Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Po 4. kolejce Ligi Siatkówki Kobiet

Po 4. kolejce Ligi Siatkówki Kobiet

W miniony weekend wznowiły rozgrywki panie. Jednak w czwartej kolejce Ligi Siatkówki Kobiet, aż dwa z pięciu meczów zostały przełożone na 11.01.2006 roku. Sytuacja ta była spowodowana startem drużyny narodowej w Wielkim Pucharze Mistrzyń.

Przełożenie gier było dobrą decyzją, bowiem zawodniczki, które mimo wszystko, wystartowały w swoich drużynach, grały na pewno zmęczone (np. Glinka 6 pkt, Skowrońska 7 pkt – grając cały tylko 5. set, czy Świeniewicz 7 pkt, choć dobrze przyjmowała zagrywkę). Z reprezentantek startujących w LSK obejrzeliśmy tylko Agatę Mróz, która zdobyła „tylko” 3 pkt, atakując z zaledwie 20% skutecznością, a Stal Bielsko przegrała zdecydowanie swój mecz.

Oprócz meczu w Bielsku-Białej pozostałe dwa spotkania były niezwykle ważne, ale dla zespołów, które w tym roku walczą o utrzymanie się w LSK.



W pierwszym takim starciu Stal Mielec podejmowała Piasta Szczecin. Mecz chwilami mógł bardzo się podobać, ze względu na emocjonujące końcówki prawie każdej partii. Po niezwykle wyrównanej grze Agata Wilk i Gabriela Tomasekova wraz z koleżankami, zdołały jednak pokonać drużynę gości, inkasując „bezcenne” dla Stali 3 punkty. Piast Szczecin po tym spotkaniu znalazł się w dramatycznym położeniu – po czterech meczach, bez punktów. Taki bilans może ciążyć jak kamień u szyji. Mało tego, ten ciężar może się jeszcze powiększyć, bo przed drużyną dwa bardzo trudne wyjazdy do Piły i Muszyny a do Szczecina przyjadą bielszczanki. Jedynym optymistycznym akcentem jest to, że zespół z Pomorza w tej rundzie gra głównie na wyjazdach.

KPSK Stal Mielec – KS Piast Szczecin 3:1

(26:24, 25:23, 22:25, 26:24)

Więcej o meczu


Mecz we Wrocławiu również zapowiadał się ciekawie, ale na zapowiedziach się skończyło. Tylko w pierwszym secie Gwardia przegrała dopiero w końcówce partii z zespołem, który w LSK nie zdobył do tej pory punktu. Znakomita gra drużyny z Myślenic w drugim i trzecim secie (w trzecim partii tylko jeden błąd własny), całkowicie rozbiła wrocławianki. Dość powiedzieć, że w tej części gry Gwardia zdobyła średnio 15 punktów na partię. Dorota Ściurko i Marta Chuchro oraz pozostałe myśleniczanki dały olbrzymi powód do radości trenerowi Jerzemu Biczowi. Do Myślenic „pojechały” trzy punkty, splendor i znaczący skok w tabeli LSK.

Gwardia Wrocław – Dalin Equus Myślenice 0:3

(23:25, 14:25, 17:25)

Więcej o meczu


Hitem 4 kolejki LSK miał się okazać mecz BKS Stal Bielsko-Biała – Grześki Kalisz. Dwa sety tego meczu to gra „jednego aktora”, w pierwszej partii gospodynie zwyciężyły do 12 a w ostatniej to przyjezdne „rozjechały” bielszczanki również do 12. Nierówna gra obu zespołów na pewno nie cieszy. Grześki od drugiej partii zaprezentowały bardzo skuteczna siatkówkę a w ich szeregach „południowoamerykańskimi” uderzeniami popisywała się Anna Barańska. Zdecydowanie słabiej pokazała się własnej publiczności, drużyna BKS-u Bielsko-Biała. Po wysokim zwycięstwie tego zespołu w pierwszej partii, następne były zdecydowanie przegrane: do 21, 17 i 12. Trener Zbigniew Krzyżanowski prosił, rozweselał, krzyczał, dokonywał przeróżnych zmian i przerw, nic nie pomagało. Szkoleniowiec Stali musiał w tym meczu poznać nowe oblicze niedosytu.

BKS Stal Bielsko-Biała – Grześki Kalisz 1:3

(25:12, 21:25, 17:25, 12:25)

Więcej o meczu

Zobacz również:

Wyniki 4. kolejki oraz tabela LSK

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2005-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved