkowa zespołu z Senicy zna dobrze okolicę, bo z drużyną rywala sięgnęła w poprzednim sezonie po mistrzostwo naszych południowych sąsiadów. – Do domu w Bielsku-Białej mam 3,5 godziny drogi – dodaje Małgorzata Lis, rezerwowa środkowa słowackiej drużyny. Miejsce w podstawowej szóstce Polka straciła na rzecz groźnej w Bydgoszczy Brazylijki Viviane Soares da Silva Cruz (w słowackiej pisowni Soaresova da Silvova).

Na 20 we wtorek Centrostal/Focus Park zaplanował jeszcze trening. Mecz nazajutrz o 18. Powrót w czwartek po pobudce już o 4.30. – O 7.50 mamy samolot, który w Warszawie wyląduje o 9.05 – wyjaśnia Sagan. Już w sobotę o 18 w hali Astorii lider podejmie Dalin Myślenice.



W przypadku awansu do finału Top Teams Cup bydgoski klub mógłby zorganizować turniej Final Four. Warunek to m.in. opłata 25 tysięcy euro. – Nas jako klub na organizację nie stać, ale to po inicjatywie „Gazety” koordynator ds. sportu wyczynowego Adam Soroko mówił: „Czemu nie”. Najpierw jednak awans. Rozmowy o finale odłożyliśmy do czwartku – mówi Sagan.

Aplikację na przeprowadzenie Final Four poprzez Polski Związek Piłki Siatkowej należy złożyć do poniedziałku 23 stycznia w biurze CEV (Europejskiej Federacji Siatkówki). Finał zaplanowano na 11 i 12 marca, a decyzję gdzie się odbędzie, poznamy po 28 stycznia.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2006-01-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved