Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Puchar Polski: Awans AZS Wkręt-Met Częstochowa

Puchar Polski: Awans AZS Wkręt-Met Częstochowa

Siatkarze Wkręt-Metu Domexu AZS Częstochowa zapewnili sobie awans do finałowego turnieju Pucharu Polski. W Bydgoszczy pokonali miejscowego Chemika 3:2. Obok częstochowian w finale zagrają również Jastrzębski Węgiel, Skra Bełchatów oraz PZU AZS Olsztyn.

W sobotnim półfinale AZS Częstochowa zmierzy się z finalistą ubiegłorocznego turnieju – PZU AZS Olsztyn.

Zamiast łatwej i szybkiej wygranej, siatkarze Wkręt-Metu Domeksu AZS-u męczyli się z Chemikiem Bydgoszcz prawie dwie godziny, by zwyciężyć 3:2.



Losy awansu do finałowego turnieju Pucharu Polski rozstrzygnęły się już po pierwszym secie poniedziałkowego meczu. Częstochowianie potrzebowali do zapewnienia sobie pierwszego miejsca w grupie jednej partii i rozpoczęli mecz od jej wygrania. Chociaż nie przyszło im to łatwo, bo przegrywali 1:4, 5:10 i 19:22. W końcówce odrobili jednak straty, a ostatni punkt zdobył Krzysztof Gierczyński. Wydawało się, że AZS łatwo już rozstrzygnie na swoją korzyść kolejne dwa sety. Szybkie zakończenie meczu było przecież akademikom na rękę. Grania mają ostatnio aż nadto, a przed nimi podróż do Francji i w środę spotkanie pucharu CEV z Tourcoing. Bez wysiłku zwyciężyć się jednak nie dało i zamiast godzinnej „rozgrzewki”, kibice w Bydgoszczy oglądali 110 minut dość nierównej gry. Częstochowskim siatkarzom nie udało się więc oszczędzić sił na kolejne mecze, ale trener Edward Skorek dokonywał częstych zmian i dał pograć wszystkim swoim zawodnikom.

Siatkarze Chemika odpadli z Pucharu Polski, ale chcieli chociaż pokonać utytułowany zespół AZS-u i byli tego bliscy. Druga partia zakończyła się klęską rozluźnionych częstochowian do 14. Potem podopieczni Edwarda Skorka wygrali do 19. i kolejny raz oddali inicjatywę bydgoszczanom. Chemik, zwyciężając w kolejny secie do 22, doprowadził do tie-breaka. I tu blisko było sensacji. Zespół z Bydgoszczy prowadził 12:9. Dwie dobre zagrywki Marcina Kocika (jedna asowa) sprawiły, że różnica zmalała do jednego punktu. Rywale odskoczyli jeszcze na 13:11. Skuteczny atak Brooka Billingsa i dobre serwy Adriana Patuchy dały AZS-owi prowadzenie 14:13. I-ligowcy obronili piłkę meczową, ale dwie skuteczne akcje Amerykanów (atak McKienziego i blok Billingsa) zakończyły spotkanie.

Okazało się, że w takim meczu trudno dwa razy zawodników zmobilizować. Początek nie był dobry w naszym wykonaniu, co świadczy o tym, że z psychiką i przygotowaniem do wejścia w grę nie w każdym meczu jest jeszcze tak, jak być powinno. Porażka w drugim secie do 14 nie ma dla mnie znaczenia. Wiadomo, że wszyscy odpuścili i tak się skończyło. Była okazja do pogrania dla zmienników i sprawdzenia w jakiej są formie – skomentował spotkanie Edward Skorek.

Szkoda. Podjęliśmy walkę, ale jeżeli chcemy grać o awans do ligi, w której gra Częstochowa, to takie wpadki nie mogą nam się zdarzać – zauważył trener Delekty/Chemika Wiesław Popik.

Chemik Bydgoszcz – AZS Wkręt-met Częstochowa 2:3 (23:25, 25:14, 19:25, 25:22, 14:16)

Składy zespołów:

Delecta/Chemik: Borczyński, Matusiak, Wieczorek, K. Kocik, Wójcik, Nowak, Knasiecki (libero) oraz Lubiejewski, Fergusson, Niemiec, Grant

AZS: Woicki, McKienzie, Eatherton, Billings, Gierczyński, Jurkiewicz, Gacek (libero) oraz Gawryszewski, Oczko, Patucha, M. Kocik

Zobacz również:

Wyniki i tabela gr. IV Pucharu Polski mężczyzn

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2005-12-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved