Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Uczyć się na błędach

Uczyć się na błędach

Niektóre z gdańszczanek w sobotę mogłyby zagrać aż w trzech meczach! Ale Witold Jagła zapewnia, że szafowania siłami młodych siatkarek nie będzie. Większość gedanistek zagra jedynie w meczu II-ligi.

W hali Gedanii na 12.00 zaplanowano ostatni mecz w grupie B ligi wojewódzkiej kadetek, a na 17.00 pierwsze spotkanie turnieju finałowego mistrzostw Pomorza juniorek. Pomiędzy tymi pojedynkami zagra II liga. W hali przy ul. Kościuszki Energa Gedania II podejmie o godz. 14:00 WSAP AZS Białystok. We wszystkich grach mogłyby wystąpić: Natalia Nuszel, Maja Tokarska, Aleksandra Pasznik i Żaneta Rzepnikowska.

Najmocniejszy skład wyjdzie na II ligę. Pozostałe mecze postaramy się zagrać rezerwami. Tym bardziej, że w kadetkach mamy zapewnione pierwsze miejsce, a w juniorskim finale na pewno zdobędziemy dwa najcenniejsze medale, gdyż zostaną nam zaliczone wyniki z rundy zasadniczej – zapewnia trener Jagła, pracujący z tymi drużynami wspólnie z Pawłem Kramkiem.



To już ostatnie dni, kiedy II liga stawiana jest w Energi Gedanii wyżej niż rozgrywki grup młodzieżowych. Gdy zacznie się rywalizacja o medale mistrzostw Polski juniorek, kadetek i młodziczek, to w tych drużynach gedanistki zamierzają wystawiać swoje najlepsze nastolatki. Dlatego już teraz chcą zagrać o spokojny byt w seniorkach. Jeśli bowiem wejdą do górnej drabinki play off, to bez względu na dalsze wyniki, zapewnią sobie II-ligowe miejsce na przyszły sezon. Szyki może gdańszczankom pokrzyżować jeszcze tylko jedna drużyna – Politechnika Radom. To z nią zespół Jagły zagra w ostatniej kolejce. Na razie nad rywalkami na jeden punkt przewagi, ale też korzystniejszy układ dwóch najbliższych kolejek. Energa Gedania zagra u siebie z WSAP AZS Białystok i Czarnymi Węgrów, gdy Politechnika pojedzie do Białegostoku, a u siebie ugości walczący o awans, AZS AWF Warszawa.

Ten terminarz to nasza szansa. Musimy tak zagrać, aby mecz w Radomiu już o niczym nie decydował. Nie może powtórzyć się historia sprzed tygodnia, gdy w meczu z Warmissem Olsztyn liczyliśmy na trzy punkty, a skończyło się na jednym. Widzę, że po tej porażce jest maksymalna mobilizacja w drużynie na sobotni mecz – zapewnia gdański szkoleniowiec.

Gedanistki, choć wciąż na siatkarskim dorobku, muszą zacząć wyciągać wnioski z własnych błędów. Zarówno przed tygodniem, jak i w Białymstoku prowadziły 2:0, a mimo to przyszło im grać pięć setów. O ile przezciwko WSAP AZS wygrały po tie-breaku, to u siebie nie dały rady, mimo piłek meczowych i prowadzenia 14:12…

źródło: energa-gedania.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2006-01-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved