Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Na zakończenie porażka z Chinami

Na zakończenie porażka z Chinami

W ostatnim meczu podczas rozgrywanego w Japonii Wielkiego Pucharu Mistrzyń, polskie siatkarki przegrały z mistrzyniami olimpijskimi, Chinkami, 1:3 (25:17, 17:25, 19:25, 20:25).

Polki wyśmienicie rozpoczęły. W pierwszym secie wszystko im wychodziło i ograły rywalki do 17. W kolejnych partiach było już jednak gorzej. Polki przegrały kolejne sety do 17, 19 i 20. Postraszone przez „Złotka” w pierwszym secie mistrzynie olimpijskie poprawiły grę i udowodniły, że są zespołem od naszych zawodniczek lepszym.

Podopieczne Andrzeja Niemczyka w Japonii wygrały jedno spotkanie (z Japonią na otwarcie turnieju), po czym doznały czterech porażek.



W pierwszej szóstce na parkiet w polskiej drużynie wyszła niespodziewanie Natalia Bamber, która rozpoczęła bez kompleksów przed mistrzyniami olimpijskimi z Aten. Jej koleżanki także dobrze atakowały (Małgorzata Glinka i Joanna Mirek), blokowały (Agata Mróz i Glinka) i serwowały (Izabela Bełcik). Na pierwszą przerwę techniczną podopieczne Andrzeja Niemczyka schodziły prowadząc 8:5.

Przewaga Polek w kolejnych minutach wzrosła. Dzięki wyśmienitemu blokowi nasze reprezentantki zdobywały punkt za punktem. Na drugą przerwę techniczną schodziły prowadząc 16:10. Do końca seta Polki kontrolowały przebieg wydarzeń na parkiecie i wygrały tą partię (najlepszą w ich wykonaniu podczas Pucharu Wielkich Mistrzyń) do 17.

Druga partia rozpoczęła się dla „Złotek” fatalnie, od prowadzenia Chinek 4:0. Azjatki zaczęły mocniej serwować, lepiej bronić, a Polki popełniały sporo błędów. Na pierwszą przerwę techniczną drużyny zeszły z wynikiem 8:3 dla mistrzyń olimpijskich.

Po kolejnym wygranym przez Chinki punkcie na parkiecie pojawiła się Dorota Świeniewicz, która na krótko zmieniła Skowrońską. Ta zmiana na niewiele się jednak zdała, gdyż nasze rywalki powiększały przewagę i na drugą przerwę techniczną zeszły prowadząc 16:7. Po wznowieniu gry Polki zaczęły grać lepiej i po ataku Skowrońskiej na świetlnej tablicy w hali w Nagoi pojawił się wynik 17:11. Chinki, mimo chwilowego zrywu Polek, dość szybko doprowadziły do końca seta, którego wygrały do 17.

Początek trzeciej odsłony to wyrównana walka punkt za punkt. Chinki prowadziły 4:3 i 7:5, jednak to Polki schodziły na pierwszą przerwę techniczną, gdyż zdobyły trzy punkty z rzędu. Przy stanie 10:8 dla podopiecznych trenera Niemczyka to Chinki zapisały na swoim koncie 3 „oczka” i wyszły na prowadzenie 11:10. Kolejne fragmenty seta to wyrównana walka. Na drugą przerwę techniczną zespoły zeszły, gdy 16. punkt zdobyły Chinki. Polki w tym momencie miały na koncie dwa „oczka” mniej.

Po kolejnych akcjach przewaga Azjatek wzrosła do 4 punktów (20:16). W decydujących momentach nasze zawodniczki „traciły głowę”, chciały zaryzykować, atakowały z nieprzygotowanych akcji, ale to ryzyko nie przyniosło spodziewanego efektu. Do końca seta Chinki jeszcze powiększyły przewagę i wygrały trzecią partię do 19.

Na początku czwartego seta, podobnie jak w poprzedniej partii, trwała walka „punkt za punkt”. na pierwszą przerwę techniczną Chinki schodziły z jednopunktowym prowadzeniem. Udało się jednak szybko tę przewagę zniwelować – po bloku Skowrońskiej Polki doprowadziły do wyrównania 9:9. Kolejne dwie akcje wygrały jednak Chinki i w tym momencie trener Niemczyk po raz kolejny zdecydował się wprowadzić na parkiet w miejsce Bełcik Śliwę. Azjatki jednak w tym fragmencie seta zdobyły jednak bezpieczną przewagę (16:11).

Po powrocie na parkiet po przerwie technicznej obraz gry nie uległ zmianie. Konsekwentnie grające Chinki wygrały czwartego seta do 20. Spotkanie zakończył autowy atak Skowrońskiej.

Chiny – Polska 3:1 (17:25, 25:17, 25:19, 25:20)

Składy zespołów:

Chiny: Kun Feng, Yanan Liu, Jinling Chu, Suhong Zhou, Juan Li, Ping Zhang, Na Zhang (libero) oraz Hao Yang, Yimei Wang;

Polska: Izabela Bełcik, Katarzyna Skowrońska, Agata Mróz, Natalia Bamber, Małgorzata Glinka, Joanna Mirek, Mariola Zenik (libero) oraz Dorota Świeniewicz, Magdalena Śliwa, Milena Rosner.

źródło: onet.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet, turnieje światowe

Więcej artykułów z dnia :
2005-11-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved