Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bełchatowski Dream Team zagra w Rzeszowie

Bełchatowski Dream Team zagra w Rzeszowie

fot. archiwum

Siatkarzy Resovii czeka nie lada wyzwanie. Zespół z Bełchatowa to prawdziwy siatkarski Dream Team, krocząc o zwycięstwa do zwycięstwa nie tylko w PLS, ale także w rozgrywkach Ligi Mistrzów. A niebawem przyjdzie im się z nim zmierzyć.

Zdajemy sobie sprawę z ogromnej siły rywala, ale wcale z tego powodu nie zamierzamy składać broni. Będziemy walczyć o każdą piłkę i postaramy się aby kibice wychodzili usatysfakcjonowani po spotkaniu, które mam nadzieję, że będzie dobrym widowiskiem – mówi przed sobotnia konfrontacją z ekipa mistrza Polski – Skrą Bełchatów, rozgrywający Resovii, Grzegorz Pilarz .

 

Skra nie ma praktycznie słabych punktów i to zdecydowany faworyt sobotniej konfrontacji – mówi szkoleniowiec Resovii, Jan Such . – Zdajemy sobie sprawę, że aby ich pokonać trzeba wznieść się na wyżyny swoich możliwości. Jeśli wygramy seta będzie dobrze, jak dwa to świetnie, a gdyby się udało ich pokonać to była by już nie lada sensacja. Najważniejsze jednak to stworzyć dobre widowisko dla publiczności, która na pewno szczelnie wypełni halę na Podpromiu. Mam nadzieję, ze kibice nie wyjdą z hali zawiedzeni – deklaruje trener Resovii. Rzeszowianie po serii trzech zwycięstw (Puchar Polski i PLS) są w dobrych nastrojach i z optymizmem oczekują konfrontacji z liderem. – Gramy coraz lepiej. Z meczu na mecz wracamy do wysokiej dyspozycji. Skra jest zdecydowanym faworytem ale my postaramy się sprawi niespodziankę, choćby w postaci urwania im seta czy dwóch. Jednak aby tak się stało trzeba na boisku dać z siebie wszystko – mówi rozgrywający Resovii, Grzegorz Pilarz .



 

Zespół z Bełchatowa w tym sezonie stracił zaledwie jednego seta (w Częstochowie) i jest zdecydowanym liderem rozgrywek. Trener Skry, Ireneusz Mazur dysponuje nie tylko bardzo mocną szóstką, ale też wartościowymi zmiennikami i bardzo ciężko jest znaleźć jakieś słabe punkty u sobotnich rywali Resovii. Co zatem muszą zrobić rzeszowianie aby nawiązać równorzędną walkę z Dream Teamem z Bełchatowa. – Musimy grać szybko i kombinacyjnie i dużo tutaj będzie zależało od postawy Grześka Pilarza – twierdzi trener Resovii. – Trzeba też dobrze przyjmować, zwłaszcza bardzo mocne serwisy Winiarskiego i Wlazłego. Porównując poszczególne elementy to uważam, że na siatce mamy przewagę. Nasz duet środkowych Kaczmarek-Perłowski spisuje się lepiej niż Wnuk i Sobczyński. Przyjęcie też nie mamy najgorsze i teraz tylko nasuwa się pytanie jak spiszą się nasi skrzydłowi – zastanawia się trener Such. Rozgrywający Resovii, Grzegorz Pilarz uważa z kolei, że kluczem do sukcesu w sobotnim meczu będzie zagrywka. – Chcąc myśleć o jakimkolwiek nawiązaniu walki z tak mocnym przeciwnikiem jakim jest Skra musimy odrzucić ich od siatki. Będzie to nie łatwe zadania, bo przyjmującym z Bełchatowa spisują się bardzo dobrze. Trzeba jednak podjąć ryzyko w zagrywce, bo w innym przypadku będzie nam bardzo trudno – uważa Pilarz.

 

Bełchatowianie do Rzeszowa przyjeżdżają w piątek i w godzinach wieczornych przeprowadzą trening w hali na Podpromiu. – Do meczu podchodzimy maksymalnie skoncentrowani i nie ma żadnej mowy o lekceważeniu rywala – mówi szkoleniowiec Skry, Ireneusz Mazur . – Resovia to bardzo dobry zespół, co zresztą znajduje potwierdzenie w zestawieniach statystycznych PLS. Dodatkowym atutem rywali będzie ich wspaniała publiczność, która swoim dopingiem może wpłynąć na przebieg meczu. Na pewno nie liczymy na łatwą przeprawę bo doceniamy klasę rywala – twierdzi Mazur. W ekipie Skry w sobotnim meczu zabraknie kontuzjowanego Damina Dacewicza . Pod znakiem zapytania stoi także występ innego środkowego Roberta Szczerbaniuka . – Robert po kontuzji już wznowił treningi i nie wykluczone, że w Rzeszowie się pojawi. Nieco gorzej wygląda sprawa z Damianem, który wciąż boryka się z kontuzją kolana – informuje Mazur. Skra w ub. sezonie w lidze cztery razy zmierzyła się z Resovią i za każdym razem wychodził z tych pojedynków zwycięsko. – Nie ma co porównywać tamtych meczów. Teraz obie drużyny są w nieco innych składach. Mocną stroną Resovii jest ich zespołowość. To bardzo waleczna ekipa i w sobotę czeka nas trudna przeprawa. Na pewno jesteśmy faworytem i chcemy wygrywać, ale trzeba będzie na to zapracować solidnie na boisku tak jak w poprzednich meczach tego sezonu zarówno w PLS jak i Lidze Mistrzów – zakończył trener Ireneusz Mazur .

źródło: Super Nowości

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2005-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved