Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Polki urwały Amerykankom tylko seta

Polki urwały Amerykankom tylko seta

Reprezentacja Polski przegrała z USA 1:3 (20:25, 25:21, 20:25, 19:25) w trzeciej kolejce Wielkiego Pucharu Mistrzyń. - Dawno nie widziałem naszych grających tak słabo - przyznał Andrzej Niemczyk.

We wcześniejszych dwu meczach Amerykanki nie przegrały ani jednego seta i nieoczekiwanie w sobotę zagrają z Brazylijkami o pierwsze miejsce w turnieju. Biało-czerwone poniosły drugą porażkę i raczej trudno będzie wywalczyć miejsce na podium – zwłaszcza, że przyjdzie o nie walczyć z Chinkami.

Pierwszy set rozpoczął się po myśli Polek. Kontrolowały sytuację i prowadziły dwoma – trzema punktami. Na drugą przerwę techniczną schodziły prowadząc 16:14. Co się wtedy wydarzyło – nie wiedzą chyba nawet same biało-czerwone – mistrzynie Europy stanęły, a punkty zaczęły zdobywać rywalki. Ostatnia faza seta została wygrana przez Amerykanki 11:4, a cały set 25:20.



W drugim secie podopieczne Niemczyka nie popełniły błędu z pierwszej odsłony meczu. Kilkupunktową przewagę wywalczoną po pierwszej przerwie technicznej (na drugą schodziły prowadząc 5 punktami) kontrolowały cały czas i nie pozwoliły rywalkom zbliżyć się na mniej niż 3 punkty. Set wygrany do 21 pokazał, że siatkarki USA nie są aż tak mocne, a mistrzynie Europy potrafią nawiązać walkę z każdym na świecie. Wystarczy odrobina koncentracji – a tej niestety czasem brakuje.

Trzeci set zaczął się od trzypunktowego prowadzenia mistrzyń Ameryki Północnej. Na pierwszą przerwę techniczną schodziły prowadząc 8:5, ale po drugiej nasze „złotka” zdołały doprowadzić do remisu 16:16. Niestety, nasze rywalki znów przyspieszyły i odskoczyły na cztery punkty, a to wystarczyło, by spokojnie wygrać końcówkę.

Początek czwartego seta był wyrównany, ale w środkowej części gry znów podopiecznym Andrzeja Niemczyka zdarzył się fatalny przestój. Ze stanu 11:10 zrobiło się 16:11 i chyba resztki wiary w zwycięstwo uciekły niczym poranny sen. Dalej było już tylko gorzej, 20:12 to najwyższe prowadzenie naszych rywalek. W końcówce udało się nieco zmniejszyć tę stratę, ale to było wszystko na co pozwoliły nam rywalki. Ostatecznie wygrały seta do 19 i cały mecz 3:1.

Amerykanki wygrały trzeci mecz w turnieju dzięki skuteczności w ataku, ale także dzięki wyśmienitej grze blokiem – tym elementem zdobyły 15 punktów (przodowały Lindsey Berg oraz Danielle Scott, które blokiem zdobyły po sześć punktów). Polkom udało się zablokować rywalki tylko 8 razy.

Składy (w nawiasie liczba punktów):

USA: Scott (17), Haneef (21), Berg (8), Bachman (7), Crawford (1), Metcalf (18), Davis (libero) oraz Wilkins (5), Drury.

Polska: Skowrońska (16), Bełcik (5), Glinka (14), Świeniewicz (7), Mróz (6), Mirek (6), Zenik (libero) oraz Śliwa (2), Rosner, Żebrowska (3), Bamber (7).

Zobacz też wypowiedzi pomeczowe

Wyniki rozegranych spotkań:

Korea Płd. - Chiny 0:3 (18:25, 17:25, 19:25)
USA - Polska       3:1 (25:20, 21:25, 25:20, 25:19)
Brazylia - Japonia 3:0 (25:17, 25:19, 25:15)

Tabela po trzech kolejkach
(w nawiasie stosunek małych punktów)

1. Brazylia    6 pkt. 9:2 (1,170)
2. USA         6      9:1 (1,149)
3. Chiny       4      5:6 (1,066)
4. Japonia     4      5:6 (0,955)
5. Polska      4      4:8 (0,892)
6. Korea Płd.  3      0:9 (0,815)

(o kolejności w przypadku równej liczby punktów
decyduje stosunek małych punktów)

19.11
Brazylia - USA
Polska - Korea
Japonia - Chiny

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet, turnieje światowe

Więcej artykułów z dnia :
2005-11-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved