Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Krzysztof Janczak zawodnikiem Orła Międzyrzecz

Krzysztof Janczak zawodnikiem Orła Międzyrzecz

Krzysztof Janczak, mający za sobą wiele znakomitych występów w naszej ekstraklasie, nowym zawodnikiem I-ligowca z Międzyrzecza. Czy doświadczony atakujący pociągnie Orły w górę tabeli?

Przed obecnym sezonem do ekipy MOW Orła było przymierzanych kilku zawodników o znanych w Polsce nazwiskach. Z Izraela przeniósł się do Międzyrzecza Karol Hachuła. Siatkarz nie mógł jednak odnaleźć formy z czasów, gdy ze Stilonem Gorzów zdobywał medale mistrzostw Polski. Trapiły go kontuzje. Hachuła zrezygnował z gry w siatkówkę i zajął się biznesem. Nie udało się także zatrzymać w Międzyrzeczu najlepszego zawodnika ekstraklasy w sezonie 2003/04 Piotra Gabrycha, który trenował z Orłem, ale ostatecznie, tuż przed rozgrywkami, zdecydował się na występy w zagranicznym klubie. Międzyrzeczanie w pięciu kolejkach odnieśli tylko jedną wygraną i są w strefie spadkowej. Pracę stracił Włodzimierz Madej. Zastąpił go Paweł Raczyński. Nowy szkoleniowiec zdołał przed zamknięciem okna transferowego powiększyć kadrę zespołu kolejnym zawodnikiem o głośnym nazwisku.

31-letni Krzysztof Janczak (202 cm wzrostu) zastąpi na pozycji atakującego Hachułę. To zawodnik z dużym bagażem doświadczeń, ma za sobą występy w reprezentacji Polski. Ostatni sezon spędził w Rosji, gdzie był zawodnikiem Lokomotiwu Nowosybirsk z Superligi. W jednym ze spotkań ligowych popisał się wyjątkowym wyczynem, zaserwował aż siedem asów, co jest jednym z najlepszych osiągnięć w historii rozgrywek w tym kraju. Został także wybrany do drużyny Reszty Świata na mecz pokazowy z reprezentacją Rosji. Zrezygnował z gry na Syberii po spadku zespołu do niższej ligi. Wcześniej walczył także w drużynach ligowych w Katarze i Grecji (PAOK Saloniki). W Polsce kibice znają go z występów m.in. w zespołach z Jastrzębia i Szczecina. Przed wyjazdem z kraju grał w Gwardii Wrocław.



Siatkarz nazywany przez kolegów „Jajo” był w 2003 r. przymierzany do gorzowskiego GTPS, trenował nawet z naszą drużyną. Miał wystąpić w turnieju barażowym o awans do ekstraklasy, ale klub z Gorzowa wycofał się z rywalizacji ze względu na brak pieniędzy. W tym sezonie chciał zagrać w jednej z ligowych drużyn na Cyprze. Do transferu jednak nie doszło i doświadczony atakujący najbliższy sezon spędzi w Międzyrzeczu.

Trenerzy polskich drużyn klubowych złośliwie mówią o Janczaku, że to kolejny zmarnowany talent. Siatkarz faktycznie może nie osiągnął w siatkówce tyle ile mógł, ale dla MOW Orła powinien być bardzo istotnym wzmocnieniem. Udowodnił to już w pierwszym spotkaniu z nowymi kolegami. Międzyrzeczanie, wykorzystując przerwę w rozgrywkach I ligi, zorganizowali turniej towarzyski. W finałowym pojedynku z GTPS Gorzów Janczak pojawił się na boisku i spisywał się bardzo dobrze. To głównie dzięki niemu MOW Orzeł wygrał 3:2. Wcześniej gospodarze pokonali II-ligowy Ikar Legnica 3:0, a GTPS ograł Chrobrego Głogów 3:2. – Te mecze były nam bardzo potrzebne – powiedział prezes MOW Orła Andrzej Kaczmarek. – Zawodnicy muszą zapomnieć o tym co było i patrzeć w przyszłość. Mam nadzieję, że już wkrótce nasza sytuacja w tabeli będzie zupełnie inna, o wiele lepsza.

W sobotę międzyrzeczanie podejmą w swojej hali Górnika Radlin. Będą to ligowe debiuty trenera Raczyńskiego i atakującego Janczaka. W Międzyrzeczu mają nadzieję, że udane, bo MOW Orzeł, piąta drużyna poprzedniego sezonu, pilnie potrzebuje zwycięstw i punktów.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2005-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved