Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Drugie zwycięstwo Stali

Puchar CEV: Drugie zwycięstwo Stali

W spotkaniach drugiego dnia turnieju Pucharu CEV w Bielsku-Białej wygrywały faworytki. BKS Stal i holenderski Martinus zakończyły swoje spotkania bez straty seta. Oba zespoły zmierzą się jutro w meczu o pierwsze miejsce, premiowane awansem do 1/8 finału.

Martinus Amstelveen – Post Schwechat 3:0 (25:15, 25:16, 25:17)

Mistrz Austrii zaprezentował się dużo słabiej niż we wczorajszym pojedynku ze Stalą Bielsko-Biała. W szeregach Austriaczek gorzej funkcjonowała przede wszystkim obrona oraz serwis. Zwycięstwo Martinusa nie było ani przez chwilę zagrożone, chociaż Holenderki poziomem dostosowały się trochę do rywalek.



Składy:

Martinus: K. Staelens, Ch. Staelens, Stam, Heuvel, Jans, Filer oraz Tienen (l), Freriks, Gruijthuijsen, Meijners

Post: Reimer, Jenkins, Stribna, Konecna, Ojo, Kocar oraz Coulter (l), Kucerova, Quing, Bratford


W drugim sobotnim spotkaniu BKS podejmował, zajmujący obecnie 8. pozycje w niemieckiej Bundeslidze, Bayer Leverkusen.

Na początku pierwszej partii rozgrywająca Stali, Milena Sadurek często uruchamiała swoje środkowe, które skutecznie kończyły kolejne akcje. Niemki z kolei aktywnie grały blokiem, lecz przed pierwszą przerwą techniczną ten element „zaskoczył” także po stronie gospodyń (8:5). Po akcjach Katarzyny Gajgał przewaga BKS-u wzrosła do 5 „oczek” (15:10). Błędy popełnione przez Bayer po drugiej przerwie technicznej spowodowały, iż na tablicy wyników pojawił się rezultat 21:12. Bielszczankom pozostało już tylko postawić kropkę nad „i”, co przy stanie 24:16 uczyniła Gajgał.

Po zmianie stron „Stalówki” szybko opanowały sytuację na parkiecie. Znakomita gra Gajgał w połączeniu ze skutecznym blokiem pozwoliła im prowadzić 9:3. Niemki miały poważne kłopoty z poprawnym przyjęciem zagrywki. Przy stanie 15:5 niemoc w ich szeregach przerwała chwilowo Tatjana Zautys. Po przerwie technicznej (16:6) przewaga gospodyń ciągle wzrastała – 17:6, 19:6. Nie do powstrzymania była Joanna Staniucha, a jej koleżanki cały czas utrzymywały równy, wysoki poziom gry. Ostatecznie partia zakończyła się efektownym zwycięstwem Stali do 8!.

Początek trzeciego seta to koncert gry Agaty Mróz. Bayer nie pozostawał jednak dłużny i na pierwszą przerwę techniczną zszedł przy prowadzeniu 8:6. Po wznowieniu gry Stal wygrała 3 kolejne akcje (9:8) i do stanu 11:11 wynik oscylował w okolicy remisu. Później bielszczanki odskoczyły rywalkom na dwa punkty, a po błędzie podwójnej piłki, popełnionym przez Julię Schlecht, osiągnęły przewagę 16:13. Podopieczne Zbigniewa Krzyżanowskiego na tym jednak nie poprzestały. Gdy na tablicy wyników pojawił się rezultat 21:15 trener Gudula Krause poprosiła sędziów o czas. Jej rady nie pomogły jednak siatkarkom Bayeru, które po ataku Mróz z „przechodzącej” przegrały seta 19:25, a całe spotkanie 0:3.

Stal w spotkaniu z Bayerem zaprezentowała się jako prawdziwy zespół. Każda z zawodniczek rozegrała dobre zawody, lecz na szczególne wyróżnienie zasługują Katarzyna Gajgał (59%), Agata Mróz (78%) i Joanna Staniucha (47%) za grę w ataku oraz Katarzyna Jaszewska – za postawę w obronie.


Gudula Krause, trener Bayeru:

Uległyśmy dzisiaj bardzo silnej drużynie. Polska drużyna popełniała mało błędów, więc cały czas grałyśmy pod presją. Gdy BKS grał na swoim normalnym poziomie, nie miałyśmy szans na zwycięstwo.

Jakiej rady udzieliłabyś drużynie BKS-u przed spotkaniem z Martinusem?

Dobrze serwować na zawodniczkę z numerem 4 (Chaine Staelens – przyp. redakcja). Gdy będziecie mieć dobre przyjęcię i zaczniecie grać środkiem, wtedy możecie być lepsi od Holenderek – macie bardzo dobre środkowe bloku. Jednak, gdy przyjęcie będzie gorsze, to czeka was trudne zadanie. Myślę, że widzowie pomogą wam zagrać na wysokim poziomie i wygracie ten mecz.


Alexandra Preiss, kapitan Bayeru:

Po pierwsze chciałabym pogratulować bielszczankom i życzyć im powodzenia w jutrzejszym spotkaniu. To wielki zawód, że przegrałyśmy ten mecz, ale BKS grał na bardzo wysokim poziomie.

Czy mogłabyś udzielić Stali krótkiej rady przed jutrzejszym spotkaniem?

Musicie wysoko uderzać, gdyż ich blok jest bardzo wysoki.


Joanna Staniucha, kapitan Stali:

Myślę, że dzisiaj zagrałyśmy całym zespołem. Nie było słabego punktu i to się przełożyło na to, że wygrałyśmy gładko 3:0. Atak rozłożył się na wszystkie pozycje, każda dziewczyna pokazała się z bardzo dobrej strony.

Jakie są Twoje prognozy przed jutrzejszym spotkaniem?

Na pewno ten mecz dzisiaj podbudował nas. Myślę, że nie mamy nic do stracenia. Wiemy, że nie można zlekceważyć Holenderek, bo są bardzo mocnym zespołem, ale gramy u siebie i mam nadzieję, że z pomocą publiczności uda nam się je pokonać.


Zbigniew Krzyżanowski, trener Stali:

Jeżeli zespół gra dobrze to trenerowi jest łatwo. Tak było dzisiaj. Wczoraj grały inne dziewczyny, wczoraj bohaterką była Aśka (Joanna Staniucha – przyp. redakcja) i Anka Podolec, dzisiaj znowu bardzo dobrze zagrała Agata Mróz i Kaśka Biel-Gajgał. Wszystko nam szło. Jeżeli chodzi o błędy przeciwnika to popełniliśmy ich więcej, więc Niemki nie dały nam aż tak wielu punktów przez własne pomyłki. Cieszę się ze zwycięstwa nad takim renomowanym zespołem. Myślę, że Niemki na pewno stać na dużo lepszą grę niż dzisiaj zaprezentowały. Trafiliśmy na nie w takim momencie, ale to nie umniejsza naszego sukcesu.

Jakie są Pana prognozy przed jutrzejszym meczem?

Będziemy analizować mecz Holenderek, dziewczyny go będą oglądać. Dzisiaj bardzo dobrze realizowały zadania, które im nakreśliliśmy jeśli chodzi o blok. Blokiem zdobyły dosyć dużo, bo 12 punktów. Myślę, że to zależy od dziewczyn. Tutaj Aśka (Joanna Staniucha – przyp. redakcja) może powiedzieć najlepiej jak one się czują, w jakim nastawieniu są, jak one jutro podejdą do gry, chociaż sądzę, że jest to pytanie retoryczne.


Katarzyna Gajgał, zawodniczka BKS-u:

Jaki będzie jutrzejszy mecz?

Sama chciałabym to wiedzieć. Ale na pewno będzie najciężej – tak nam się wydaje, bo jest tam (w zespole Martinusa – przyp. redakcja) jednak większość zawodniczek z kadry holenderskiej. Jest to zespół poukładany i grający dobrą siatkówkę na wysokim poziomie, więc na pewno będzie to ciężki mecz, ale myślę, że ciekawy.

Boicie się trochę Holenderek?

Mamy na pewno przed nimi respekt, nie zlekceważymy ich, ale nie boimy się. Jeszcze nie grałyśmy nigdy z nimi, a one nie grały nigdy z nami. Na pewno będziemy oglądać video, będziemy się do nich szykować, więc myślę, że będzie dobrze.

Dzisiejszy spotkanie wygrałyście chyba aż nadspodziewanie łatwo…

Może łatwo to nie, ale po tym wczorajszym 3:2 chciałyśmy się dzisiaj zebrać i zagrać dobrze. Wczoraj mimo to, że wygrałyśmy, to jednak nie był to równy mecz.

Jeżeli jutro zagrasz tak samo jak dzisiaj, to kibice mogą być chyba spokojni…

Staram się. Mam nadzieję, że jutro mogę zagrać jeszcze lepiej. Wiadomo, że chciałybyśmy wygrać. Myślę, że też z tego względu w Bielsku zorganizowano ten turniej, pod to, żebyśmy wyszły jednak z grupy.

Ostatnio wypadłaś z podstawowej „szóstki” Stali. Trener dał Ci dzisiaj szansę gry od pierwszych minut spotkania i nie zawiodłaś go.

Jest ciężko, ponieważ zostałam przestawiona ze środka na skrzydło. To jest na pewno dla mnie duża zmiana – przede wszystkim więcej gry, zupełnie inny atak. Powoli w to wchodzę i mam nadzieję, że uda mi się zastąpić prawoskrzydłowe, które kiedyś tu u nas grały.


BKS Stal Bielsko-Biała – TSV Bayer 04 Leverkusen 3:0 (25:16, 25:8, 25:19)

Składy:

BKS: Staniucha, Sadurek, Gajgał, Podolec, Jaszewska, Mróz oraz Barszcz (libero) oraz Maj, Kosek

Bayer: Radzuweit, Schaus, Schlest, Subbotina, Zautys, Preiss oraz Thomsen (libero) oraz Stoskmann, Gorenc


Tabela turnieju po drugim dniu spotkań:

1. hcc!net Martinus Amstelveen  2 mecze  4 pkt  6:0 sety
2. BKS Stal Bielsko-Biała       2        4      6:2
3. SVS Post Schwechat           2        2      2:6
4. TSV Bayer 04 Leverkusen      2        2      0:6

Jutro odbędą się następujące spotkania:

– godz. 14:30 BKS Stal Bielsko-Biała – hcc!net Martinus Amstelveen

– godz. 17:30 TSV Bayer 04 Leverkusen – SVS Post Schwechat

Stal, aby awansować 1/8 finału Pucharu Konfederacji musi pokonać w niedzielę zespół z Amstelveen. Spotkanie z Martinusem zapowiada się arcyciekawie, gdyż w jego szeregach znajduje się aż 6 reprezenantek kadry Holandii.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2005-11-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved