Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > „Jak się nie jest w formie, to cudów nie ma”

„Jak się nie jest w formie, to cudów nie ma”

- Za rok są mistrzostwa świata. Gramy w grupie z Koreą i Japonią. Te drużyny zajęły w turnieju miejsca za nami. Czyli, nie jest źle - mówi dla "Super Expressu" Joanna Mirek, o występie Polek w Pucharze Mistrzyń.

Mistrzynie Europy zakończyły występ w Japonii z jednym zwycięstwem i czterema porażkami. Za 4 lokatę „Złotka” otrzymały czek na 100 tysięcy dolarów. Zgodnie z ustaleniami przed wyjazdem do Kraju Kwitnącej Wiśni połowę tej kwoty otrzymają siatkarki, a połowę PZPS.

Zabrakło nam tej „iskry”. Jak nie szło, to nie potrafiłyśmy się przełamać. Jak się nie jest w formie, to cudów nie ma – dodała kapitan reprezentacji Polski.



Najbardziej zła z polskiej ekipy była Magdalena Śliwa. To było jej pożegnanie z reprezentacją.

To chyba był mój ostatni występ w reprezentacji, ale nie mówmy o tym. Szkoda, że nie udało nam się tu lepiej zagrać. W końcu taka impreza jest raz na cztery lata i wypadałoby wygrać coś więcej. Ale trudno. Najważniejsze, że w niedzielnym spotkaniu z Chinkami rozegrałyśmy już niezły mecz. Urwałyśmy seta. Szkoda, że nie dało się przedłużyć tej dobrej gry i wygrać meczu – stwierdziła Magdalena Śliwa.

Podczas turnieju Magda obchodziła 36. urodziny. Mogła liczyć na prezent od koleżanek i zwycięstwo w Pucharze.

Ale świętowanie urodzin w ekspresie na trasie Tokio – Nagoia było fajne – śmieje się. – Prędkość pędzącego ekspresu nie odebrała mi tchu w piersi, ale widoki za oknem były fajne.

Nasze dziewczyny po ostatnim meczu szybko wylądowały w hotelu. Szybkie pakowanie bagaży i sen. Dziś wieczorem zameldują się już w Warszawie.

źródło: Super Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2005-11-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved