Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Skra Bełchatów – Jastrzębski Węgiel 3:0

PLS: Skra Bełchatów – Jastrzębski Węgiel 3:0

fot. archiwum

W niedzielne popołudnie spotkały się w PLS-ie dwie niepokonane drużyny – BOT Skra Bełchatów i KS Jastrzębski Węgiel. Skra otwierała tabelę tylko lepszym stosunkiem małych punktów. Wygrywając, umocniła się na pozycji lidera, jako jedyny niepokonany zespół.

Mecz rozpoczął się od pięciopunktowej przewagi gospodarzy, którą wypracował jeden zawodnik – Mariusz Wlazły , dzięki swoim niesamowicie trudnym zagrywkom. Świetny blok Skry i było już 6:0. Wtedy trener Jastrzębia – Igor Prielożny poprosił o drugi z kolei czas dla swojego zespołu. Nie uchroniło to jednak Jastrzębia przed utratą kolejnych dwóch punktów. Na pierwszą przerwę techniczną gospodarze schodzili, prowadząc 8:0. Po przerwie gościom udało się odrobić kilka punktów, jednak wciąż przewaga Skry była znacząca. Druga przerwa techniczna odbyła się przy stanie 16:8 dla Skry, do czego w głównej mierze doprowadziły bardzo dobre zagrywki Roberta Szczerbaniuka oraz świetne ataki, wyróżniającego się od początku spotkania, Mariusza Wlazłego . Jastrzębianie jednak cały czas próbowali dogonić zespół Skry, szczególnie dobrze grali Plamen Konstantinov i Grzegorz Szymański . Wciąż jednak przewaga gospodarzy była bezpieczna. Dodatkowo zepsuta zagrywka Szymańskiego powiększyła tą przewagę do sześciu punktów. Przy stanie 20:14 w zespole Skry na boisku pojawił się Paweł Maciejewicz i zaserwował… asa, co wywołało euforię na trybunach. Na koniec seta w zespole Skry wspaniale pokazał się Michał Winiarski , który mocną zagrywką zakończył pierwszą partię.

 

Drugą odsłonę spotkania, można powiedzieć – tradycyjnie, rozpoczął bardzo ładny atak Mariusza Wlazłego . Tym razem jednak goście odpowiedzieli równie dobrym zagraniem. Mimo to dobra passa nie opuszczała gospodarzy. Na zagranie z drugiej piłki pozwolił sobie nawet Andrzej Stelmach i było 5:2 dla Skry. Przy stanie 7:5 dla gospodarzy pomylił się jednak Michał Winiarski i było blisko a Jastrzębie wyrównałoby wynik. Winiarski szybko zrehabilitował się za popełniony błąd, w pełni poprawnie atakując, co dało Skrze prowadzenie 8:6 i pierwszą przerwę techniczną. Jastrzębianie grali w tym secie o wiele lepiej, jednak wciąż nie potrafili ustrzec się od popełniania błędów, dzięki czemu Skra utrzymywała trzy-, czteropunktową przewagę. Świetna gra Michała Winiarskiego , ale również błędy w zespole gości spowodowały, że na drugą przerwę techniczną Skra schodziła, prowadząc 16:10. W drugiej części tej partii jastrzębianie mocno wzięli się do odrabiania strat, jednak im bliżej było końca, tym przewaga gospodarzy była bezpieczniejsza. W dodatku przy stanie 19:15 dla Skry, pojedynczym blokiem na Kadziewiczu popisał się Radek Wnuk . Wydawał się już nawet, że Skra znów nie będzie miała większych problemów ze zwycięstwem. Okazało się inaczej. Jastrzębianie świetnie zaczęli grać w obronie i w bloku. Między innymi dzięki temu zdołali wyrównać wynik seta 24:24. Końcówka zapowiadała się bardzo emocjonująco i taka była. Oba zespoły grały punkt za punkt, jednak lepsi okazali się w końcu bełchatowianie, wygrywając 28:26.



 

Trzecia partia także rozpoczęła się od prowadzenia gospodarzy, jednak przy dużo lepszej, niż na początku spotkania, postawie Jastrzębia, nie była ona taka duża. Od początku zespoły grały punkt za punkt. Jednak na pierwszą techniczną znów z prowadzeniem schodzili bełchatowianie (8:5). Przy stanie 11:8 dla gospodarzy o pierwszy czas poprosił Igor Prielożny , gdyż kilka chwil wcześniej jego podopieczni byli o krok od remisu. Zdecydowanie przerwa na życzenie trenera Prielożnego pomogła jastrzębianom, którzy doprowadzili do stanu 11:11. Od tej pory gra była bardziej wyrównana i mimo, że na drugą przerwę Skra schodziła prowadząc 16:14, to goście szybko zdążyli wyrównać do stanu 16:16. Końcówka seta była również bardzo wyrównana, więcej jednak wskazywało na to, że to właśnie zespół gospodarzy jest bliższy zwycięstwa. Zgodnie z przewidywaniami bełchatowianie bardzo szybko wyszli na prowadzenie, w czym trochę pomogli im goście. Seta zakończył atakiem po bloku Mariusz Wlazły . Tym samym Skra wygrała z Jastrzębiem 3:0 i umocniła się na pierwszym meczu w tabeli PLS.

 

Skra Bełchatów – KS Jastrzębski Węgiel 3:0 (25:16, 28:26, 25:22)

 

Składy zespołów:

 

Skra: K. Stelmach, A. Stelmach, Wnuk, Szczerbaniuk, Wlazły, Winiarski oraz Ignaczak (L), Maciejewicz, Kiktyev.

 

Jastrzębie: Kadziewicz, Konstantinov, Pliński, Szymański, Laurila, Terlecki oraz Rusek (L), Stefanow, Wika, Siezieniewski, Bednaruk.

 

Zobacz również:

PLS – wyniki i tabela

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2005-11-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved