Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Wielki Puchar Mistrzyń: Jutro się dowiemy „ile Polki ugrały”

Wielki Puchar Mistrzyń: Jutro się dowiemy „ile Polki ugrały”

Niedziela jest ostatnim dniem Wielkiego Pucharu Mistrzyń, rozgrywanego w Japonii. Już jutro zapadną ostateczne roztrzygnięcia. Dowiemy się, kto zostanie zwycięzcą tego prestiżowego turnieju i jakie miejsce zajmą nasze "Złotka", które zmierzą się z Chinkami. Niektórych bardziej interesuje natomiast "ile ugrają"...w twardej walucie.

Postawa Chinek jest bez wątpienia pewnym zaskoczeniem. Azjatki były faworytkami zawodów, ale przegrały pierwsze dwa mecze: 2:3 z Brazylią i aż 0:3 ze Stanami Zjednocznonymi. Tym samym straciły szasnę na zajęcie pierwszego miejsca. Mogą walczyć tylko o drugą lokatę. Żeby zająć tę pozycję muszą pokonać biało-czerwone i liczyć, że Amerykanki przegrają z Japonkami. Gdy jedno z tych spotkań nie pójdzie po ich myśli, będą musiały pogodzić się z zajęciem trzeciej pozycji.

Podopieczne trenera Andrzeja Niemczyka powalczą jutro co najwyżej o czwartą lokatę. Na podium nie mają już szans. Jednak Koreanki i Japonki tak łatwo nie odpuszczą. Każda z tych trzech drużyn ma na swoim koncie jedno zwycięstwo i trzy porażki, a jutro zmierzy się z silniejszym rywalem. Zwycięstwo którejś z nich w pojedynku, w którym nie jest faworytem, da jej prawdopodobnie czwartą lokatę. Jednak o tę wygraną może być ciężko. W końcu konkurentkami Polek będą Chinki, Koreanek Brazylijki, a Japonek reprezentantki USA. Wtedy o kolejności w tabeli zadecyduje lepszy stosunek małych punktów.



Na czym oprzeć analizę szans Polek w meczu z Chinkami? Czy na opinii trenera Niemczyka, po meczu z Koreankami, że brakuje im najbardziej motywacji?

Muszę powiedzieć, że moje zawodniczki były za słabo zmotywowane w tym meczu. Wydawało się, że złapaliśmy odpowiedni rytm gry podczas spotkania. Jednak było to złudne i nie wystarczyło, aby pokonać rywalki… – powiedział Andrzej Niemczyk.

Czy też może ważniejsze jest to co mówi Dorota Świeniewicz o braku formy większości doświadczonych zawodniczek?

Gdybyśmy były tu w takiej formie jak podczas mistrzostw Europy, to nie tylko Amerykanki, ale Brazylijki też byśmy rozłożyły. Sezon letni miałyśmy bardzo ciężki. Kwalifikacje mistrzostw świata, Grand Prix i mistrzostwa Europy. Później krótki urlop i od razu liga. Każda z nas ma inny plan pracy w klubie. Do tego turnieju podeszłyśmy z marszu – to widać – mówi Dorota.

Jeżeli racja jest po stronie Andrzeja Niemczyka, to można mieć nadzieję, że przed meczem z Chinkami polska ekipa wspólnie wymyśli efektywny sposób zmotywowania się do gry. Jeżeli ważniejszy jest podkreślany przez Dorotę Świeniewicz brak formy, raczej panaceum na tę „dolegliwość” do jutrzejszego ranka nikt nie znajdzie…

Niedzielne mecze kończące turniej o Wielki Puchar Mistrzyń

Korea Południowa – Brazylia

Polska – Chiny

USA – Japonia

źródło: inf. własna, reprezentacja.net, Super Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet, turnieje światowe

Więcej artykułów z dnia :
2005-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved