Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Iskra wylądowała – we wtorek mecz Pucharu CEV w Jastrzębiu

Iskra wylądowała – we wtorek mecz Pucharu CEV w Jastrzębiu

Siatkarze rosyjskiej Iskry Odincowo w niedzielę wieczorem zameldowali się w jastrzębskim hotelu Czarny Rycerz. Na poniedziałek mają zaplanowany jeden trening, a dzień później rozegrają z Jastrzębskim Węglem pierwszy mecz 1/8 finału Pucharu CEV.

Rewanż odbędzie się tydzień później w Rosji.

Podopieczni trenera Igora Prielożnego mają napięty terminarz gier. W nocy z niedzieli na poniedziałek wrócili z Warszawy po ligowym meczu z Wózkami BT AZS Politechnika Warszawa (którego nie udało się przełożyć), we wtorek grają z Iskrą u siebie a potem znów jadą do stolicy na finałowy turniej Pucharu Polski. Prosto z Warszawy udadzą się do Rosji na rewanż z drużyną Odincowa. Taki „maraton” zadziwił zagranicznych zawodników grających w Jastrzębiu.



Wtorkowy mecz w Jastrzębiu rozpocznie się o godzinie 17.30. Mimo atrakcyjnego rywala działacze nie zdecydowali się podnieść cen biletów. – To ukłon w kierunku naszych kibiców, na których wsparcie zawsze możemy liczyć – powiedział dyrektor klubu Zdzisław Grodecki.

Po prostu w dwumeczu trzeba zdobyć więcej punktów i tyle – powiedział dyrektor sportowy Jastrzębskiego Węgla, Zdzisław Grodecki, tuż po wylosowaniu przeciwnika w 1/8 Pucharu CEV. Dyrektor nie wydawał się być przejęty takim wynikiem, wręcz emanował optymizmem i lekką niefrasobliwością – Oczywiście były w klubie oczekiwania, co do kolejnego rywala, ale raczej pod kątem podróży – w Hiszpanii czy we Włoszech na pewno w grudniu panuje przyjemniejsza temperatura niż w Rosji.

Bardziej ostrożnie zareagował trener Igor Prielożny – Jestem zadowolony. Dla nas to lepiej, że gramy z silnym rywalem. Nie stawia nas to bowiem w pozycji faworyta.

Po ostatnich, nie najlepszych meczach Jastrzębia można by mieć pewne obawy co do losów zespołu w Pucharze CEV. Wątpliwości te próbował rozwiać trener Prielożny, po wygranym, przy niezłej grze swoich podopiecznych meczu z Mostostalem. – Nie kupowaliśmy takich dobrych graczy, żeby wygrywać tylko z słabszymi zespołami, ale żeby walczyć z najsilniejszymi. Przede wszystkim potrzebna jest mocna i stabilna zagrywka, i to nie tylko w wykonaniu Przemka Michalczyka i Konstantinova, bo to za mało. Jak jest dobra zagrywka, to i potem nasz blok ma szansę zagrać z takim przeciwnikiem, jakim jest Iskra Odincowo. Natomiast najważniejszym problemem jest stabilizacja „szóstki”, z czym mamy duży problem. Albo są to obiektywne przyczyny, jak obecnie kontuzja Szymańskiego, albo sportowe, że jakiś gracz nie ma formy.

Iskra gra typową rosyjską siatkówkę, a zawodnicy dysponują znakomitymi warunkami fizycznymi – powiedział jastrzębski szkoleniowiec. – Trudno liczyć na sukces, idąc z nimi na wymianę ciosów. Musimy dobrze przygotować się taktycznie, grać uważnie i z pełną koncentracją od pierwszej do ostatniej piłki.

Trener Prielożny dodał, że po informacje do Piotra Gabrycha klub nie będzie się zwracać, gdyż od czasu gdy ten zawodnik grał w Iskrze upłynęło trochę czasu, a w składzie zaszły spore zmiany.

Iskra Odincowo to niewątpliwie silny rywal, z takimi nazwiskami jak Abramow, Kazakow, Bekietow czy Görtzen na czele. Jednak nie taki diabeł straszny, jak go malują. Iskra gra nierówno, przez co traci sporo setów, nawet z przeciwnikami nie najwyższej klasy, a blask niektórych gwiazd, takich jak wspomniany Görtzen, który ma coraz częstsze przestoje w grze, słabnie z tygodnia na tydzień. Głośno mówi się też o braku dobrego rozgrywającego, co bez wątpienia ma wpływ na jakość gry całego zespołu. Kluczowym zadaniem w walce o zwycięstwo wydaje się być wyłączenie z gry Pawła Abramowa, który w bieżącym sezonie niejednokrotnie sam rozstrzygał o losach rozgrywanych przez Iskrę spotkań, oraz przekierowanie zagrywki z tego zawodnika na innych graczy Iskry, zwłaszcza na libero Karpowa.

Podobnego zdania jest Plamen Konstantinov, który tak ocenia rosyjską drużynę – Iskra, to na pewno dobra drużyna. Mają nie tylko Abramowa, również Kozakowa, Bekietowa. Musimy po prostu dobrze przeanalizować ich grę, zwłaszcza ostatnio rozegrane mecze. Na pewno znajdziemy jakiś słaby punkt. Brak dobrego rozgrywającego, to jest generalnie problem całej rosyjskiej siatkówki, również Iskry. Podobnie, jak brak dobrych libero. Myślę, że kluczem do wygranej może być zagrywka. Abramow jest nie tylko dobrym atakującym, ale i przyjmującym, ale myślę, że Görtzen jest znacznie słabszy w odbiorze. Również ich libero nie jest jednym z najlepszych.

źródło: interia.pl, pls.pl, siatkowka.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2005-12-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved