Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Mecz z charakterem – gedanistki w Rumi

Mecz z charakterem – gedanistki w Rumi

Niespodziewanie mecz TPS Rumia - ENERGA Gedania nabrał nie tylko czysto derbowego charakteru. Jego temperaturę podniósł angaż do TPS-u Jerzego Skrobeckiego, który latem stracił posadę w Gdańsku. Początek spotkania w hali przy ul. Mickiewicza 49, w sobotę o godz. 18:00.

Jerzy Skrobecki pracował w Gedanii czterokrotnie, a trzykrotnie na stanowisku pierwszego trenera seniorek. Największy sukces odniósł w 1991 roku, kiedy doprowadził gdańszczanki do tytułu wicemistrzyń Polski. Do dzisiaj to ostatni medal gdańskiej siatkówki w rozgrywkach ligowych. Dwa następne podejścia były już mniej udane. W 1999 i 2000 roku udało mu się zająć szóste miejsce, a w minionym sezonie spadł z ENERGĄ Gedanią z ekstraklasy. – Najbardziej pamiętne mecze przeciwko trenerowi Skrobeckiemu toczyłem, gdy był on trenerem Gedanii, a ja pracowałem w Stali Bielsko. Przed pięcioma laty wygraliśmy z gdańską drużyną w turnieju finałowym Pucharu Polski, a następnie zwyciężyliśmy ją w ćwierćfinale play off ekstraklasy 3:2, wygrywając piąty, decydujący mecz w Gdańsku – przypomina Leszek Milewski, obecny trener ENERGI Gedania.

TPS Rumia w tym sezonie zawodzi. Plasuje się na jedenastym miejscu. W ośmiu meczach zgromadził zaledwie sześć punktów, wygrywając tylko jedno spotkanie (w 6. kolejce 3:0 u siebie z ŁKS Łódź). Może dlatego Jerzy Skrobecki nie chce stanąć naprzeciw byłych podopiecznych z otwartą przyłbicą. – Pan Skrobecki trenerem TPS jest od poniedziałku. Jednak uzgodniliśmy, że pierwszy tydzień będzie miał zapoznawczy. Drużyna ćwiczy jeszcze nadal pod kierunkiem Ewy Nastały. Być może także to ona poprowadzi zespół w meczu z ENERGĄ – przyznaje Wiesław Dziura, dyrektor TPS i były szkoleniowiec siatkarek z Rumi.



ENERGA Gedania przed sobotnim meczem ma swoje kłopoty, ale pojedzie do lokalnego rywala po komplet punktów. – Uważam, że w kraju mamy zbyt mało dobrych trenerów, aby pozwolić sobie, żeby odchodzili oni od zawodu. Dlatego powrót do ligi trenera Skrobeckiego witam z radością. Dla mnie jego obecność w szeregach rywalek nie jest żadnym podtekstem. Zawodniczkom także przekażę, aby podeszły do tej gry jak do każdej innej w I lidze. Trzeba ją wygrać, najlepiej za trzy punkty. Szkoda tylko, że nasila się zmeczenie, występują pewne mikrourazy. W minionym tygodniu trzy podstawowe zawodniczki nie mogły ćwiczyć z pełnym obciążeniem – podkreśla trener Milewski.

Sobota przy ul. Mickiewicza nie tylko z racji I-ligowego meczu będzie stać pod znakiem rywalizacji gdańsko-rumskiej. O godz. 13:00 na parkiet wyjdą kadetki TPS i ENERGI II, a po nich zagrają…kibice obu klubów.

źródło: energa-gedania.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2005-11-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved