Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Złotka zwyciężają, wraca Kamila Frątczak

Złotka zwyciężają, wraca Kamila Frątczak

Po blisko dwóch godzinach walki, siatkarki z Perugii zanotowały na swoim koncie kolejne zwycięstwo we włoskiej serie A1. Swoje mecze wygrały również kluby Oli Przybysz, Kasi Skowrońskiej i Magdy Śliwy. To co może cieszyć polskich kibiców siatkówki, to niewątpliwie powrót do gry po długiej kontuzji Kamili Frątczak.

Kamila, jak i jej koleżanki z drużyny Terra Sarda Tortolě, rozegrały bardzo słabe spotkanie. Łatwo przegrały 3:0 ustępując swoim rywalkom niemal w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Nie udał się występ Polce, która zdobyła 7 punktów przy bardzo złej skuteczności w ataku, która wyniosła tylko 21 %. W drużynie gospodyń najlepiej zagrała Nancy Metcalf i to ją wybrano najbardziej wartościową siatkarką meczu.

Original Marines Arzano Na – Terra Sarda Tortolě, 3:0 (25:19, 25:23, 25:16)



Spotkanie pomiędzy drużynami Tecnomec Europa Systems Forlě a Minetti Infoplus Vicenza było drugim pojedynkiem tego dnia, zakończonym tie breakiem. I podobnie jak to pierwsze (Bigmat Kerakoll Chieri – Despar Perugia) zakończyło się sukcesem przyjezdnych.

Nie był to jednak mecz, w którym to Polki należały do wyróżniających się postaci. Widać było, że pani trener Manuela Benelli daje odpocząć mistrzyniom Europy, wyraźnie zmęczonym bardzo wyczerpujący dla nich sezonem reprezentacyjnym.

Do tej pory świetnie w barwach nowej drużyny spisywała się Kasia Skowrońska, zdobywając po kilkanaście punktów w całym spotkaniu. Teraz jednak ma prawo do lekkiej obniżki formy i słabszej gry. Jednak jak sama mówi, „stanie na głowie”, żeby tak się nie stało. ”Skowronek” to jedna z najbardziej eksploatowanych siatkarek w kadrze Andrzeja Niemczyka. W całym sezonie nie opuściła ani jednego zgrupowania i wystąpiła niemal we wszystkich pojedynkach. Dzisiaj grała niewiele (w całości rozegrała tylko seta piątego) i zanotowała na swoim koncie jedynie 7 punktów przy 50 % skuteczności. Podobnie było w przypadku Magdy Śliwy. Na parkiecie pojawiła się jedynie w partii 1, 3 i 4. MVP spotkania wybrano ich koleżankę z drużyny, Valentinę Borrelli, która zakończyła mecz z dorobkiem 22 punktów.

Tecnomec Europa Systems Forlě – Minetti Infoplus Vicenza 2:3 (23:25, 16:25, 25:23, 25:20, 13:15)

Po blisko dwóch godzinach walki, siatkarki z Perugii zanotowały na swoim koncie kolejne zwycięstwo we włoskiej serie A1. Tym razem nie sprostały im zawodniczki Bigmat Kerakoll Chieri, choć trzeba przyznać, że nie poddały się łatwo i do końca starały się sprawić niespodziankę, jaką byłoby niewątpliwie pokonanie Desparu, wicelidera tabeli.

Przez cały mecz utrzymywała się lekka przewaga gospodyń. Zespół przyjezdnych ciągle musiał gonić wynik i odrabiać straty. Najpierw ze stanu 1:0 a potem 2:1, aby w ostatecznym rozrachunku raczej zdecydowanie zwyciężyć w secie piątym. Na uwagę jednak zasługuje set trzeci i styl, w jakim przegrały go zawodniczki z Perugii. Niezależnie od klasy przeciwnika tak utytułowany zespół jak Despar, poniżej pewnego poziomu schodzić nie powinien, a 13 punktów zdobytych w secie to stanowczo poniżej oczekiwań.

Najwięcej punktów dla Desparu zdobyły Francia (aż 30) i Walewska (16). Dorota Świeniewicz miała tych zdobyczy punktowych znacznie mniej, bo 7, ale zagrała bardzo dobre spotkanie w przyjęciu. Zakończyła mecz ze 67% skutecznością co w znacznym stopniu rekompensuje jej słabszą postawę w ataku (tylko 33%). Po drugiej stronie siatki dobrze spisały się: Elena Godina (24 punkty) i Hanka Pachale (23).

Bigmat Kerakoll Chieri – Despar Perugia 2:3 (25:20, 23:25, 25:13, 19:25, 8:15)

Całe spotkanie zakończyło się rezultatem 0: 3 dla ekipy Rebecchi Rivergaro Piacenza. Gospodynie spotkania, Gelati Gelma Seap Aragona nie potrafiły w żaden sposób przeciwstawić się swoim rywalkom, a w miarę wyrównaną walkę z nimi, toczyły jedynie w partii trzeciej.

Wyraźnie widać było różnicę pomiędzy liderem tych rozgrywek, mającym na swoim koncie już 24 punkty, a jednym z outseiderów tabeli, który dotychczas zanotował na swoim koncie jedynie 5 oczek.

W całym pojedynku, który trwał niewiele ponad godzinę i nie był porywającym widowiskiem, na pochwałę zasługuje gra Bułgarki Eleny Kolevej ( łącznie 18 punktów). W wykonaniu Oli było to raczej „poprawne” spotkanie, w którym to jednak nie musiała zaprezentować pełni swoich umiejętności. Zanotowała na swoim koncie 10 punktów i tyle w tym meczu wystarczyło, aby pomóc drużynie w zwycięstwie.

Gelati Gelma Seap Aragona – Rebecchi Rivergaro Piacenza 0:3 (16:25, 18:25, 21:25)

Zobacz również:

Liga włoska kobiet, wyniki i tabela

źródło: reprezentacja.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Więcej artykułów z dnia :
2005-11-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved