Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Nykiel, Natanek i Murdza znów w Mielcu

Nykiel, Natanek i Murdza znów w Mielcu

fot. archiwum

Liga Siatkówki Kobiet nie zwalnia tempa. W weekend ekstraklasowe drużyny już po raz trzeci w tym sezonie zagrają o ligowe punkty. W hali przy ul. Solskiego w Mielcu, Stal podejmie AZS AWF Poznań.

W obu ekipach panuje zgoła odmienna atmosfera. Akademiczki z Poznania wygrały już dwa mecze po 3:0 i z dorobkiem sześciu punktów zajmują druga lokatę w tabeli. Mielczanki bez punktu, tylko z jednym wygranym setem, zamykają ligową stawkę i punkty są im potrzebne niczym przysłowiowej rybie woda. To nie znaczy jednak, że drużyna z Poznania może być pewna swego. Mówi o tym otwarcie trener poznanianek, Roman Murdza , którego w Mielcu nikomu nie trzeba przedstawiać. – Mielec u siebie jest zawsze groźny – mówi Roman Murdza, który z drużyną znad Wisłoki, jako jej trener, świętował jej największe sukcesy. – To fakt, że wygraliśmy wszystkie rozgrywane do tej pory spotkania do zera. Ale też nie mieliśmy w nich najmocniejszych przeciwników. Mecz do meczu jest zresztą niepodobny, a siatkówka jest grą błędów. Wygrywa ten kto popełni ich mniej. Nastawiamy się na ciężką i twarda walkę. Mielec do tej pory nie wygrał jeszcze meczu i zrobi wszystko aby utrzeć nam nosa i urwać punkty. W tym spotkaniu nie będę mógł skorzystać z usług kontuzjowanych Ewy Ślusarz i Katarzyny Wellnej , co jest dużym osłabieniem mojego zespołu. W Mielcu zameldujemy się w piątek wieczorem. W sobotę, przed południem, przeprowadzimy trening w hali przy ulicy Solskiego, a wieczorem zagramy tam o trzecie w tym sezonie zwycięstwo .

 

Roman Murdza to nie jedyny dobry znajomy mieleckiej publiczności, którego w sobotę będzie można zobaczyć w hali przy ulicy Solskiego. W ekipie AZS-u występują grające jeszcze nie tak dawno w Mielcu Elżbieta Nykiel i Marta Natanek , które teraz w dużej mierze decydują o sile rażenia poznańskiego zespołu. – Zarówno Ela, jak i Marta spisują się w rozgrywkach bardzo dobrze i jestem z ich gry bardzo zadowolony – nie ukrywa trener Murdza. – Myślę, że w Mielcu pokażą się z jak najlepszej strony. Znają przecież doskonale atmosferę jaka panuje w mieleckiej hali podczas każdego spotkania i nie powinny czuć żadnej tremy, a wręcz przeciwnie powinny czuć się jak u siebie w domu. Liczę na ich dobrą grę w meczu ze Stalą .



 

Do trzech razy sztuka

 

Akademiczki z Poznania i ich trener po cichu myślą o kolejnym ligowym zwycięstwie. Na to, także po cichu, liczą również w Mielcu. – Trzeba w końcu wygrać. Do trzech razy sztuka. Przegraliśmy już dwa razy, to może za trzecim podejściem coś się uda ugrać – mówi jeden z sympatyków mieleckiej Stali. Podobnego zdania jest także jej trener, Jacek Wiśniewski . – [b]Dobrze by było wygrać, ale to będzie bardzo trudne zadanie[/q] – mówi Wiśniewski. – AZS w tym sezonie idzie jak burza. Wygrywa mecz za meczem i do Mielca wybiera się zapewne po kolejną wygraną. Nie ułatwimy mu jednak tego zadania. Będzie musiał się sporo napracować by wywieźć punkty z naszej hali. Zdajemy sobie sprawę z wartości drużyny poznańskiej. My nadal się ogrywamy w lidze. Z meczu na mecz jest coraz lepiej, ale ciągną się za nami stare grzechy. Mam tu na myśli szczególnie przyjęcie. Nie siedziało nam ono w meczu z BKS-em i z Gwardią. Od niego się przecież wszystko zaczyna. Nie ma przyjęcia, nie ma ataku. Pracowaliśmy nad tym cały tydzień. Do zespołu powoli wkomponowuje się Małgorzata Plebanek i już niedługo powinna być jej mocnym punktem. Z Poznaniem zagramy najlepiej jak potrafimy – zapewnia trener Wiśniewski.

źródło: super-nowosci.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2005-11-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved