Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Zwycięstwo gospodarzy w meczu na szczycie

Zwycięstwo gospodarzy w meczu na szczycie

Siatkarze I-ligowej Avii, z Marcinem Jaroszem w składzie, pokonali AZS PWZS Nysa, trenowany przez jego ojca, Macieja. Nie była to jednak łatwa przeprawa - o wygranej Avii zadecydował dopiero tie-break.

Przed meczem trudno było wskazać faworyta, bo oba zespoły prezentowały zbliżony poziom. Potwierdziło się to na parkiecie. W zespole gości grali tacy rutyniarze jak Rafał Kwasowski czy Adam Kurek, ale wszyscy zadawali sobie pytanie, jak zagra były gracz AZS PWSZ Marcin Jarosz? – Syn jest zawodnikiem i jego zadaniem jest grać jak najlepiej, bez względu na to przeciwko komu występuje – stwierdził Maciej Jarosz.

Rzeczywiście Marcin zagrał dobry mecz i walnie się przyczynił do zwycięstwa swojej drużyny. – Było to dla mnie trudne spotkanie – mówił po meczu Marcin Jarosz. – Nie wymieniałem się z ojcem informacjami. Myślę, że o naszej wygranej zadecydowało lepsze przyjęcie i serwis, a także gra w końcówkach setów.



Tak było w pierwszej partii, którą gospodarze wygrali 25:20. Kiedy w drugim secie Avia prowadziła 4:0 wydawało się, że będzie to mecz bez historii. Jednak tym razem końcówka należała do gości, którzy głównie za sprawą Karola Sramka i Daniela Wilka przechylili w szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Przebieg trzeciego seta był podobny do tego, co działo się w pierwszym. Wygrała Avia 25:21. W kolejnej partii role się odwróciły i prawie przez cały czas inicjatywa należała do gości. Skutecznie grał Martin Vlk. W rezultacie drużyna z Nysy wygrała 25:23. Natomiast w tie breaku akademicy ani razu nie prowadzili. Od początku do końca inicjatywa należała do świdniczan, którzy zasłużenie wygrali piątego seta i cały mecz. – To dobrze, że przegraliśmy – podsumował Maciej Jarosz. – Przyda się moim „gwiazdom” zimny prysznic. Generalnie zawiedli wszyscy doświadczeni zawodnicy. To było żenujące.

Było to dla nas pierwsze spotkanie z drużyną z czołówki – tłumaczył po meczu trener Avii Krzysztof Lemieszek. – Nie powinniśmy przegrać drugiego seta. Na szczęście nie daliśmy sobie wydrzeć zwycięstwa i to cieszy. Każdy zawodnik miał w tym swój udział. Już w piątek czeka nas kolejny mecz. U siebie będziemy podejmowali Górnika Radlin.

Avia Świdnik – AZS PWSZ Nysa 3:2 (25:20, 26:28, 25:21, 23:25, 15:9)

Składy drużyn:

Avia: Ogonowski, Marcin Jarosz, Kaźmierczak, Pawłowski, Guz, Pietryka i Kryś (libero) oraz Mazowski, Maziak, Jałoza, Gorzkiewicz, Szczepanik.

AZS PWSZ: Kupisz, Vlk, Szewczyk, Kuczko, Sramek, Wilk i Kwasowski (libero) oraz Kozioł, Lewicki, Matejczyk, Kurek.

Zobacz również:

Wyniki 10. kolejki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2005-11-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved