Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Pilanki nadal niepokonane

Pilanki nadal niepokonane

W meczu 6. kolejki LSK, kolejną wygraną zapisał na swoje konto pilski zespół. Tym razem po heroicznej walce pilanki pokonały 3:2 BKS Stal Bielsko-Biała. Mecz ten z pewnością zasługuje na miano szlagierowego.

Pierwszy set rozpoczął się po myśli pilanek, które objęły prowadzenie 2-0, 5-1. Zawodniczki z Bielska zaczęły odrabiać straty, szczególnie zagrywką popłoch po stronie pilskiej siała Katarzyna Gajgał, która doprowadziła do tego, iż to BKS schodził na pierwszą przerwę techniczną prowadząc 8-7. Druga przerwa techniczna i także prowadzenie Stali (16-14). Pilanki w tym secie gorzej przyjmowały zagrywkę oraz serwowały od bielszczanek dlatego przegrały w pierwszej partii 25-20.

Drugi set także zaczął się dobrze dla miejscowych, które objęły prowadzenie 5-1, 8-5. Nadal silnie zagrywała Katarzyna Gajgał, wspomagała ją w ataku Katarzyna Jaszewska i bielszczanki zdołały na drugą przerwę techniczną wyjść na jedno punktowe prowadzenie 16-15. Końcówka seta dramatyczna (22-22, 23-23), przy stanie 25-24 dla Nafty, gospodynie stały przed szansą wygrania tego seta i doprowadzenia do remisu w meczu, jednak dobrze dysponowana tego dnia Katarzyna Jaszewska, zdobyła silnym atakiem 25 punkt i na tablicy wyników ponownie zawitał remis (25-25). Ostatni remis pojawił się w tym secie przy stanie 30-30 a po autowym ataku Gajgał i bloku pilanek to Nafciarki cieszyły się z wygranej w tej partii (32-30) doprowadzając szczęśliwie do remisu w całym meczu 1:1. W końcówce wiele piłek dla Naft pomyślnie skończyła Tina Lipicer.



Trzecia partia zaczęła się remisowo 2-2, 4-4. Pierwsza przerwa techniczna i prowadzenie BKS-u (8-5). Kilka akcji później po „asowej” zagrywce Izy Bełcik Nafta doprowadza do remisu (8-8). W tym momencie seta skutecznymi atakami „wymieniały się” Kosmatka i Jaszewska. Druga przerwa techniczna 16-13 dla przyjezdnych. Ponownie jak w partii drugiej nerwowa końcówka (22-22, 23-23, 24-24). Piłkę setową pierwsze „w górze” miały bielszczanki, jednak ponownie do remisu doprowadziła Tina Lipicer. Przy stanie 28-28 fatalnie zagrywkę psuje Anna Podolec i to Nafta obejmuje prowadzenie, po chwili nafciarki zdobywają punkt blokiem i wygrywają cały set po zaciętej i nerwowej walce 30-28 i obejmują prowadzenie w meczu 2:1.

Czwarty set to od razu prowadzenie nafciarek 5-3, 8-5. Druga przerwa techniczna 16-14 dla Nafty. Pilanki prowadzą nawet 22-17, by od tego momentu przegrać sporo punktów i doprowadzić do remisu 23-23. W końcówce punkty zdobyła Agata Mróz i bielszczanki wygrały ten set 26-24 i doprowadziły do remisu w całym meczu 2:2.

Piąty decydujący set o losach całego spotkania obie drużyny rozpoczęły bardzo skoncentrowane. Nafta objęła prowadzenie 2-0, by po trzech kolejnych akcjach przegrywać już 2-3. Kontuzji nogi w tak ważnym momencie dla BKS-u doznała Katarzyna Skorupa i musiała opuścić boisko. W zamian pojawiła się druga rozgrywająca BKS-u – Milena Sadurek. Po ataku Joanny Staniuchy, obie ekipy zmieniły strony boiska (5-8). Końcówka meczu bardzo zacięta a po ataku Anity Chojnackiej jest już 8-10, ponownie Chojnacka i jest 9-10. Chojnacka – i jest 11-10 dla pilanek. Do remisu doprowadza jeszcze Staniucha (11-11). Kolejną piłkę kończy Chojnacka, Nafta wychodzi na prowadzenie 12-11. Po zagrywce w siatkę Dziękiewicz – remis (12-12). Trzynasty punkt dla Nafty ponownie zdobywa niezawodna Anita Chojnacka! (13-12). Bielszczanki ponownie doprowadzają do remisu (13-13). Po chwili autowy atak Katarzyny Jaszewskiej i pierwsza piłka meczowa dla Nafty (14-13). Spotkanie zakończyła Milena Sadurek, która po złym przyjęciu zagrywki swoich koleżanek wpadła na siatkę. Pilanki zwyciężyły piąty set 15-13 i cały mecz 3:2.

Prawdziwą królową piątego seta w Pile była Anita Chojnacka, która w samej końcówce zdobyła 5 punktów dla Nafty!.

Anitę jak i Agnieszkę Bednarek wyróżnił Ireneusz Kłos – drugi trener Reprezentacji Polski siatkarek, który obserwował spotkanie. Na pochwałę zasłużyła także Beata Strządła, która w decydujących momentach potrafiła wziąć ciężar gry na swoje barki.

Nafta-Gaz Piła – Stal BKS Bielsko-Biała 3:2 (20:25, 32:30, 30:28, 24:26, 15:13)

Składy:

Nafta-Gaz: Bełcik, Wysocka, Dziękiewicz, Strządała, Kosmatka, Lipicer, Zenik (l) oraz Bednarek, Chojnacka, Manikowska.

BKS Stal: Skorupa, Mróz, Gajgał, Podolec, Jaszewska, Staniucha, Barszcz (l) oraz Maj, Dadurek, Kosek.


Wypowiedzi:

Agnieszka Kosmatka – kapitan pilskiej drużyny: „Cieszymy się bardzo ze zwycięstwa. Myślę, że nie każdy zespół byłby w stanie podnieść się po takim początku piątego seta i po prowadzeniu przez Bielsko 10:6. Trudno wyjść z takiej opresji. Nam się to udało i spora w tym zasługa Anity Chojnackiej”.

Jerzy Matlak – trener Nafty-Gaz: „Dobrze, że wygraliśmy. To, że Bielsko wyjedzie z Piły z jednym punktem to na prawdę na niego dziś zasłużyło. Powiem szczerze, że mnie zaskoczyło trochę ustawienie BKS-u na to spotkanie”.

Zobacz również:

Wyniki 6. kolejki i tabela LSK

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2005-12-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved