Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Drużyny Energi Gedanii w II-ligowych zmaganiach

Drużyny Energi Gedanii w II-ligowych zmaganiach

Witold Jagła zapowiada walkę o zwycięstwo II-ligowych rezerw Energi Gedanii! W sobotę gedanistki zagrają z Czarnymi Węgrów. Aż szesnastu siatkarzy pretendowało do składu męskiej, II-ligowej drużyny, na dzisiejszy, wyjazdowy mecz z Ikarem Legnica. Antoni Perzyna zabrał dziesięciu i z nimi już wczoraj ruszył do Legnicy.

Dawnych wspomnień czar

Siatkarki ENERGI Gedania II na wyjazdowy pojedynek z wiceliderem grupy trzeciej II ligi nie jadą ze spuszczonymi głowami. Trener zapowiada walkę o punkty. Z Węgrowa trener Witold Jagła ma miłe wspomnienia. Sześć lat temu, m.in. po sukcesach nad tamtejszą Nike, osiągnął największy sukces w karierze ligowego szkoleniowca. Z Gedanią zajął piąte miejsce w ekstraklasie. To do dzisiaj najlepszy wynik gdańskiej drużyny od pamiętnego 1991 roku i tytułu wicemistrza kraju. – Wychodzi na to, że Węgrowowi ponownie zamarzyła się ekstraklasa. Zespół Czarnych w tym sezonie przegrał tylko jeden mecz. Z analizy składu wynika, że z dawnego Nike pozostały dwie siatkarki, a pozostałe zawodniczki to młode pokolenie, medalistek mistrzostw Polski w grupach młodzieżowych z ostatnich lat – mówi gdański szkoleniowiec.



29-letnia Katarzyna Zabadała i o rok młodsza Małgorzata Kozieł, mają obok siebie koleżanki, które urodziły się w latach 1987-90. Wszystkie zapewne marzą o karierze na miarę Marioli Barbachowskiej-Zenik, która drogę do tytułu mistrzyni Europy seniorek i reprezentacji Polski rozpoczęła właśnie w Węgrowie. Wszystko wskazuje też na to, że Czarni nawiązują do taktyki gry preferowanej przed laty przez Nike. Obecne siatkarki, podobnie jak te, które miał do dyspozycji Zbigniew Krzyżanowski, mają niezbyt dobre warunki fizyczne, dlatego niedobór centymetrów muszą nadrabiać grą kombinacyjną oraz dobrą obroną.

Najwyższa zawodniczka ma tam 180 centymetrów. Trzeba wykorzystać naszą przewagę w warunkach fizycznych. Tym razem musimy poradzić sobie w młodzieżowym zestawieniu. Z pierwszej drużyny nie dostaniemy żadnej siatkarki, gdyż trener Milewski asekuruje się na wypadek kontuzji podstawowych gedanistek. Mimo to jestem dobrej myśli. Wydaje mi sie, że możemy się w Węgrowie pokusić o niespodziankę i wygrać – odważnie deklaruje trener Jagła.


Dużo nas

Męska drużyna ENERGI Gedanii, na sobotnie spotkanie z outsiderem grupy pierwszej II ligi, wyruszyła już w piątek. Po raz pierwszy w tym sezonie gdański szkoleniowiec miał takie bogactwo kadrowe. Wrócili zawodnicy z akademickich mistrzostw Polski, regularne treningi podjął kwartet wykupiony w minionym tygodniu ze Stoczniowca, a z Bydgoszczy pozyskano niedawnego juniora, Patryka Guzowskiego. Jednak ostatnie dni najwyraźniej niewiele zmieniły w hiararchii drużyny. Z „nowych” w Legnicy szansę otrzymają jedynie Bartłomiej Mejka i Roman Rudziński. Ten ostatni jest zresztą jednym z dwóch…libero, których trener zabiera z drużyną. – Decyzję o tym, który z nich zagra w podstawowym składzie podejmę w dniu meczu. Ten drugi będzie zapewne równiez potrzebny. Może się zdarzyć, że trzeba będzie dokonać zmiany, aby wzmocnić przyjęcie zagrywki bądź też dać zmianę…rozgrywającego. Jako, że na wystawie mamy tylko Bartka Głuszaka, podjąłem decyzję, że to libero próbować będą gry na tej pozycji – wyjaśnia Antoni Perzyna.

Na pozór Ikar powinien być najłatwiejszym przeciwnikiem dla gdańszczan w tym sezonie. Legniczanie w pięciu meczach zdobyli zaledwie dwa punkty. Na razie plasują się na ostatnim miejscu w tabeli. Przed tygodniem ENERGA Gedania przełamała niemoc zwyciężania na wyjazdach, wygrywając w Sulechowie. – Wbrew temu co mówi tabela, uważam Ikara za silniejszego rywala niż Orion. Dlatego nie mówię o wygranej za trzy punkty. Zadowoli nas każde zwycięstwo. Z tego co udało mi się dowiedzieć to spotkamy się z drużyną, która nie ma silnego ataku, a stara się to nadrabiać, punktując poprzez obijanie bloku. Wobec takich akcji praktycznie nie ma obrony. Najlepiej przed tym się wystrzegać. Jeśli chodzi o zagrywkę, to rywal preferuje stacjonarne serwisy, a z tymi my zazwyczaj sobie dobrze radzimy – ocenia gdański szkoleniowiec.

Ewentualna wygrana gdańszczan w sobotę, przy niepowodzeniu Gwardii Zielona Góra otworzy przed ENERGĄ Gedanią szansę walki o trzecie miejsce na półmetku rundy zasadniczej, co byłoby dobrą pozycją wyjściową do rundy rewanżowej, a potem play off…

źródło: energa-gedania.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet, II liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2005-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved