Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Pytanie „Kto zatrzyma Skrę?” wciąż otwarte

Pytanie „Kto zatrzyma Skrę?” wciąż otwarte

fot. archiwum

"Może teraz?" zastanawiali się kibice wszystkich chyba klubów Polskiej Ligi Siatkówki przed spotkaniem Resovii ze Skrą. W sześciu kolejkach mistrz Polski stracił zaledwie jednego seta i oczy wszystkich w sobotnie popołudnie zwrócone były na Rzeszów.

Pytanie, „Kto zatrzyma Skrę?" pozostaje jednak wciąż otwarte. Bełchatowianie bez najmniejszych problemów pokonali Resovię 3:0 i umocnili się na pierwszym miejscu w tabeli.

 

Początek spotkania należał do gości, którzy przy zagrywkach Michała Winiarskiego zdobyli pierwsze trzy punkty w meczu. Resovianie odpowiedzieli tym samym elementem i szybko odrobili stratę. Dobra gra blokiem zwłaszcza Krzysztofa Stelmacha sprawiła, że Bełchatów wyszedł na prowadzenie 8:6 przy pierwszej przerwie technicznej. Taktyczna zagrywka Andrzeja Stelmacha sprawiła, że Resovianie mieli utrudnione rozegranie, co wykorzystywał bełchatowski blok zdobywając kolejne punkty. Michał Winiarski bezlitośnie kończył piłki z kontr i bełchatowianie schodząc na drugą przerwę techniczną prowadzili już 16:12. Świetną zmianę dał Paweł Maciejewicz , który po wejściu na boisko zaserwował dwa asy. Pojedynczy blok Radosława Wnuka dał gościom piłkę setową, którą wykorzystał atakując z lewego skrzydła Krzysztof Stelmach.



 

Początek drugiej odsłony meczu wyglądał identycznie jak jego pierwsza odsłona. Goście zdobyli trzy punkty przy ustawieniu z Michałem Winiarskim na zagrywce. W tym elemencie pokazał się również z dobrej strony Mariusz Wlazły i bełchatowianie prowadzili 8:3 przy pierwszej przerwie technicznej. Resovianie zaczęli odrabiać straty, gdy w polu zagrywki pojawił się Piotr Łuka . Gdy przewaga Skry zmalała do trzech punktów, trener Mazur poprosił o czas. W dalszej części seta znów po świetnych zagrywkach Wlazłego bełchatowianie prowadzili 18:13 a gdy Mariusz Wlazły pojedynczym blokiem zatrzymał Piotrka Łukę goście stanęli przed szansą wygrania drugiego seta. Pomógł im w tym Perłowski zagrywając w taśmę.

 

Trzeci set meczu rozpoczął się od dwupunktowego prowadzenia gospodarzy. Bełchatowianie szybko jednak odzyskali koncentrację i po chwili na tablicy wyników widniał rezultat 5:4 dla gości. Z minuty na minutę przewaga ta była powiększana. Resovianom udało się odrobić stratę na 12:11 jednak błędy własne, którzy Resovianie popełniali zdecydowanie zbyt wiele sprawiły, że mistrzowie Polski odskoczyli na 5,6 punktów. Na boisku pojawił się drugi rozgrywający Skry, Maciej Dobrowolski , który pozostał na nim już do końca tego spotkania, które zakończyło się zgodnie z przewidywaniem rezultatem 3:0 dla bełchatowian.

 

Resovia Rzeszów – Skra Bełchatów 0:3 (18:25, 16:25, 18:25)

 

Składy zespołów:

 

Resovia: Pilarz, Luka, Pieczonka, Gradowski, Kaczmarek, Perłowski, Kubica (l) oraz Zieliński, Szczygieł, Kamuda

 

Skra: A.Stelmach, K.Stelmach, Winiarski, Wlazły, Sobczyński, Wnuk, Ignaczak (l) oraz Maciejewicz, Chadała, Dobrowolski

 

Zobacz również:

Wyniki 8. kolejki i tabela PLS

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2005-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved