Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Szósty komplet punktów dla BOT Skry Bełchatów?

Szósty komplet punktów dla BOT Skry Bełchatów?

fot. archiwum

Tym razem rywalem lidera będzie drużyna z Warszawy. Po serii spotkań z bardzo trudnymi przeciwnikami, siatkarze Skry staną przed łatwiejszym zadaniem. Ale czy łatwym? Wiosną niespodziewanie przegrali u siebie z warszawskimi akademikami.

Wózki BT AZS Politechnika Warszawska – tak w tym sezonie nazywa się rywal mistrza Polski. Stołeczny zespół zajmuje siódme miejsce w tabeli, ale według drugiego trenera BOT Skry, Jacka Nawrockiego , nie jest słaby. – Ma w składzie kilku bardzo dobrych zawodników, choćby Radka Rybaka – twierdzi. – Zastanawiam się, dlaczego warszawiacy grają tak słabo. Nie wolno ich jednak lekceważyć, o czym przekonaliśmy się wiosną.

 

BOT Skra znakomicie rozpoczęła rozgrywki, odnosząc pięć kolejnych zwycięstw. Mimo że zmierzyła się z czterema najsilniejszymi obok niej drużynami, to straciła tylko jednego seta. Trudno więc przypuszczać, żeby goście byli w stanie nawiązać walkę. Tak więc trenerzy będą mieli okazję sprawdzenia rezerwowych, którzy w lidze nie mieli w tym sezonie okazji do występów. W okresie przygotowawczym występowali dość regularnie, ale później zagrali dopiero w spotkaniach Pucharu Polski. Tyle tylko, że przeciwnicy byli słabi.



 

W sobotnim spotkaniu na pewno zabraknie Roberta Szczerbaniuka , przechodzącego rehabilitację po kontuzji stawu skokowego oraz narzekającego na uraz kolana Damiana Dacewicza . Tak więc w składzie będzie tylko dwóch środkowych – Radosław Wnuk i Jarosław Sobczyński . Ten pierwszy znajduje się w znakomitej formie, o czym świadczą rankingi Polskiej Ligi Siatkówki – prowadzi w klasyfikacjach na najlepiej blokującego i najaktywniej blokującego.

 

Najbardziej znanym zawodnikiem AZS jest występujący na pozycji atakującego Rybak. To olimpijczyk z Aten i do niedawna etatowy reprezentant Polski. Wypadł z kadry, bo przegrał rywalizację z Mariuszem Wlazłym . W Skrze występował kiedyś inny zawodnik warszawskiej drużyny – Tomasz Skalski .

 

Zespół z Warszawy już wczoraj przyjechał do Bełchatowa. – Udostępniliśmy mu halę na piątkowy trening i poranny rozruch – mówi Konrad Piechocki , menedżer BOT Skry. – Jestem optymistą, bo widać, że nasi zawodnicy są zmobilizowani. Nie po to wypracowaliśmy taką przewagę w spotkaniach z najsilniejszymi rywalami, żeby tracić ją ze słabszymi .

 

Drogi Final Four

 

BOT SKra dostała w europejskiej federacji siatkówki oficjalne dokumenty dotyczące organizacji turnieju finałowego. Piechocki twierdzi, że wymagania są bardzo duże. Dotychczas wydawało się, że największym problemem może być pojemność bełchatowskiej hali – jest w niej o połowę mniej miejsc dla kibiców niż wymagają tego przepisy. Jest jednak szansa, że uda się postawić dodatkowe trybuny. Okazało się jednak, że przedsięwzięcie jest kosztowne. – Trzeba wpłacić 100 tys. euro wpisowego, przyjąć na nasz koszt wszystkich uczestników, a także sędziów, działaczy itp. – wylicza menedżer BOT Skry. Poza tym organizator powinien podpisać umowę z telewizją i udostępnić wszystkim uczestnikom Ligi Mistrzów sygnał ze spotkań finałowych. Mimo tak surowych wymogów, Piechocki podkreśla, że jest umiarkowanym optymistą.

 

Z nieoficjalnych informacji wynika, że Final Four chcą organizować obrońca tytułu francuski Tours VB, włoski Sisley Treviso i rosyjskie Dynamo Moskwa. Jeśli nawet BOT Skrze nie uda się zorganizować turnieju, to drużynę stać na awans do najlepszej czwórki. Na razie prowadzi w grupie z kompletem zwycięstw.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2005-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved