Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Olsztyn podejmuje Częstochowę – akademickie derby PLS

Olsztyn podejmuje Częstochowę – akademickie derby PLS

fot. archiwum

Po ciężkim meczu ze Skrą Bełchatów siatkarze z Częstochowy stają przed kolejnym trudnym sprawdzianem. W sobotę, w Olsztynie, grają z PZU AZS-em w akademickich derbach PLS.

Olsztynianie w dwóch ostatnich sezonach zdobyli tytuły wicemistrzów Polski, teraz wreszcie chcieliby sięgnąć po złoto. Ma im to ułatwić Piotr Gruszka . Pozyskując go PZU AZS chciał za jednym zamachem wzmocnić swój zespół i osłabić największego rywala – bełchatowską Skrę. Już dziś można powiedzieć, że drugiej części planu nie udało im się zrealizować (Skra sprowadziła rewelacyjnego Krzysztofa Stelmacha i Michała Winiarskiego ). Jak będzie z pierwszą? Na razie Gruszka gra poniżej oczekiwań, ale to dopiero początek sezonu. Nie zachwyca także inna wielka gwiazda Paweł Papke , a z powodu kontuzji pauzuje Paweł Zagumny . Nic dziwnego, że PZU na razie nie imponuje formę. Przegrał co prawda dopiero raz, ale gładko, wręcz w kompromitującym stylu ze Skrą. Dwa pozostałe spotkania olsztynianie rozstrzygnęli na swoją korzyść, ale grali z Gwardią i Jokerem Piła.

 

Siatkarze Wkręt-Metu AZS-u nie mają jednak co liczyć na łatwy mecz. PZU musi prezentować się lepiej z meczu na mecz. W środę gdy AZS walczył w Pucharze Polski, olsztynianie grali drugi mecz w Top Teams Cup. Wygrali łatwo 3:0 (25:15, 25:18, 25:17). Rywal słoweński Autocommerce Bled do najsilniejszych na pewno nie należy, ale warto zwrócić uwagę, że w tym spotkaniu pojawił się na boisku Paweł Zagumny . Rozgrywający PZU i reprezentacji Polski doznał kontuzji w sierpniu w czasie sparingowego meczu z Chinami. Uraz był na tyle poważny, że nie pojechał na mistrzostwa Europy. – Zagumny na razie wchodzi na krótkie zmiany, tak jak w meczu Top Teams – powiedział trener PZU AZS-u Grzegorz Ryś . Szkoleniowiec PZU AZS-u twierdzi jednak, że za wcześnie jest na to, aby dzisiaj Zagumny zagrał w podstawowej szóstce.



 

Możliwość wprowadzenia "Gumy" choćby na zmiany na pewno daje trenerowi Rysiowi spore pole manewru.

 

Kibice w Częstochowie bacznie przyglądają się grze Amerykanów – szczególnie Brooka Billingsa . Atakujący miał sporo problemów w spotkaniu ze Skrą. Choć Billings winę brał na siebie, to Paweł Woicki przyznał, że jego wystawy do Amerykanina dalekie były od ideału. Przekonamy się, na ile przez kilka dni udało się poprawić zgranie i co reprezentant USA zaprezentuje, jeśli będzie otrzymywał dobre piłki.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2005-11-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved