Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Trener Lille odwiedzi kraj przodków

Trener Lille odwiedzi kraj przodków

Trener francuskiej drużyny Tourcoing Metropole Lille, Marcelo Fronckowiak, ma polskie korzenie. Jego zespół w czwartek zagra w Częstochowie rewanżowy mecz 1/8 Pucharu CEV.

Trener francuskiej drużyny uważa, że pierwsze spotkanie w Lille było bardzo zacięte. – Spotkanie było bardzo wyrównane, ale rywale mieli potencjał, aby nas pokonać. Byliśmy nawet bardzo blisko przegranej. Obydwa zespoły są na podobnym poziomie. Stać je na więcej, a na boisku prezentowały się zaledwie przeciętnie. Wygraliśmy jednak z silną drużyną, co także dobrze świadczy o nas. Macie w składzie kilku młodych zawodników, którzy mogą się stać nadzieją polskiej siatkówki. Amerykanie też są bardzo dobrymi siatkarzami – powiedział Marcelo Fronckowiak. Nie chciał jednak wyróżnić żadnego z częstochowskich graczy.

Po zwycięstwie 3:2 Francuzi wcale nie są pewni awansu. O wszystkim rozstrzygnie czwartkowy mecz, do którego podchodzą z niepokojem. – Obawiam się meczu w Częstochowie. Przy wsparciu kibiców gospodarze będą jeszcze groźniejsi. Przygotowuję się już psychicznie na sędziowanie w Częstochowie. Po meczu w Lille wiem, że przywiązujecie do tego dużą wagę, a na sędziach wywieracie sporą presję.



Dziadek Marcelo Fronckowiaka był Polakiem, który wyemigrował do Brazylii. Trener zespołu z Lille traktują wyprawę do Polski jako bardzo osobiste przeżycie. – Nigdy nie byłem w Polsce, ale czuję, że jest częścią mnie. W końcu płynie też we mnie polska krew. Widać to też po nazwisku. Polska to kraj ciężko pracujących ludzi z bogatą historia. Ja sam pochodzę z południa Brazylii, miejsca osiedlenia się Polaków. Widziałem, jak ciężko pracują i jak wierni są swoim zasadom. Mimo że żyli w zupełnie innym świecie, zachowali swoją tradycję i folklor.

Jednak najważniejsza podczas tej wyprawy będzie siatkówka i mecz Pucharu CEV – Siatkówka jest niemal częścią waszej kultury. W Brazylii pamięta się, jak Polska w 1974 roku jako pierwsza pokonała ZSRR. My, polonia brazylijska, śledziliśmy mecze, oglądaliśmy kasety. To był nasz punkt odniesienia, nasz wzór. Grali tam wasi obecni trenerzy Edward Skorek i Stanisław Gościniak. Dzisiaj wasza reprezentacja narodowa znów jest bardzo silna i już wkrótce ma szanse wrócić na miejsce, jakie zajmowała przed laty. A Częstochowa to klub z tradycjami i długą historią. Kibice są tam podobno najgorętsi w Polsce – powiedział Marcelo Fronckowiak.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2005-12-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved