Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Na razie jesteśmy w niewesołej sytuacji…

Na razie jesteśmy w niewesołej sytuacji…

fot. archiwum

Bolesny powrót Ryszarda Boska do zawodu szkoleniowca - Jastrzębski Węgiel poniósł sensacyjną porażkę w Rzeszowie. - Tego można było się spodziewać. Przecież gdyby z drużyną wszystko było OK, nie zmieniano by trenera - mówi szkolenowiec.

Przemysław Iwańczyk: Pierwszy mecz i od razu taki cios…

 

Ryszard Bosek: Nie byłem przed tym meczem wielkim optymistą. Przegraliśmy zasłużenie i, szczerze mówiąc, można było się tego spodziewać. Przecież gdyby z drużyną wszystko było OK, nie zmieniano by trenera. Poprzedni szkoleniowiec nie cieszył się zaufaniem władz klubu i teraz widać dlaczego. Pokazał to nasz wynik w Rzeszowie i wcześniejsze wpadki Jastrzębia. Ale nie powinienem chyba mówić na ten temat zbyt wiele.



 

Ale to i tak jedna z największych sensacji tego sezonu.

 

Nie graliśmy zupełnie źle, za to siatkarze Resovii byli rewelacyjni. Gdybym powiedział, że ten wynik to ogromne zaskoczenie, odebrałbym rywalowi należną satysfakcję. Zresztą zespół trenera Jana Sucha od początku rozgrywek spisuje się bardzo dobrze. Może poza Skrą Bełchatów jest w stanie wygrać z każdym. Szkoda tylko, że trafiło akurat na mnie.

 

Na oficjalnej stronie PLS można przeczytać, że najbardziej zawiedli Pana środkowi bloku – Daniel Pliński i Łukasz Kadziewicz.

 

Akurat Kadziewicz był jednym z wyróżniających się zawodników. Trudno się gra, kiedy przeciwnik zagrywa w punkt. W tej sytuacji i Aleksiej Kazakow [rosyjska gwiazda światowej siatkówki – red.] miałby problemy.

 

Przyszedł Pan do Jastrzębia, by zdobyć złoty medal. Myśli Pan, że to możliwe?

 

Wszystko jest możliwe. Co byłby ze mnie za trener, gdybym powiedział, że nie. Mamy wiele słabych punktów, o czym bardzo dobrze wiedzą nasi przeciwnicy, a naszą rolą jest je wyeliminować. Przyznam szczerze, że w tym sezonie Jastrzębski Węgiel tylko momentami grał dobrze. I nie jest to wina samego trenera czy poszczególnego zawodnika, bo wszyscy za to odpowiadają. Trzeba tylko znaleźć przyczyny .

 

Trener Jan Such powiedział, że Pana zespół to w tej chwili porozrzucane puzzle.

 

Ma rację. No bo co może zrobić nowy trener w ciągu dwóch, trzech dni? Przy okazji trener Such dał nam wskazówkę. Odkąd jego zespół przegrał u siebie z Wkręt-Metem Częstochowa [10 grudnia – red.], zawodnicy mieli tylko trzy dni wolnego. Resztę poświęcili na trening i efekty są widoczne. Bez chęci, a przede wszystkim wspólnego celu całej drużyny wyniku się nie osiągnie.

 

Jak oceni Pan największą gwiazdę Jastrzębia Plamena Konstantinowa?

 

W Rzeszowie nikt nie grał dobrze. Jeden zawodnik nie uratuje drużyny przed porażką, może tylko pomóc w zwycięstwie. Na razie nie chcę indywidualnie recenzować moich graczy. Nie znam ich jeszcze aż tak dobrze, a nie chciałbym się pomylić w ocenie .

 

Teraz macie szansę odbić się psychicznie, bo gracie u siebie z Polską Energią Sosnowiec .

 

Dobrze pan powiedział: mamy szansę. Bo jak jechaliśmy do Rzeszowa, to każdy dopisywał nam punkty za ten mecz. Tu nie ma tak, że się wygra i koniec. Życie pokazało, że trzeba wspinać się na wyżyny, by zrobić wynik.

 

A jak działacze zareagowali na porażkę w Rzeszowie?

 

Byli i klubowi działacze, i przedstawiciele sponsora, czyli Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Próbowali nas podbudować. Bardziej krytyczni byli wobec nas kibice, ale może nie zdają sobie sprawy, że nie jest wszystko tak, jak być powinno.

 

Dotychczas obserwował Pan ligę z boku, teraz od środka. Czymś Pana zaskoczyła?

 

Nie, ale jedna drużyna, która wygrywa ze wszystkimi, a mam na myśli Bełchatów, to zdecydowanie za mało. Pozostali muszą Skrze dorównać, bo później mamy mecze na szczycie, w których nie ma żadnych emocji. Może teraz coś się ruszy. Dół tabeli już się wyklarował, a reszta za wszelką cenę będzie chciała załapać się do czołowej czwórki. My będziemy musieli bić się o nią szczególnie mocno. Nazwiska nie grają, a jesteśmy w niewesołej sytuacji.

 

Rozmawiał Przemysław Iwańczyk

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2006-01-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved