Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > GTPS Gorzów Wlkp. – Avia Świdnik 3:0

GTPS Gorzów Wlkp. – Avia Świdnik 3:0

Niepomyślnie zaczął się nowy rok dla siatkarzy I-ligowej Avii Świdnik. Faworyzowanym świdniczanom nie udało się w Gorzowie Wielkopolskim wygrać nawet seta i wrócili do domu bez choćby jednego punktu.

Właściwie aż trudno uwierzyć, że drużyna GTPS Gorzów wkrótce może przestać istnieć. Siatkarze dobrą grą wołają z parkietu o wsparcie. – Nawet nie marzyłem, że w kłopotach, z tak dobrym zespołem jak Świdnik, możemy wygrać 3:0 – powiedział trener gorzowskiego zespołu Andrzej Stanulewicz.

W drużynie GTPS nie ma już kapitana i drugiego trenera Radosława Maciejewicza (odszedł do ekstraklasowej Piły), ale w meczu z Avią braku tego zawodnika nie było widać. – Nie możemy emocjonować się jednym bardzo dobrym spotkaniem bez Radka – studził optymizm Stanulewicz. – Z czasem dowiemy się, jak bez niego wyglądamy. Jedno jest pewne. Po odejściu Maciejewicza mam jeszcze większe problemy z ustaleniem składu. Na szczęście w formie są dwaj skrzydłowi Daniel Mróz i Tomasz Sokołowski.



Kluczem do zwycięstwa GTPS okazał się bardzo dobry odbiór zagrywki. Dobrze zagrał rozgrywający Konrad Woroniecki, który wystąpił w tym spotkaniu na własną prośbę. Kontuzja stopy, jakiej doznał podczas przerwy w rozgrywkach, nie jest zbyt groźna. To był dla Woronieckiego niezwykle ważny dzień. Po raz pierwszy w karierze pełnił funkcję kapitana drużyny.

Szczerze mówiąc, był to bardzo dziwny mecz. Oba zespoły dobrze grały w ataku i przyjęciu, niestety szczególnie w Avii zawodziła zagrywka. Co ciekawe, świdniczanie na początku serwowali bardzo dobrze. – Niestety tylko do połowy pierwszej partii dobrze zagrywaliśmy i rywale nie wiedzieli, co z tym zrobić. Potem z niezrozumiałych powodów zaczęliśmy serwować po dziecinnemu – ubolewał Krzysztof Lemieszek, trener Avii. – Nie potrafiliśmy oddać rywalom piłki, aby oni popełniali błędy, wręcz przeciwnie robiliśmy wszystko, by ją u siebie zatrzymać. Szkoda, że tak się stało, bo byliśmy w stanie wygrać ten mecz 3:0. Chcemy uplasować się w pierwszej czwórce i ta porażka skomplikowała nam nieco sytuację, bo po nieoczekiwanym zwycięstwie Energetyka Jaworzno z Chemikiem Bydgoszcz w tabeli zrobiło się bardzo ciasno.

Najwięcej emocji było w drugim secie. Tutaj dał koncert Sokołowski, który przed sezonem był przymierzany do gry w Avii, ale ze względów rodzinnych wybrał Gorzów. – Mam nadzieję, że wszystkie problemy w klubie nadal nie będą miały wpływu na naszą postawę. Gramy dla siebie, ale także dla kibiców. To wielka frajda pewnie wygrać mecz z tak trudnym rywalem jak Avia – zakończył zawodnik GTPS.

W najbliższą środę Avia miała podejmować na własnym parkiecie Skrę II Bełchatów, ale mecz został przełożony na czwartek 19 stycznia.

GTPS Gorzów Wlkp. – Avia Świdnik 3:0 (25:21, 26:24, 25:21)

Składy zespołów:

GTPS: Woroniecki, Sokołowski, Malinowski, Olichwer, Mróz, Hunek, Gaca (libero) oraz Kamiński, Dziekanowski.

Avia: Gorzkiewicz, Maziak, Kaźmierczak, Pawłowski, Guz, Szczepanik, Kryś (libero) oraz Pietryka, Mazowski, Ogonowski.

Zobacz również:

Wyniki 16. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-01-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved