Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Top Teams Cup: AZS Olsztyn – Seat Volley Nafels 3:0

Top Teams Cup: AZS Olsztyn – Seat Volley Nafels 3:0

Kolejne zwycięstwo odnieśli siatkarze PZU AZS Olsztyn w prestiżowym pucharze TOP TEAMS. Zwycięstwo było zasłużone, ale odniesione z dużym wysiłkiem. Publiczność w olsztyńskiej Hali Urania mogła oglądać dobre spotkanie.

W pierwszym secie siatkarze ze Szwajcarii zaczęli od mocnego uderzenia. Po atomowych serwach Dos Santosa i dobrej grze w obronie wyszli na prowadzenie 1:4. Prowadzenie różnicą czterech punktów utrzymywali przez większość seta. Jednak od stanu 20:20 toczyła się już wyrównana walka punkt za punkt. Ostatecznie zwyciężyli gospodarze 27:25.

Kolejne dwa sety przebiegały pod dyktando olsztynian. Mocne ataki przeplatały się ze znakomitymi serwami i blokami. W ataku zdecydowanie najlepszy okazał się Paweł Papke. Olsztyński rozgrywający słynny Guma nie miał wątpliwości iż większość piłek powinna iść właśnie do Pawła. Wtórował mu Piotr Gruszka, która po raz kolejny udowodnił, że jest to siatkarz nietuzinkowy. Najlepszymi serwującymi dzisiejszego spotkania można by uznać wszystkich podopiecznych trenera Rysia. Każdy z zawodników wicemistrza Polski zaserwował przynajmniej dwa asy serwisowe. Znakomity mecz na środku siatki rozegrał młody środkowy z Olsztyna Marcin Możdżonek, którego czapy siały postrach w szeregach mistrzów Szwajcarii.



Za grę po stronie Seat Volley Nafels wyróżnić należy Brazylijczyka Leandro Dos Santosa oraz Meksykanina Carlosa Geuerra. Obydwaj siatkarze popisali się bardzo dużą skutecznością w ataku a także w polu serwisowym. Ich zagrywki sprawiały przyjmującym PZU AZS nie lada problem co zresztą przełożyło się na wynik pierwszego seta.

PZU AZS Olsztyn – Seat Volley Nafels 3:0 (27:25, 25:19, 25:14)

Składy zespołów:

PZU AZS:Zagumny, Gruszka, Bąkiewicz, Nowak, Grzyb, Papke, Ruciak (libero) oraz Lipiński, Możdżonek, Siebeck

Seat Volley: Giulherme, Sutter, Geuerra, Gros, Dos Santos, Gabathuler, Arruda (libero)

Zobacz również:

Top Teams Cup, grupa A – Tabela i wyniki


Po meczu powiedzieli:

Roman Landolt, trener Seat Volley Nafels: Drużyna gospodarzy zagrała bardzo dobrze w każdym elemencie. Wszystkie te czynniki wpłynęły na błędy mojego zespołu. Gdy AZS grał bezstresowo na zagrywce mieliśmy trudności z przyjęciem, a przeciwnikom wszystko wychodziło bez większych problemów.;

Grzegorz Ryś, trener PZU AZS Olsztyn: Mieliśmy troszeczkę kłopotów na początku pierwszego seta z przyjęciem zagrywki przeciwnika. Mimo, że wiedzieliśmy w jaki sposób oni zagrywają, to jednak zobaczenie tego na taśmie, a przećwiczenie w czasie gry, to są dwie różne rzeczy. Musiał minąć cały set, aż przystosowaliśmy się do ich specyficznego sposobu zagrywania, szczególnie, że zawodnik z numerem 9 i 10 mieli bardzo trudną zagrywkę. Później nasza gra nabrała właściwego rytmu. Zaczęliśmy grać na punkty. Duża tu zasługa Marka Siebecka, który w pierwszy secie przeważył szalę na naszą stronę. W drugim i trzecim secie sytuacja była na tyle opanowana, że mogliśmy sobie pozwolić na zmiany. Myślę, że zmiany te były dla nas bardzo pożyteczny sprawdzian, aczkolwiek zdajemy sobie sprawę, że zespół Nafels będzie u siebie bardzo trudnym przeciwnikiem. Tam naprawdę musimy być dobrze przygotowani do tego spotkania, tym bardziej, że zespół ten gra w bardzo nietypowych warunkach, w dosyć niskiej hali i ten mecz może być dla nas bardzo, bardzo trudny.

Paweł Papke, atakujący PZU AZS Olsztyn: Przeciwnik na pewno zagrał bardzo dobre spotkanie. Najlepszy zdecydowanie był Brazylijczyk Dos Santos. Jego zagrywki oglądaliśmy na video, ale to nie to samo co na żywo. Serwował bardzo mocno, co psuło nam przyjęcie a co za tym idzie również grę w ataku. Cieszy to, iż do dobrej dyspozycji wraca Guma. Na pewno Paweł musi się jeszcze troszkę dograć, ale tak za 3,4 tygodnie będzie już w doskonałej formie a wtedy pokażemy, że nie jesteśmy bez szans ze Skrą.

Rafael De Souza, przyjmujący: Mecz był bardzo dobry, ale przegraliśmy w detalach jak obrona, blok i zagrywka.

Czy mieliście okazję widzieć nagrania z meczy PZU AZS Olsztyn, czy po raz pierwszy spotkaliście się i zobaczyliście olsztynian w czasie gry?

De Souza: Nie, niestety nie mieliśmy żadnych materiałów, które mogłyby nam pomóc.

Jak oceniasz grę PZU AZS Olsztyn?

De Souza: PZU miało dobrą zagrywkę, która utrudniała nam rozegranie dobrych akcji. Ich blok również był bardzo dobry.


Kolejny mecz PZU AZS rozegra w ramach Pucharu Polski. Przeciwnikiem olsztynian będzie BBTS Siatkarz Bielsko- Biała oraz Resovia Rzeszów.

Paweł Papke o spotkaniu z BBTS i Resovia: Myślę, że grając u siebie powinniśmy wygrać obydwa spotkania. BBTS to zespół grający w 1 lidze także bez problemów powinniśmy ich pokonać. Gramy na Kortowie, ale myślę, że to nie będzie miało żadnego znaczenia. Resovia natomiast po zmianach jakie tam ostatnio zaszły (zmiana kapitana) na pewno będzie groźna, jednak jak już mówiłem u siebie powinniśmy wygrać i na pewno chcemy awansować do Final Four Pucharu Polski a naszym celem jest zdobycie tego trofeum.

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2005-11-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved