Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Przed meczem Skry z Buducnostią Podgorica

Przed meczem Skry z Buducnostią Podgorica

Trenerzy rozpracowują zespół Buducnosti Podgorica, najbliższego rywala bełchatowian. W środę BOT Skra rozegra trzeci mecz w Lidze Mistrzów. Jej rywalem będzie Buducnost Podgorica, na razie najsłabsza drużyna grupy D, w której grają bełchatowianie.

Jestem w trakcie rozszyfrowywania tego zespołu – opowiada Nawrocki. Jego zdaniem mistrz Serbii i Czarnogóry to mieszanka rutyny z młodością. Największą gwiazdą drużyny jest rozgrywający Ivan Ilić. Na pewno dobrze pamiętają go kadrowicze z Bełchatowa. W spotkaniu z Serbią i Czarnogórą w Lidze Światowej wszedł na boisko za kontuzjowanego Nikolę Grbicia. Polska prowadziła już 2:1 i 23:19 w czwartym secie. Właśnie Ilić poprowadził swój zespół do zwycięstwa 3:2.

Cała siła Buducnosti tkwi w rozegraniu – ocenia Nawrocki. – Dlatego trzeba odrzucić przeciwników zagrywką od siatki. Tak grała Perugia i łatwo zwyciężyła 3:0. Jeśli serwisy są łatwe, to Ilić dużo rozgrywa przez środek i szóstą strefę. Poza tym Buducnost gra w trochę innym stylu niż większość zespołów z Serbii i Czarnogóry. Prezentuje siatkówkę dość ekspresyjną.



Drugi trener BOT Skry zwraca też uwagę na Kernalę Seceragicia grającego w drużynie z Podgoricy po przekątnej z rozgrywającym. Groźny jest też przyjmujący Nemanja Dukić. – Trzeba będzie ich zatrzymać – zapowiada Nawrocki.

W niedzielę po raz pierwszy na mecz BOT Skry zabrakło biletów. – W hali nie było już nawet jednego wolnego miejsca, a pod drzwiami zostało wielu kibiców – opowiada Konrad Piechocki, menedżer drużyny. – Ale na spotkanie z Buducnostią są jeszcze wejściówki. Można je kupować w sklepie Viva Sport przy stadionie GKS, a w środę od godz. 16 także w kasach naszej hali.

Zobacz również:

Wyniki i tabela gr. D Ligi Mistrzów

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2005-11-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved