Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Mariusz Wlazły – bohater tygodnia

Mariusz Wlazły – bohater tygodnia

fot. archiwum

Młody atakujący BOT Skry Bełchatów w dwóch ubiegłotygodniowych spotkaniach zdobył w sumie 45 punktów. "On będzie jeszcze lepszy" - tak o Mariuszu Wlazłym mówi Jacek Nawrocki, drugi trener BOT Skry. Młody atakujący z meczu na mecz spisuje się lepiej.

To był tydzień Mariusza Wlazłego – w dwóch czterosetowych spotkaniach zdobył w sumie 45 punktów, choć rywalami BOT Skry były najlepsza europejska drużyna ostatnich lat – Lokomotiw Biełgorod – i aktualny wicemistrz Polski PZU AZS Olsztyn. Niespełna 23-letni zawodnik robi błyskawiczną karierę, nie tylko w Polsce. Zawodnicy mistrza Rosji po pierwszym spotkaniu w Bełchatowie twierdzili, że ich taktyka polegała na zatrzymaniu Wlazłego. – W lidze też radzi sobie znakomicie, mimo że wszyscy starają się ustawiać blok przeciwko niemu – podkreśla drugi szkoleniowiec BOT Skry.

 

Jacek Nawrocki przypomina, że rok temu Wlazły był "nieopierzonym zawodnikiem o wielkich możliwościach fizycznych". Teraz na nim spoczywa ciężar gry drużyny w ataku. Radzi sobie znakomicie, choć na początku rozgrywek widać było, że odczuwa trudy poprzedniego sezonu. Jednak im więcej spotkań rozgrywają mistrzowie Polski, tym Wlazły gra lepiej. A w nowym roku spisuje się już znakomicie – Przerwa świąteczno-noworoczna wszystkim dobrze zrobiła, nie tylko mnie – mówi zawodnik BOT Skry. – Kilka dni wolnych od zajęć i meczów pozwoliło mi zregenerować siły. Dodatkowo skończyły się spotkania grupowe w Lidze Mistrzów, więc będziemy mieli więcej czasu na normalne treningi – uważa zawodnik.



 

Najlepszym występem Wlazłego w ostatnim czasie było spotkanie w Biełgorodzie. Zdobył w nim aż 24 punkty, mimo że drużyny rosyjskie specjalizują się w grze blokiem. Według Nawrockiego z dobrze rozegranych piłek siatkarz z Bełchatowa miał ponad 90-procentową skuteczność. – To naprawdę rzadko się zdarza – dodaje szkoleniowiec. – Ogólny wynik był troszkę gorszy, bowiem Mariusz musiał atakować z sytuacyjnych piłek, albo w trudnych chwilach obijać blok. Ale w sumie był to znakomity mecz Mariusza, bo jak wyliczyłem, w sumie miał ponad 70-procentową skuteczność.

 

Nie gorzej Wlazły spisywał się w Olsztynie. Rywale nie byli w stanie znaleźć sposobu na jego zbicia – nie pomagał nawet potrójny blok. Nawrocki: – To nie jest ten sam zawodnik, co rok temu, kiedy grał trochę jednostronnie, wykorzystując duży zasięg i siłę. Teraz atakuje w obu kierunkach, nie boi się zagrań technicznych. Wykorzystuje coraz więcej możliwości, poza wrodzoną dynamiką. Rozwija się także dlatego, że na nim spoczywa ciężar ataku drużyny. I z tą dużą odpowiedzialnością wspaniale sobie radzi.

 

Bohater weekendu mówi, że dużo dały mu występy w reprezentacji Polski. – Gra mi się znacznie prościej – dodaje. Jego zdaniem BOT Skra nie zaprezentowała jeszcze wszystkich możliwości. – W Polsce udaje się wygrywać mniejszym nakładem sił, choć w Olsztynie musieliśmy włożyć ich trochę więcej. Ta drużyna jest groźniejsza niż w pierwszej rundzie, a będzie jeszcze lepsza – uważa.

 

Co jest przyczyną tak dużej przewagi mistrzów Polski nad resztą zespołów lidze? – Nigdy, nawet kiedy nam nie idzie, nie tracimy wiary w zwycięstwo – podkreśla Wlazły. – Ale przed sezonem nie spodziewałem się, że będziemy aż tak dominować.

 

Kalendarz spotkań BOT Skry tak się korzystnie ułożył, że przed pojedynkami z dwoma pozostałymi najgroźniejszymi rywalami – Wkręt-metem AZS Częstochowa i Jastrzębskim Węglem, nie musi rozgrywać meczów Ligi Mistrzów. Dlatego szkoleniowcy cieszą się, że wreszcie będą mogli przeprowadzić bez przeszkód cały mikrocykl treningowy. Prawdopodobnie w piątek odbędzie się losowanie ćwierćfinałów Ligi Mistrzów. Na kogo stawia Wlazły: – Na drużynę z Rosji bądź z Włoch. I wcale nie będziemy na straconej pozycji, bo siatkówka jest grą błędów, więc wszystko się może zdarzyć

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, PlusLiga, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2006-01-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved