Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga siatkarzy: W sobotę Jadar Radom zagra z Avią Świdnik

I liga siatkarzy: W sobotę Jadar Radom zagra z Avią Świdnik

Mecz lidera tabeli Jadaru Radom z trzecim zespołem - Avią Świdnik, będzie najciekawszym wydarzeniem 13. kolejki I ligi mężczyzn. To wystarczający powód aby zawitać do hali MOSiR-u i obejrzeć przedostatnie ligowe spotkanie w pierwszej rundzie fazy zasadniczej.

Avia jest wymagającym zespołem dla każdego przeciwnika. Potwierdza to bilans spotkań i miejsce w tabeli. Trudno więc przypuszczać, że siatkarze ze Świdnika wystraszą się lidera, a podróż do Radomia potraktują jak wycieczkę.

Świadomi stawki są też kibice i siatkarze Jadaru. To oczywiste, że każda strata punktu przed własną publicznością może mieć przykre konsekwencje. Zestawienie tych faktów sprawia, że są szanse na obejrzenie ciekawego widowiska, w którym faworytem są na pewno gospodarze.



Po Chemiku/Delekcie Bydgoszcz i AZS-ie Nysa, świdnicka Avia zaliczana jest do trudniejszych rywali z jakim przyjdzie się zmierzyć radomianom. Podopieczni Krzysztofa Lemieszka dość długo deptali po piętach Jadarowi przegrywając dopiero w ósmej kolejce z Energetykiem Jaworzno. Potem wygrali jeszcze z SMS-em Spała, pokonali AZS Nysa, ale w dwóch ostatnich kolejkach nie sprostali Górnikowi Radlin i Chemikowi. W obu meczach siatkarze grając we własnej hali mieli duże problemy z przyjęciem zagrywki i blokiem. O dziwo, ich atutem nie była zagrywka, którą tak skutecznie wcześniej punktowali rywala. – Popełniliśmy masę prostych błędów, które rywale umiejętnie wykorzystali. Jesteśmy na etapie budowy zespołu i nie mamy ambicji walczyć o awans. Chcemy natomiast znaleźć się w czwórce najlepszych drużyn ligi – mówi drugi trener świdniczan, Sławomir Czarnecki.

Radomskim siatkarzom nigdy nie grało się z Avią łatwo. Kibice pamiętają z pewnością nieoczekiwaną porażkę jaką przed laty faworyzowany zespół Edwarda Skorka poniósł w ramach rozgrywek Pucharu Polski. Również w poprzednich sezonach podopieczni Krzysztofa Lemieszka toczyli wyrównane boje z Jadrem. Czy będzie tak i tym razem. – [q]Przyznam szczerze, że moi zawodnicy nie są w najlepszej dyspozycji psychicznej i fizycznej. Po porażce z Górnikiem Radlin w zespole coś „siadło”. Doceniamy siłę Jadaru, ale musimy ryzykować. My nie mamy przecież nic do stracenia[/b] – podkreśla trener Lemieszek.

Rywal z pewnością tanio skóry nie sprzeda, ale podobnie jak przed poprzednimi meczami radomianie mają wystarczająco dużo atutów by wygrać mecz z Avią bez większych strat. W zespole nie ma kontuzji choć na drobne urazy palców narzekają Sebastian Pęcherz, Grzegorz Kokociński i Paweł Biliński.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2005-12-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved