Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Amerykanin na dopingu?

Amerykanin na dopingu?

fot. archiwum

- To nie musi być doping - mówi Dariusz Błachnio, sekretarz komisji antydopingowej, po tym jak wyciekła tajna informacja, że w organizmie amerykańskiego siatkarza z Częstochowy wykryto przekroczony poziom testosteronu.

Ten siatkarz to Phil Eatherton , reprezentant USA, najlepszy z trójki Amerykanów, którzy przed tym sezonem przyjechali do zespołu z Częstochowy. Prowadzi w rankingach Polskiej Ligi Siatkówki na najskuteczniejszego i najbardziej aktywnego blokującego.

 

Badanie przeprowadzono 3 grudnia po meczu Wkręt-Met-u AZS Częstochowa z Wózkami BT Politechnika Warszawa – mówi "Gazecie" Natalia Kostulska z Polskiego Związku Piłki Siatkowej. – Więcej nie chce powiedzieć i odsyła do komisji antydopingowej .



 

Wyniki badania powinny być utrzymane w tajemnicy. Mimo to wiadomość wypłynęła z laboratorium, a najgoręcej dyskutują o tym siatkarze, którzy grają z częstochowskim zespołem. – Czy Eatherton powinien wystąpić, skoro jest podejrzewany o stosowanie dopingu? – pyta w rozmowie z nami jeden z zawodników Gwardii Wrocław, która grała w sobotę w Częstochowie.

 

Dziwię się, że komuś zależało, żeby ta informacja wypłynęła – denerwuje się Dariusz Błachnio, sekretarz komisji antydopingowej – Nie wiem, kto to zrobił, ale chcę uczulić, że pierwsze badanie jeszcze o niczym nie przesądza. Dopóki nie poznamy wyników kolejnych badań, Amerykanin jest niewinny.

 

Kolejne badania przeprowadza laboratorium w Kolonii. Wyniki znane będą za kilka tygodni.

 

Błachnio dodaje, że są przypadki, kiedy sportowiec ma podwyższony poziom testosteronu, ale szczegółowe badania nie potwierdzają stosowania dopingu. Jednak w siatkówce pomyłka jak dotąd się nie zdarzyła, a komisja bada siatkarzy kilka razy w roku. – To sport mniejszego ryzyka niż rugby, kulturystyka czy podnoszenie ciężarów, dlatego na meczach siatkówki jesteśmy rzadko – tłumaczy Błachnio. – Bierzemy wówczas losowo po trzech graczy jednej drużyny i przeprowadzamy badanie .

 

Jeśli kolejne badania pokażą, że Amerykanin stosował doping, zostanie zdyskwalifikowany na dwa lata. – I dopiero wtedy wyślemy oficjalną informację Polskiej Lidze Siatkówki i FIVB – dodaje Błachnio.

 

W polskiej siatkówce na dopingu złapano dotąd tylko Szymona Żurawskiego ze Stilonu Gorzów i Olgę Ozową z Nafty Piła. Oboje przyjmowali nandronol, za co zostali ukarani dwuletnią dyskwalifikacją. Ponieważ wtedy komisja antydopingowa nie wysyłała wyników do światowej federacji siatkówki, Ozowa wyjechała z Polski i kontynuowała karierę. Podobnie jak Petr Divis , siatkarz Polskiej Energii Sosnowiec. Wytypowany do kontroli po meczu w Częstochowie uciekł przez okno. W Polsce został zdyskwalifikowany, ale za granicą występował bez przeszkód.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2006-01-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved